Domniemany zbrodniarz wojenny Ben Roberts-Smith twierdzi, że „nigdy w życiu nie uciekał przed walką”, zaprzeczając oskarżeniom o morderstwo w związku z zastrzeleniem pięciu nieuzbrojonych cywilów.
W swoich pierwszych publicznych wypowiedziach od czasu aresztowania 7 kwietnia Roberts-Smith rozmawiał z mediami z Gold Coast, gdzie został zwolniony za kaucją przed możliwym procesem.
Odznaczony Krzyżem Wiktorii grozi pięć zarzutów o morderstwo w ramach zbrodni wojennej w związku z zarzutami, że zabił lub nakazał innym pod swoim dowództwem zabijanie nieuzbrojonych cywilów podczas służby w australijskim SAS w Afganistanie.
W niedzielę Ben Roberts-Smith przemawiał do mediów ze Złotego Wybrzeża. Foto: ABC
„Przez ostatnie 10 lat moja rodzina i ja byliśmy przedmiotem kampanii mającej na celu przekonanie Australijczyków, że podczas służby w Afganistanie zachowałem się niewłaściwie” – powiedział Roberts-Smith.
„Jak zawsze twierdziłem: kategorycznie zaprzeczam wszystkim tym zarzutom.
„I choć wolałbym, aby te zarzuty nie zostały postawione, skorzystam z okazji, aby w końcu oczyścić swoje imię. Jestem dumny ze swojej służby w Afganistanie.”
Więcej wkrótce…