Strona główna Wiadomości Kryzys na Bliskim Wschodzie na żywo: szef ONZ wzywa do „pełnego” przestrzegania...

Kryzys na Bliskim Wschodzie na żywo: szef ONZ wzywa do „pełnego” przestrzegania zawieszenia broni między Izraelem a Libanem od chwili jego wejścia w życie | Wojna USA-Izrael z Iranem

6
0


Kluczowe wydarzenia

Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia

Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript

Witamy podsumowanie

Witamy w naszej relacji na żywo z wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

Szef Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres z zadowoleniem przyjął ogłoszone w czwartek zawieszenie broni między Izraelem a Libanem, wzywając „wszystkie strony” do pełnego przestrzegania rozejmu.

„Sekretarz generalny z zadowoleniem przyjmuje ogłoszenie 10-dniowego zawieszenia broni między Izraelem a Libanem i pochwala rolę Stanów Zjednoczonych w ułatwieniu tego” – oznajmił w oświadczeniu rzecznik Guterresa Stephane Dujarric, dodając, że ma nadzieję, że tymczasowe wstrzymanie walk „utoruje drogę do negocjacji”.

Zawieszenie broni weszło w życie o północy w czwartek (21:00 GMT) w Libanie, gdzie Izrael przeprowadza niszczycielskie naloty, których celem jest zniszczenie wspieranej przez Iran milicji Hezbollahu.

Armia libańska ostrzegła osoby wysiedlone z południowego Libanu przed powrotem do domu z powodu sporadycznych ostrzałów, które odnotowano po wejściu w życie zawieszenia broni.

Warunki rozejmu dostarczone przez Departament Stanu USA zabraniają Izraelowi prowadzenia ofensywnych działań wojskowych w Libanie. Wydaje się jednak, że pozostawiają więcej miejsca na „samoobronę”, w tym „przed planowanymi, nieuchronnymi lub trwającymi atakami”.

Wkrótce podamy więcej informacji na ten temat. Oto podsumowanie innych kluczowych wydarzeń:

Weszło w życie 10-dniowe zawieszenie broni między Izraelem a Libanem, wstrzymując walki w wyniszczającym konflikcie między Izraelem a Hezbollahem, w którym zginęło ponad 2100 Libańczyków, a ponad 2,1 miliona zostało przesiedlonych. Porozumienie zostało wcześniej ogłoszone przez Donalda Trumpa, który powiedział, że rozmawiał z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i prezydentem Libanu Josephem Aounem oraz zaprosił obu przywódców „na znaczące rozmowy” do Białego Domu. Obaj przywódcy z zadowoleniem przyjęli porozumienie. Kluczową kwestią jest jednak to, jak długo potrwa zawieszenie broni, ponieważ zarówno Izrael, jak i Hezbollah utrzymały swoje prawo do obrony w przypadku złamania rozejmu. Oto nasz raport.

Netanjahu nazwał to „historyczną” szansą na pokój, chociaż odmówił wycofania swoich wojsk z południowego Libanu podczas przerwy w walkach. „Pozostajemy w Libanie, w rozszerzonej strefie bezpieczeństwa” – powiedział ze względu na „niebezpieczeństwo inwazji” i aby zapobiec ostrzałowi Izraela. „Tam właśnie jesteśmy i nie odejdziemy”. Premier Izraela utrzymywał, że jego głównym żądaniem jest likwidacja Hezbollahu. Już wcześniej zadeklarował zamiar zajęcia południowego Libanu aż do rzeki Litani – około 30 km od granicy – ​​podczas gdy Liban żąda całkowitego wycofania sił izraelskich i umożliwienia wysiedlonym mieszkańcom powrotu do swoich domów.

Ludzie sprawdzają most zniszczony podczas izraelskiego nalotu w Qasmiyeh, w pobliżu nadmorskiego miasta Tyr, w południowym Libanie w czwartek przed zawieszeniem broni. Armia libańska twierdzi, że zniszczenie mostu na południowej rzece Litani odcięło ten obszar od reszty kraju. Zdjęcie: Mohammed Zaatari/AP

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Iranu Esmail Baghaei z zadowoleniem przyjął zawieszenie broni i podkreślił, że stanowi ono już część pierwotnego porozumienia Iran-USA, w którym pośredniczył Pakistan. Baghaei powiedział, że Iran „od samego początku” podkreślał potrzebę „jednoczesnego zawieszenia broni w całym regionie, w tym w Libanie” i wyraził swoją „solidarność” z narodem i rządem Libanu. Wezwał do powrotu wysiedlonych mieszkańców do ich domów i podkreślił konieczność „całkowitego wycofania” sił izraelskich z południa kraju – czego, jak wspomniano, Izrael odmówił.

Armia libańska wezwała mieszkańców, aby „zachowali powściągliwość” w powrocie do swoich wiosek i miasteczek w południowym Libanie przed wejściem w życie zawieszenia broni. Armia dodała, że ​​nawet wtedy mieszkańcy powinni unikać obszarów, które pozostają okupowane przez siły izraelskie. Następnie podobne oświadczenie wydał Hezbollah, w którym nawoływał do ostrożności w obliczu historii Izraela „łamania przymierzy i porozumień”.

Izraelskie wojsko wydało pilne ostrzeżenie dla ludności południowego Libanu, aby nie wracała na południe od rzeki Litani pomimo wejścia w życie zawieszenia broni.

Na kilka godzin przed wejściem w życie rozejmu Izrael i Hezbollah nadal wymieniały ogień. Zaraz po wejściu zawieszenia broni w życie izraelskie wojsko oświadczyło, że w ciągu ostatnich 24 godzin trafiło ponad 380 celów Hezbollahu w południowym Libanie, w tym wyrzutnie rakiet, kwaterę główną i samych członków Hezbollahu. Tymczasem izraelskie ataki na libańskie miasta i wsie zabiły dziesiątki osób, w tym w ataku na miasto Ghazieh, w którym zginęło co najmniej siedem osób, a 33 zostały ranne – podało w czwartek ministerstwo zdrowia.

Udział

Zaktualizowano o 05.29 CEST