Strona główna Wiadomości W zadymionych schronach na Wyspach Salomona rozpoczęła się szybka, nielegalna gra karciana...

W zadymionych schronach na Wyspach Salomona rozpoczęła się szybka, nielegalna gra karciana Wyspy Pacyfiku

19
0


Gdy dzień szkolny w Honiara dobiega końca, *Irene, 43-letnia nauczycielka w kwiecistej sukience z żółtą stokrotką w koku, wchodzi do minibusa.

Po 10 minutach Irena wysiada z autobusu, idzie alejką i wchodzi do wilgotnej, zadymionej wiaty. Plastikowe stoły wypełniają przestrzeń, a karty do gry są rozrzucone na podłodze. Irene zatrzymała się przy ukrytym stole do gier hazardowych na zachodnich przedmieściach Honiary, aby zagrać w Pass, uliczną grę karcianą, która zyskuje popularność w stolicy Wysp Salomona.

W całym mieście znajdują się dziesiątki takich gier, a nowe strony pojawiają się regularnie. Władze próbują stłumić te igrzyska, ponieważ mieszkańcy Wysp Salomona – młodzi, starsi, osoby o niskich dochodach lub zarabiający profesjonaliści – są przyciągani do Passa ze względu na szansę na dużą wygraną, ryzykując jednocześnie duże straty.

Krupierzy przyciągają graczy, wykrzykując cenę zakładu: „20 dolarów w dół!” Gracze otrzymują siedem kart, a krupier wykłada kartę numer sześć. Pierwszy gracz musi wyłożyć piątkę lub siódemkę, a schemat jest kontynuowany, a każdy gracz musi zagrać następną kolejną kartę. Jeśli nie mogą, krzyczą „pas!” Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się wszystkich swoich kart.

Zwycięzca zbiera pulę w każdej rundzie, z wyjątkiem jednego zakładu stanowiącego opłatę krupiera. Dzięki 30 rundom na godzinę można wygrać lub przegrać duże sumy w ciągu kilku minut.

„Nie mam już pieniędzy, ale poprosiłam dzieciaki, żeby mi trochę dały” – mówi Irene Guardianowi po przegraniu kilku rozdań z rzędu. Samotna matka zniechęca trójkę swoich dzieci do zabawy.

„Hazard to zła rzecz. Czasami inni ludzie, którzy nie mają pieniędzy, okradają matki” – mówi, uważnie obserwując rozdawanie kart. „Nie chcę, żeby moje dzieci się bawiły”.

Hazardzista gra w Pass w Honiara na Wyspach Salomona. Według lokalnego działacza na rzecz młodzieży, wzrost popularności gry wynika z bezrobocia. Zdjęcie: Dostarczone/The Guardian

Ale Irena nie ma zamiaru się poddawać, bo – jak twierdzi – od tego zależy jej utrzymanie. Pomimo wieczornych strat, za tydzień zyskała 500 SBD (62 dolarów; 45 funtów), co stanowi sumę prawie równą pensji jej nauczyciela wynoszącej 600 dolarów.

Irene jest typem tych, którzy gromadzą się, aby zagrać w Pass. Uzyskując skromne dochody w formalnej gospodarce, postrzega to jako sposób na zarobienie wystarczającej ilości pieniędzy, aby utrzymać rodzinę. W obliczu braku możliwości wielu młodych mieszkańców Wysp Salomona postrzega grę jako sposób na osiągnięcie przewagi.

*Ben to 19-letni krupier na stole Irene. Zaczął handlować Passami jako 15-latek, aby pokryć czesne. Zarabia 500 dolarów tygodniowo. Dla jego szefa Pass jest znacznie bardziej lukratywny.

„Na tym stole zarabiamy 12 000 SBD tygodniowo” – mówi 29-letni *Gordon, który bezpłatnie dostarcza swoim lojalnym graczom papierosy i orzech betelu, lokalny środek odurzający. Łącznie przy jego trzech stołach zarabia się co tydzień 30 000 SBD$.

