Ostatni weekend był koszmarny dla Arsenalu. W sobotę przegrali u siebie z Bournemouth po płaskim, chaotycznym występie, a sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu następnego dnia, gdy Manchester City przekonująco pokonał Chelsea na Stamford Bridge. Przewaga Arsenalu na szczycie Premier League zmniejszyła się z dziewięciu punktów do sześciu, a City wciąż ma do rozegrania jeszcze jeden mecz do rozegrania.
Obie drużyny spotkają się w niedzielę na stadionie Etihad w meczu, który może zadecydować o wyścigu o tytuł. Narracja pisze się sama: City wygrywa ten mecz, a potem wygrywa swój mecz w rozdaniu, a tytuł z pewnością należy do nich, biorąc pod uwagę, jak silni są na koniec sezonu. W niektórych kręgach mówi się o tym scenariuszu jako o nieuniknionym, jakby Arsenal już przepuścił pewne sprawy.
Założenie to nie istnieje bez uzasadnionego powodu. Arsenal wygrał tylko jeden z pięciu ostatnich meczów, odpadając przy tym z obu krajowych pucharów. Sposób, w jaki doszło do tych porażek, zwłaszcza z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi i Bournemouth w lidze, budzi uzasadnione obawy, czy podopieczni Mikela Artety poradzą sobie z presją.
Ale wyścig o tytuł się nie skończył. Właściwie to daleko od tego. Nadal istnieje kilka istotnych powodów, dla których kibice Arsenalu powinni zachować optymizm.
Krótki przewodnikStatystyki Manchesteru City przeciwko ArsenalowiPokaż
• Zespół Mikela Artety przegrał trzy ostatnie mecze w krajowych rozgrywkach – z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi, Southampton w ćwierćfinale Pucharu Anglii i Bournemouth w lidze. Ostatni raz przegrali cztery z rzędu na początku 2018 roku, włączając w to porażki z City w lidze i finał Pucharu Ligi. Ich ostatnie krajowe zwycięstwo w tym sezonie miało miejsce ponad miesiąc temu, 2:0 z Evertonem.
• Od przełomu roku piłkarze Arsenalu popełnili 15 błędów, które kończyły się oddaniem strzału w 13 meczach ligowych – prawie dwa razy więcej niż w poprzednich 19 meczach (8).
• Tymczasem City przystąpi do meczu z impetem i jest niepokonane od 14 meczów w lidze u siebie, od porażki 2:0 z Tottenhamem w pierwszym meczu na stadionie Etihad w tym sezonie. W 12 z 14 meczów strzelali co najmniej dwa gole.
• Szersze trendy? City jest niepokonane w ostatnich 10 meczach ligowych u siebie z Arsenalem (7 zwycięstw, 3 remisy) od porażki 2:0 w styczniu 2015 roku pod wodzą Manuela Pellegriniego. Jednak niedawny bilans bezpośrednich spotkań Arsenalu jest solidny: niepokonany w ostatnich pięciu meczach ligowych z City (Z2, R3), a poprzednie 12 porażek z rzędu.
• Ich ostatnie 10 spotkań:
27 stycznia 2023 r. City 1:0 Arsenal FA Cup, 4. runda
15 lutego 2023 Arsenal 1-3 City Premier League
26 kwietnia 2023 r. Miasto 4-1 Arsenal Premier League
6 sierpnia 2023 r. Arsenal 1-1 City* Tarcza komunikacyjna
*Arsenal wygrał 4-1 po rzutach karnych
8 października 2023 Arsenal City Premier League 1:0
31 marca 2024 r. Miasto 0:0 Arsenal Premier League
22 września 2024 r. City 2-2 Arsenal Premier League
2 lutego 2025 r. Arsenal pokonał 5:1 City Premier League
21 września 2025 Arsenal City Premier League 1:1
22 marca 2026 Finał Pucharu Ligi Miejskiej Arsenalu 0:2
Dziękujemy za Twoją opinię.
1) Wygranie siedmiu meczów z rzędu jest trudne
„Jeśli Manchester City wygra wszystkie pozostałe mecze, wygra ligę”. Ile razy zostało wypowiedziane to zdanie w ciągu ostatniego tygodnia? Rzadziej przyznaje się, jak trudne jest to zadanie, nawet dla drużyny Pepa Guardioli. Założenie, że City po prostu wygra wszystkie mecze, opiera się na tym, co zrobili w przeszłości, ale pomija najnowsze dowody.
W ciągu ostatnich dwóch sezonów najdłuższa seria zwycięstw City w lidze to sześć meczów, przypadających na okres od listopada do grudnia ubiegłego roku. Poza tym ich najdłuższa passa wynosi cztery, co udało im się osiągnąć tylko dwukrotnie.
To nie jest całkiem bezlitosne, metronomiczne Miasto z poprzednich kampanii. Pozostają groźni, zdolni do osiągania wyżyn, których być może nawet Arsenal nie osiąga. Ale nie są nieomylni. Zakładanie na ślepo, że uda im się perfekcyjnie dotrzeć, jest przedwczesne.
