Po serii podobnych incydentów zgłoszono próbę podpalenia synagogi w północno-zachodnim Londynie.
Według Community Security Trust, która monitoruje antysemityzm i zapewnia ochronę społeczności żydowskich w Wielkiej Brytanii, incydent w Kenton United Synagogue w Harrow w sobotni wieczór spowodował niewielkie uszkodzenia spowodowane dymem w wewnętrznym pomieszczeniu, ale nie spowodował obrażeń ani znaczących uszkodzeń konstrukcyjnych.
Budynek znajduje się w pobliżu szkoły i placu zabaw dla dzieci.
W niedzielę rano widziano policję przeszukującą czarny SUV w pobliżu. Na miejscu utworzono duży kordon, a na miejscu pracował funkcjonariusz medycyny sądowej, psy dochodzeniowe i kilku funkcjonariuszy w cywilu. Przed synagogą stał jeden oznakowany i około pięciu nieoznakowanych radiowozów.
Rzecznik Community Security Trust powiedział: „Jesteśmy świadomi kolejnej próby podpalenia, tym razem wymierzonej w synagogę w północnym Londynie, po podobnych niedawnych incydentach wymierzonych w społeczność żydowską w Finchley, Golders Green i Hendon.
„Chcemy podziękować policji Met i londyńskiej straży pożarnej za szybką reakcję i wszystko, co robią, aby chronić społeczność żydowską w tym bezprecedensowym okresie. Wspieramy dotkniętą lokalizację i ściśle współpracujemy z policją, która prowadzi dochodzenie i stara się zidentyfikować osoby odpowiedzialne.”
Metropolitalna policja wysłała dodatkowe środki do części północno-zachodniego Londynu, traktując odrębną próbę podpalenia w piątkowy wieczór jako przestępstwo z nienawiści na tle antysemickim.
Policja antyterrorystyczna w Londynie prowadziła śledztwo w sprawie incydentu w Hendon w Barnet, a także innych ataków ze względu na „podobne okoliczności i oświadczenia o odpowiedzialności w Internecie” – podał Met.
Według policji zauważono mężczyznę zbliżającego się do rzędu sklepów w Hendon niosącego plastikową torbę, w której później znaleziono trzy butelki płynu. Umieścił torbę przy budynku, po czym podpalił znajdujące się w niej przedmioty i uciekł z miejsca zdarzenia, gdy nie uległy całkowitemu zapaleniu. W dawnym budynku Jewish Futures doszło do niewielkich uszkodzeń witryny sklepowej, nie zgłoszono żadnych obrażeń.
W środę butelki, w których prawdopodobnie znajdowała się benzyna, zostały umieszczone w pobliżu synagogi Finchley Reform w Barnet w północnym Londynie. Funkcjonariusze powiedzieli, że tuż po północy widziano dwie osoby ubrane w ciemne ubrania i kominiarki, które zbliżały się do synagogi. Żadna z butelek nie uległa zapaleniu, a ludzie uciekli z miejsca zdarzenia – dodała siła, nie zgłoszono żadnych uszkodzeń ani obrażeń.
23 marca we wczesnych godzinach porannych w Golders Green podpalono cztery ambulanse należące do społeczności żydowskiej.
Rzecznik organizacji charytatywnej Campaign Against Antisemitism powiedział: „Zeszłej nocy synagoga w Londynie została zbombardowana bombą zapalającą w wyniku fali codziennych podpaleń społeczności żydowskiej.
„To świadczy o katastrofalnej porażce państwa – polityków, szefów policji i prokuratorów – w walce z antysemickim ekstremizmem w tym kraju, który w dużej mierze pozostawał bez kontroli przez dwa i pół roku. Wielka Brytania jest teraz zasadniczo innym krajem.
„Mimo to rząd odmawia zakazu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, co jest oczywistym pierwszym krokiem w walce z radykalizacją i ingerencją zagraniczną. Szokujące jest to, że troska o wrażliwość brutalnego reżimu irańskiego jest dla rządu ważniejsza niż dobro narodu żydowskiego w tym kraju.”
O komentarz zwrócono się do stołecznej policji.