Dla innych, jak *Madlyn, 29 lat, Pass to gra społecznościowa. Każdego wieczoru gra przy tym samym stole. „Właśnie wygrałem!” – oznajmia, gdy zachodzące słońce oświetla stół, po czym otrzymuje paczkę papierosów i dwa posiłki zawinięte w folię aluminiową.

Phillip Subu, wybitny działacz na rzecz młodzieży, postrzega Pass jako objaw głębokiego złego samopoczucia gospodarczego na Wyspach Salomona. „Sytuacja wymyka się spod kontroli, ponieważ wiele osób tutaj, w Honiara, nie ma pracy. Największą przyczyną jest bezrobocie”, mówi Subu. „Jest to część ludzkiego przetrwania. Kiedy łączy się z przetrwaniem, dość trudno jest go usunąć. „

Oficjalne statystyki dotyczące bezrobocia na Wyspach Salomona są niejednolite. Jednak stopień bezrobocia wśród młodych ludzi w Honiarze często waha się między 12 a 15%. Ponieważ młodzi ludzie przybywają do Honiary w poszukiwaniu pracy, często jej nie znajdują, co zmusza ich do nieformalnego zatrudnienia, przestępczości, a teraz Pass.

Właściciele firm również postrzegają Pass jako inteligentny sposób na uzupełnienie dochodów. Mały stolik na zaułkach przedmieścia we wschodniej Honiarze został otwarty w lutym 2026 roku przez *Johna i *Piwena, małżeństwo będące sklepikarzami.

John mówi, że jego gracze „grają, aby zapłacić za energię pieniężną”, czyli lokalny rachunek za prąd. Ich dilerami są wszystkie lokalne kobiety. „Te panie zajmują się handlem, płacą za jedzenie i rachunki. Zbierają więcej pieniędzy niż urzędnicy państwowi” – ​​mówi John.

Kiedy odwiedza nas Strażnik, wśród graczy panuje zawroty głowy. „Kiedy przyjedzie tu policja, możemy uciec” – zaśmiał się jeden z hazardzistów. Wydaje się jednak, że te obawy nie zostaną zrealizowane.

Kiedy pojawił się Pass, policja Królewskich Wysp Salomona (RSIPF) ciężko pracowała, aby go powstrzymać. Operacja Stopem Gambling została powołana, aby „zaprzestać hazardu, o którym wiemy, że może prowadzić do problemów społecznych i rodzinnych, takich jak przemoc domowa z powodu wydanych pieniędzy”. Doprowadziło to do wielu nalotów, w tym na Rove, na zachodnich przedmieściach Honiara, gdzie aresztowano 34 hazardzistów. Nie ma jednak żadnych wzmianek o tym, aby którykolwiek z graczy został skazany. Osobom przyłapanym na grze Pass grozi wyrok skazujący i grzywna w wysokości 100 dolarów.

Jimson Robo, zastępca komisarza ds. stolicy kraju i zapobiegania przestępczości w RSIPF, powiedział, że policja „nie zwalnia” swoich wysiłków, by rozprawić się z Passem. „Problem jest nielegalny i policja ostrzega społeczeństwo, aby powstrzymało się od grania w Pass” – Robo powiedział Guardianowi.

„Policja… zajmuje się zgłoszonymi przypadkami i dokonuje aresztowań, demontuje namioty i stoły używane do gry”.

Mimo to gra się rozwija. Dla niektórych mieszkańców Wysp Salomona, próbujących sobie poradzić, zasady nie mają znaczenia: przepustka stała się ratunkiem, zapewniającym pieniądze, a także koleżeństwo.

„Ci ludzie to moi niewolnicy (przyjaciele)” – mówi Irene, wskazując na otaczający ją stół graczy.

*Niektóre imiona zostały zmienione