Strona główna Życie i styl Mój syn został ukarany grzywną w wysokości 500 funtów za samo upuszczenie...

Mój syn został ukarany grzywną w wysokości 500 funtów za samo upuszczenie niedopałka | Sprawy konsumenckie

17
0


Mój syn został ukarany grzywną w wysokości 500 funtów za upuszczenie niedopałka papierosa w Southwark w Londynie. Twierdzi, że funkcjonariusz fizycznie uniemożliwił mu odebranie przesyłki i powiedział, że uniknie kary, jeśli przedstawi dowód tożsamości, a w przeciwnym razie zostanie wezwana policja. Spełnił on wymogi i niezwłocznie ukarano go mandatem o stałej karze (FPN).

Jednak 500 funtów to więcej niż typowa grzywna za niebezpieczne wykroczenie, takie jak przekroczenie prędkości.

Od tego czasu odkryłem, że kary i sposób ich egzekwowania różnią się znacznie w zależności od dzielnic Londynu. Barnet pobiera opłatę w wysokości 100 funtów, ale jeśli zostawisz papierosa po stronie Enfield na Cockfosters Road, otrzymasz karę w wysokości 500 funtów. Ta sama „przestępczość” w odległości kilku metrów i wzrost o 400%. Kary te nie są proporcjonalne i niesprawiedliwe.

TH, Londyn

Powinienem zacząć od stwierdzenia, że ​​śmiecenie jest plagą narodową, a rzucane papierosy stanowią zagrożenie dla środowiska. Jednakże wytyczne rządowe dla rad dotyczące egzekwowania prawa, które w zeszłym miesiącu stały się prawnie wiążące, są jednoznaczne: celem jest „edukowanie” i „zmiana zachowań”, a egzekwowanie prawa powinno być „przejrzyste, odpowiedzialne, proporcjonalne i spójne”.

Kara 500 funtów za pierwsze lub mniejsze wykroczenie wydaje mi się nieproporcjonalna, a ogromne różnice między grzywnami w Londynie są mylące i niesprawiedliwe.

Wytyczne rządowe wymagają również, aby rady publikowały swoje polityki egzekwowania prawa, aby społeczeństwo mogło pociągnąć je do odpowiedzialności. Odkryłeś jednak, że tylko jedna dzielnica Londynu najwyraźniej spełnia te wymagania. Jeszcze większe zaniepokojenie budzi fakt, że wiele samorządów zleca egzekwowanie prawa prywatnym firmom – w niektórych przypadkach tym samym prywatnym firmom, które wydają mandaty za parkowanie.

W przypadku Southwark jest to APCOA, nazwa znana wielu kierowcom. Ma to znaczenie, ponieważ funkcjonariusze zajmujący się egzekwowaniem zasad zaśmiecania mają znaczne uprawnienia. Mogą nałożyć natychmiastową karę za domniemane wykroczenie i, w przeciwieństwie do mandatu za parkowanie, karę tę wymierza się twarzą w twarz. To, a także 50% obniżka za szybką płatność, wywiera presję, aby się podnieść. Kiedy już się zachwiejesz, nie możesz temu zaprzeczyć.

Przedstawiłem te uwagi Ministerstwu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich. Uchyliło się najbardziej. „Należy powstrzymać śmieciarzy przed niszczeniem naszych ulic, dlatego daliśmy władzom lokalnym jasne wytyczne i uprawnienia do podjęcia działań” – czytamy w dokumencie. „Działania egzekwowania prawa powinny być proporcjonalne, aby rady mogły skoncentrować swoje zasoby na najgorszych przestępcach”.

Southwark twierdzi, że funkcjonariusz egzekucyjny zachował się właściwie. Mówi: „Zaśmiecanie to problem, który według mieszkańców budzi głębokie emocje, dlatego przyjmujemy zdecydowane podejście. Funkcjonariusze naszego wykonawcy są upoważnieni do wydawania numerów FPN w przypadku świadków wykroczeń, zgodnie z krajowymi i lokalnymi wytycznymi. „

APCOA twierdzi, że jej zespoły „pracują zgodnie ze standardowymi procedurami operacyjnymi, które zastosowano w tym przypadku”. Twierdzi, że nie zatrzymuje wpływów z FPN.

FPN można kwestionować w radzie. W przeciwnym razie jedyną opcją jest sąd, co wiąże się z ryzykiem rosnących kosztów.

Czekamy na listy, ale nie możemy odpowiadać indywidualnie. Napisz do nas na adres Consumer.champions@theguardian.com lub napisz do Consumer Champions, Money, the Guardian, 90 York Way, London N1 9GU. Proszę o podanie dziennego numeru telefonu. Przesyłanie i publikacja wszystkich listów podlega naszym warunkom.