Zawsze powtarzałam, że istnieje idealna czerwona szminka do każdej kolorystyki, ale niekoniecznie do każdej dyspozycji. Miałem powód do ponownego rozważenia. Nowe, przejrzyste, ledwo widoczne czerwienie przyjmują najodważniejsze, najbardziej klasyczne makijaże i sprawiają, że są one stonowane i nieświadome, że mogą je nosić nawet osoby o słabych nerwach.
podwójny cudzysłów. Ma wyglądać jak zwykła szminka przetarta chusteczką, aby była miękka, subtelna i lekko rozmazana
Cała marka Merit stawia na dyskretny makijaż dla estetycznie wyluzowanej, ubogiej w czas kobiety. Naturalnie, zrobili z niej idealną czerwień, która nie wymaga wysiłku. Nowy róż do ust Signature Lip Blush (25 GBP), miękki, bardzo wygodny balsam do ust z naturalnym matowym wykończeniem, to prawdopodobnie najmądrzejsza formuła Merit w dotychczasowej historii. A dzięki Kitten Heel, klasycznej, przezroczystej, pomidorowej czerwieni, odważne kolory wyglądają tak subtelnie jak nude. Jest tak ładny i rozświetlający twarz, bez przyciągania uwagi, że nawet osoby nieśmiałe kolorystycznie będą się wydawać niezauważalne.
Szykowna, minimalistyczna estetyka Carolyn Bessette sprawiła, że fanki urody w latach 90. sięgały po jej najczęściej używane szminki. Zdjęcie: Jeff Kravitz/FilmMagic
Stonowany czerwony trend stał się wirusowy, gdy Disney+ wypuścił Love Story, tragiczną i jednocześnie lekką historię związku Carolyn Bessette i Johna F. Kennedy’ego Jr – obecnie najczęściej odtwarzanego serialu wszechczasów.
Szykowna, minimalistyczna estetyka prawdziwej Bessette sprawiła, że ja i wszyscy fani piękna zaopatrywaliśmy się w jej charakterystyczne produkty kosmetyczne z lat 90-tych. Należą do nich najczęściej używane wieczorowe pomadki do ust, przezroczysty, półmatowy, brązowawo-czerwony Cranberry Veil firmy FACE Stockholm (wyprzedawany przez tygodnie, a teraz racjonowany do maksymalnie pięciu sztuk na klienta; 20 funtów) oraz głębszy stonowany lakier Crushed Lipcolor w kolorze Ruby od Bobbi Brown (ten sam głęboki, pochlebny odcień w bardziej przejrzystej, nieco bardziej błyszczącej wersji oryginału Bessette; 29 funtów).
Zamiast płacić cło za Cranberry Veil, wypróbuj szminkę Glossier Generation G w kolorze Zip (20 GBP), półprzezroczystą czerwień w kolorze toffi, zaprojektowaną tak, aby sprawiała wrażenie, jakby została nałożona zwykła szminka i kilkakrotnie przetarła ją chusteczką, aby stała się miękka, subtelna i lekko rozmyta.
Ten klasycznie francuski sposób noszenia szminki zainspirował wizażystkę Violette do stworzenia balsamu Bisou (31 funtów) dla jej tytułowej marki. Amour Fou nakłada się i w dotyku przypomina balsam nawilżający, ale na ustach wygląda bardziej jak naturalny rumieniec pozostawiony przez długi pocałunek.
Radość ze wszystkich tych czystych czerwieni polega na tym, że najlepiej wyglądają w towarzystwie niewielkiej ilości cieni do powiek lub ich braku oraz dopasowanego, dziarsko wyglądającego kremowego różu, który leniwie rozprowadza się opuszkami palców.
A jeśli nie możesz powstrzymać się od wyostrzenia tej rozmytej linii ust ołówkiem, zachowaj efekt stonowanej kredki w kolorze nude, a nie czerwonej. Wypróbuj Cool Spice firmy MAC (20 funtów), odcień z lat 90., znany wówczas jako Spice, kiedy nosiła go Bessette.