Strona główna Wiadomości Klęska Orbána grozi zahamowaniem węgierskiego poparcia dla populistycznej prawicy | Polityka

Klęska Orbána grozi zahamowaniem węgierskiego poparcia dla populistycznej prawicy | Polityka

10
0


Ostatnie 16 lat rządów Viktora Orbána było łaskawe dla wielu brytyjskich polityków – od kolegi torysów Davida Frosta po Matta Goodwina i Jamesa Orra z Reform UK.

Wszyscy skorzystali na hojności samozwańczej „demokracji nieliberalnej” ustanowionej przez rządzącą partię Fidesz węgierskiego przywódcy, która szczególnie upodobała sobie przedstawicieli skrajnej prawicy brytyjskiego konserwatyzmu.

Ale chociaż Budapeszt co roku kierował miliony do ośrodków doradczo-doradczych i osób związanych z populistyczną prawicą, przytłaczająca porażka Orbána w tym tygodniu grozi teraz gwałtownym wyhamowaniem tego poparcia w całej Europie.

Zmiany grożą także gdzie indziej, w tym w przypadku ambasadora Węgier Ferenca Kumina, który od dawna jest blisko Orbána, oraz operacji medialnych założonych przez jego zwolenników, takich jak Remix News. Publikuje reportaże w języku angielskim, które mają na celu wzmacnianie skrajnie prawicowych, antyimigracyjnych narracji o życiu w Wielkiej Brytanii.

Frank Furedi, brytyjsko-węgierski socjolog i były marksista, który wyłonił się jako wiodąca postać ideologiczna nowej prawicy, powiedział: „Oczekujemy podjęcia kroków w celu pozbawienia niektórych instytucji środków, które wcześniej posiadały, i myślę, że w niektórych przypadkach zostaną podjęte próby ich zamknięcia”.

MCC Bruksela, na którego czele stoi zespół doradców Furedi, od chwili jego powstania w 2022 r. jest prawie w całości finansowany z grantu Mathias Corvinus Collegium, konserwatywnej węgierskiej instytucji edukacyjnej finansowanej przez rząd Orbána.

Udziały Kolegium w lukratywnej węgierskiej spółce energetycznej MOL, która pozyskuje większość swojej ropy z Rosji, powodują, że MCC Bruksela i inne placówki są oskarżane o efektywne wykorzystanie rosyjskiej ropy.

Do brytyjskich beneficjentów MCC należy m.in. fundacja Roger Scruton Legacy Foundation (RSLF), która powstała w imieniu zmarłego brytyjskiego filozofa prawicy. Od 2023 r. otrzymała od MCC ponad pół miliona funtów, co stanowi ponad 90% całkowitego finansowania.

W zarządzie RSLF, który określa się jako będący w centrum międzynarodowej sieci instytucji i naukowców zajmujących się wspieraniem osiągnięć filozoficznych i kulturowych Zachodu, zasiadają były minister i wpływowy brexiter Michael Gove, a także Orr, jeden z głównych doradców Nigela Farage’a.

Orr, konserwatywny społecznie pracownik naukowy Uniwersytetu Cambridge, jest kluczową postacią w szerszej sieci, która rozwinęła się za rządów Orbána i jest wymieniany przez samo MCC jako jeden z międzynarodowych gości.

Inne osoby powiązane z MCC to Goodwin, przegrany kandydat Reform w wyborach uzupełniających Gorton i Denton oraz jeden z „gościnnych członków” węgierskiej organizacji. Według dokumentów, które wyciekły do ​​węgierskiego biura śledczego Direkt36, takie kwoty wynoszą od 5 000 do 10 000 euro (4 350–8 700 funtów) miesięcznie. Reforma zaprzeczyła, że ​​Goodwin otrzymywał 10 000 euro miesięcznie

Goodwin był prelegentem na wydarzeniu w MCC Scruton – kawiarni i przestrzeni eventowej przy MCC – dzień po obaleniu Orbána przez wyborców. Według relacji niektórych z 18 osób, które uczestniczyły, było to ponure wydarzenie.

Inne brytyjskie osobistości otrzymały fundusze od Danube Institute, budapesztańskiego zespołu doradców założonego przez byłego autora przemówień Margaret Thatcher, Johna O’Sullivana. Według węgierskiego organu nadzoru Atlatszo za zadania „regularne lub co najmniej dwa razy w miesiącu” przeznaczono dziesiątki tysięcy funtów. Lord Frost był gościem aż do listopada ubiegłego roku.

Na podstawie wypowiedzi premiera-elekta Węgier, Pétera Magyara, które wypowiedział w tym tygodniu, ci w Wielkiej Brytanii i poza nią, którzy liczyli na wsparcie Budapesztu, będą musieli szukać gdzie indziej. „Uważam, że państwo w ogóle nie powinno było ich finansować” – powiedział na konferencji prasowej, krytykując „łączenie finansowania partii z wydatkami rządowymi”.

Furedi powiedział: „Jeśli zostaniemy pozbawieni naszego obecnego strumienia finansowania, będziemy musieli po prostu wyjść z limitem, zebrać pieniądze i znaleźć nowe sposoby działania, które będą bardziej ekonomiczne, być może będą miały szczuplejszą organizację. Ludzie będą chcieli zachować swoją pracę, a nie tylko iść walczyć. ” Upierał się, że jego organizacja zawsze miała „całkowitą autonomię”.

Takie finansowanie może pochodzić ze źródeł korporacyjnych lub nawet bardziej zewnętrznych.

Marietta van der Tol, adiunkt ds. badań w Cambridge i ostatnio uważna obserwatorka Węgier, powiedziała: „Istnieje możliwość, że te zespoły doradców i inne instytucje spoza Węgier zwrócą się w stronę Stanów Zjednoczonych. Ich nowa strategia bezpieczeństwa narodowego mówiła o kultywowaniu oporu wobec obecnej trajektorii Europy w obrębie narodów europejskich.

„Nie jest jeszcze jasne, kim jest Péter Magyar i czego chce. To konserwatysta wywodzący się z Fideszu, ale mówił o transformacji instytucji, gospodarki, mediów. Węgrzy chcą zmiany reżimu. Tak czy inaczej, ci, którzy skorzystali ze wsparcia Orbána, są wyraźnie zaniepokojeni.”