Strona główna Wiadomości Polska opozycyjna partia PiS grozi podjęciem działań dyscyplinarnych wobec wewnętrznej grupy kierowanej...

Polska opozycyjna partia PiS grozi podjęciem działań dyscyplinarnych wobec wewnętrznej grupy kierowanej przez byłego premiera

11
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

W największej polskiej partii opozycyjnej, narodowokonserwatywnej PiS, pogrążyło się zamieszanie w wyniku wysiłków bardziej umiarkowanych osobistości, na czele z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, na czele, zmierzających do utworzenia nowego ugrupowania wewnętrznego.

Rzecznik partii Rafał Bochenek zagroził „konsekwencjami dyscyplinarnymi” członkom dołączającym do stowarzyszenia utworzonego przez Morawieckiego, a lider Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie zostaną oni dopuszczeni do kandydowania PiS w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Prezydium Komitetu Politycznego @pisorgpl zwróciło uwagę członków partii na ważność art. 6 ust. 1 pkt. 3 Statutu @pisorgpl. Zgodnie z nią zabrania się (bez zgody władz partyjnych) być członkiem organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideologicznymi, programem lub…

— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) 16 kwietnia 2026

W PiS od dawna narastają wewnętrzne napięcia, które w sondażach spadły z ok. 32% na początku 2025 r. do ok. 25% obecnie, co jest najniższym poziomem od 14 lat.

W szczególności istnieje podział między bardziej twardogłowymi elementami – które uważają, że partia powinna przesunąć się jeszcze bardziej na prawicę, aby konkurować z dwiema rosnącymi partiami skrajnie prawicowymi – a postaciami bardziej umiarkowanymi, które twierdzą, że oddanie centralnego punktu politycznego byłoby katastrofalne.

Twardogłowi otrzymali wsparcie na początku marca, kiedy Kaczyński ogłosił, że jedna z ich czołowych postaci, Przemysław Czarnek, zostanie kandydatem tej partii na premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Jednak od tego czasu PiS nie odnotował znaczącego wzrostu w sondażach, co powoduje rosnącą frustrację umiarkowanych. W tym tygodniu ich figurant Morawiecki, będący wiceprezesem PiS, zapowiedział utworzenie nowego stowarzyszenia, które ma reprezentować i promować ich stanowisko.

Jego założyciele twierdzą, że stowarzyszenie pod nazwą „Rozwój Plus” ma działać w ramach PiS, a nie z nim konkurować i skupiać się na promowaniu planów rozwoju gospodarczego Polski zaproponowanych przez Morawieckiego, byłego bankiera, który był premierem PiS w latach 2017–2023.

„PiS zawsze wygrywał, gdy potrafił być szeroki, gdy jednoczyliśmy różne grupy wokół wspólnego celu” – napisał Morawiecki w mediach społecznościowych. „Nie możemy pozwolić sobie na wypchnięcie z centrum polskiej polityki. To tam zapadają dziś najważniejsze decyzje.”

Według doniesień do stowarzyszenia dołączyło około 40 ze 188 parlamentarzystów PiS, w tym byli ministrowie rządu, m.in. Michał Dworczyk, Janusz Cieszyński i Waldemar Buda.

Jeden z członków, były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, powiedział, że stowarzyszenie zapewni „nową formułę… która wzmocni centroprawicę i pomoże wypchnąć z władzy katastrofalny rząd (premiera Donalda) Tuska”.

Dziś Polsce potrzeba czegoś więcej niż tylko zmiany rządu. Potrzebuje odpowiedzialnego działania, współpracy i umiejętności budowania szerokiego porozumienia wokół najważniejszych kwestii.Prawo i Sprawiedliwość zawsze zwyciężało, gdy mogło wyjść szeroko – z programem… pic.twitter.com/MAEAFwQmIP

— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 16 kwietnia 2026

Nowe stowarzyszenie spotkało się jednak z mroźnym, a czasem wrogim przyjęciem przez wielu innych działaczy partyjnych.

„Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas podzielić, kto przedkłada swój interes nad dobro Polski – ten człowiek nie znajdzie ani mojego wsparcia, ani aprobaty… To zdrada” – napisał Czarnek w mediach społecznościowych, nie wymieniając bezpośrednio Morawieckiego ani stowarzyszenia.

W czwartkowy wieczór po spotkaniu kierownictwa PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że działalność nowego stowarzyszenia jest „sprzeczna ze statutem PiS”, który zabrania „przynależności do jakiejkolwiek organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami, programem lub interesami PiS”.

„Członkowie PiS nie mogą być członkami innej organizacji politycznej” i wszelkie tego typu „działania… będą skutkować konsekwencjami dyscyplinarnymi” – powiedział Bochenek cytowany przez portal Onet.

Przed nami, Polakami, wielkie zadanie, z którego wykonania będą rozliczane nasze dzieci i wnuki: czy w tych trudnych czasach uczynimy Polskę bogatą, bezpieczną i zamożną. Myśl o tym celu przyświecała mi w polityce od samego początku, jednak dziś nabiera ona szczególnego… pic.twitter.com/eo0NqhkpRf

— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) 15 kwietnia 2026

W odpowiedzi Morawiecki powiedział nadawcy Republika, że ​​„na pewno nie wycofa się” ze swojego stowarzyszenia, a zamiast tego ma nadzieję „wyjaśnić wszelkie nieporozumienia”. Zapewniał, że jedyne jego działania „służą poszerzeniu PiS, abyśmy mogli dotrzeć do grup, do których jest nam trudniej dotrzeć”.

Jednak w piątek późnym rankiem Kaczyński zorganizował konferencję prasową, na której przestrzegł przed surowymi środkami wobec tych, którzy dołączyli do stowarzyszenia Morawieckiego. „Jeśli ta działalność będzie kontynuowana w dotychczasowej formie… dla zaangażowanych osób nie będzie miejsca na listach partyjnych PiS” – zadeklarował.

W polskich wyborach każda partia wystawia listę kandydatów w każdym okręgu wyborczym. Wykluczenie z tych list oznacza brak możliwości bycia wybranym do parlamentu.

W swoich wypowiedziach Kaczyński pochwalił Morawieckiego, mówiąc, że „był wielkim premierem”. Ostrzegł jednak, że nie może pozwolić, aby „jedna partia wyrosła z drugiej” niczym zwolennik „pasożytnictwa”.

Poparcie dla PiS spadło do najniższego poziomu od 14 lat, w miarę jak partia zmaga się z wewnętrznymi podziałami, wzrostem popularności skrajnie prawicowych pretendentów, życiem w cieniu prezydenta Nawrockiego i niepopularnością w Polsce sojusznika PiS Donalda Trumpa, pisze @danieltilles1 https://t.co/QRScBpEQQG

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 2 marca 2026

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Źródło głównego zdjęcia: KPRM (na licencji CC BY-SA 4.0)

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. „Foreign Policy”, „POLITICO Europe”, „EUobserver” i „Dziennika Gazety Prawnej”.