Strona główna Wiadomości Recenzja Pauli Rego – kuszące rysunki z pozostawionymi na nich odciskami butów...

Recenzja Pauli Rego – kuszące rysunki z pozostawionymi na nich odciskami butów | Sztuka i projektowanie

7
0


Kiedy Paula Rego miała dziewięć lat, narysowała babcię siedzącą wygodnie na krześle. Włosy starej kobiety są upięte z tyłu, nosi zwisające kolczyki i okulary w grubych oprawkach na łańcuszku. Być może czyta lub szyje – trudno powiedzieć. Cokolwiek to jest, jest pochłonięta wykonywanym zadaniem. Podobnie jak młoda artystka, która już w dzieciństwie sumiennie podpisywała i datowała swoje prace, schludnym pismem wystrzeliwującym z czubka buta babci niczym flara na nocnym niebie.

Studium dla artystki w jej pracowni, 1993, ołówek na papierze. Zdjęcie: Jack Hems/© Posiadłość Pauli Rego. Dzięki uprzejmości Estate Pauli Rego i Victorii Miro

Ten mały, delikatny szkic jest częścią największej jak dotąd wystawy rysunków urodzonego w Portugalii artysty. Wystawa, której kuratorem jest jej syn, Nick Willing, przedstawia prace na papierze od lat 50. XX wieku, od czasu jej osiedlenia się w Wielkiej Brytanii aż do jej śmierci w 2022 r. Wyłaniające się z linii ołówkiem, pastelami, piórem i tuszem to kuszące opowieści o ludziach i miejscach prawdziwych i wyimaginowanych, a także okresy z życia Rego, kiedy czuła strach, inspirację lub wściekłość. Czasem historie się przeplatają. Czasem stoją samotnie. Mogą być psotne, ruchliwe, zmartwione. Wszyscy są pełni uczuć.

Wykonany w odpowiedzi na nieudane referendum w sprawie legalizacji aborcji w Portugalii w 1998 r. intymny rysunek ołówkiem przedstawia smutne i samotne następstwa aborcji w zaułku, z dziewczyną siedzącą samotnie w pokoju, tyłem do nas, ze skrzyżowanymi nogami i głową opuszczoną w rozpaczy. W Study for Annunciation (2002), który odbiega od badań nad aborcją, ale jest z nim niesamowicie powiązany, Rego wzoruje się na Marii na uczennicy, która przekrzywia głowę, ważąc przed sobą ogromnego, skrzydlatego anioła, i nerwowo ściska kolana.

Rego urodziła się w 1935 r., we wczesnych latach dyktatury Salazara. W swojej sztuce krytykowała reżim faszystowski aż do jego obalenia w 1974 r. Była już wtedy żoną innego artysty Victora Willinga i mieszkała w Anglii; najwyraźniej ojciec kazał jej w wieku 17 lat opuścić Portugalię, że to nie jest kraj dla kobiety. Kobiety były represjonowane i przez resztę życia buntowała się przeciwko temu.

Studium dla kadeta i jego siostry, 1988. Zdjęcie: Jack Hems/© Estate of Paula Rego. Dzięki uprzejmości Estate Pauli Rego i Victorii Miro

Piękna i wzruszająca pastelowa pieta z 2002 roku przedstawia prawe ramię postaci Chrystusa dwukrotnie, pod dwoma różnymi kątami, jakby przed śmiercią opadło nieco na bok. Obok odniesień biblijnych pojawiają się postacie literackie: postać Jane Eyre, mniej wyprostowana niż krzepka, a także młodego i przystojnego pana Rochestera; Orfeusz i menady, dzikie i wolne; Germaine Greer siedzi z rozstawionymi kolanami i złączonymi podeszwami stóp.

To te małe gesty, które pozostają w mojej głowie. Wygięta brwi. Zwinięte palce. Dziecięce skręcenie palca. Nawet w najbardziej niepokojących dziełach uczucia wyrażane są nie poprzez okropne czyny, ale poprzez ekspresję. W Gwałcie (2009) poczucie grozy nie wynika z budowy ciała mężczyzny napierającego na leżącą na plecach kobietę, ale ze sposobu, w jaki ona odwraca głowę na bok i z determinacją, desperacją wpatruje się w coś bardzo, bardzo odległego.

Tutaj także znajdują się studia do niezwykłych obrazów z końca lat 80., powstałych, gdy opiekowała się Willing, która zmarła w 1988 r. na stwardnienie rozsiane. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie tęskniłem za kolorem i śmiałością tych obrazów, za ich rozmiarem, które przecież lepiej sprawdziłyby się w dużych, surowych przestrzeniach Victorii Miro. Ale jest coś w ostrych liniach ołówka i delikatnych pociągnięciach pióra, pastelowych smugach i rozmyciach akwareli, które sprawiają wrażenie bardziej intuicyjnego i mniej pracochłonnego.

Delikatne pociągnięcia piórem… Króliki Wojny, 2003. Zdjęcie: Jack Hems/© Estate of Paula Rego. Dzięki uprzejmości Estate Pauli Rego i Victorii Miro

Badanie dla Córki policjanta (1987) pokazuje dwie wersje dziewczyny obok siebie, polerującej but ojca, z drobnymi poprawkami (od rozluźnionej szczęki do zaciśniętej szczęki, od płaskiej stopy do zgiętej stopy), które zmieniają nastrój z sumiennego na wyzywający. Studium dla Córki żołnierza (1987) przedstawia pięć wersji jej młodzieńczej twarzy narysowanych ołówkiem na pustej stronie, każda z delikatnie urozmaiconym uśmiechem.

Przyjrzyj się uważnie drugiemu badaniu, a zauważysz smugi odcisków palców, a także odciski butów. W szafce, obok notatek, listów i szkicowników, wystawione są fotografie Rego pochylonego nad rysunkiem na podłodze. Często pracowała na podłodze, czasem chodziła po rysunkach, które wcześniej tam rzuciła. Nic dziwnego, że z tym medium czuła się najbardziej związana.

Pod koniec wystawy znajduje się autoportret artystki po 80. roku życia, wykonany w 2017 roku. Wyłaniająca się ze strony jej wiekowa twarz ma pod czujnymi oczami dwa ciemnofioletowe pierścienie; jej usta rozchylają się, odsłaniając białe zęby na tle czerwonych dziąseł. Jest inną kobietą niż ta młoda dziewczyna, która rysowała swoją babcię w innym czasie, a mimo to pozostaje skupiona na zadaniu. Niedaleko, jakby unoszący się w przestrzeni, znajduje się samotny palec, prawdopodobnie trzymający pastel.

Paula Rego: Story Line można oglądać w Victoria Miro w Londynie do 23 maja