2) Arsenal ma dobre wyniki w ważnych meczach
Arsenal musi postrzegać mecz na Etihad jako szansę, a nie zagrożenie. Zwycięstwo mogłoby przypieczętować tytuł.
Ostatnie spotkania ligowe Arsenalu przeciwko City były zachęcające. Są niepokonani od pięciu meczów przeciwko nim w Premier League (dwa zwycięstwa, trzy remisy), a przed tą serią ponieśli 12 porażek z rzędu. Chociaż ich finałowa porażka w Pucharze Ligi była niepokojąca, nie było tak, że byli całkowicie zaskoczeni. City zagrało dobrze, ale Arsenalowi daleko było do najlepszego wyniku.
Co więcej, szersze osiągnięcia Arsenalu w ważnych meczach pod wodzą Artety są imponujące. Jeśli spojrzeć na mecze pomiędzy zespołami znajdującymi się obecnie w pierwszej szóstce, w ciągu ostatnich trzech i pół sezonów, Arsenal przegrał mniej meczów niż którykolwiek z rywali (osiem z 39) i zgromadził więcej punktów niż ktokolwiek inny. Jeśli istnieje jakiś wzorzec, to Arsenal ma tendencję do potykania się w meczach, od których oczekuje się zwycięstwa, a nie w meczach z bezpośrednimi rywalami.
3) Dotarcie na korzyść Arsenalu
Mecz u siebie z Bournemouth na papierze wyglądał korzystnie, dlatego przewidywanie przyszłych spotkań należy zawsze traktować z ostrożnością. Tak się dzieje w sporcie. Jak już powiedzieliśmy, Arsenal miał w przeszłości tendencję do tracić głupie punkty.
To powiedziawszy, starcie nadal faworyzuje Arsenal. Korzystając z rankingów Opta Power Rankings do oceny siły przeciwników, pozostałe mecze mają średnią ocenę przeciwników na poziomie 90,4 w porównaniu do 92,0 w przypadku City.
W porównaniu z resztą ligi Arsenal ma czwarte najłatwiejsze miejsce w tabeli. Uniknięcie porażki na Etihad może wystarczyć do utrzymania kontroli nad drużyną, szczególnie w przypadku trzech pozostałych meczów u siebie.
4) Ich podstawowe liczby są mocne
Wiele napisano na temat braku kreatywności Arsenalu w otwartej grze i ta krytyka jest słuszna. W meczu przeciwko Bournemouth strzelili zaledwie 0,19 oczekiwanej bramki w grze otwartej, co stanowi najniższy wynik w meczu ligowym na własnym boisku od czasu, gdy zanotowali 0,17 gola przeciwko Crystal Palace w październiku 2025 r.
Jednak ich ogólna oczekiwana łączna liczba goli przeciwko Bournemouth wyniosła 2,32, z czego 2,13 padło po stałych fragmentach gry. Ich kara (0,79) w pewnym stopniu zawyża tę liczbę, ale umiejętność ciągłego tworzenia wysokiej jakości szans w sytuacjach martwej piłki pozostaje prawdziwą siłą. Równowaga między stwarzanymi przez nich szansami w grze otwartej a grami po stałych fragmentach gry jest wyraźna i daleka od ideału, ale szanse po stałych fragmentach gry nadal się liczą.
Mówiąc szerzej, podstawowe statystyki Arsenalu pozostają naprawdę mocne. Wciąż mają najlepszą obronę w kraju. Ograniczając te liczby do samego roku 2026, są jedyną drużyną w Premier League tracącą mniej niż jednego oczekiwanego gola na mecz (0,76). Nawet podczas niedawnego spadku nie stracili wielu dobrych okazji. Świadczy o tym fakt, że wynik 1,19 xG Bournemouth był szóstym wynikiem, jaki Arsenal stracił w meczu w całym sezonie.
Z drugiej strony nadal stwarzają wystarczające możliwości, aby częściej wygrywać mecze. „Wygrali” oczekiwaną bitwę bramkową w 11 z 13 meczów ligowych w tym roku. Te liczby powinny ich przenieść na drugą stronę.
5) Superkomputer Opta nadal je wspiera
Całkiem uczciwie, „ponieważ tak mówi nasz model” nie jest najbardziej uspokajającą odpowiedzią dla fanów Arsenalu. Jednak spojrzenie na superkomputer Opta może dostarczyć przydatnego, racjonalnego kontekstu. Według 10 000 symulacji przeprowadzonych przez model, Arsenal nadal zdobywa tytuł w 87% z nich. Pozostają także ulubieńcami bukmacherów.
Pozbądź się emocji z ostatniego weekendu, a nadal istnieje znacznie większa szansa, że Arsenal przekroczy granicę. Tempo jest w Manchesterze City i wszyscy czekają i spodziewają się nieuniknionego upadku Arsenalu. Zespół Artety musi szybko zareagować. Jednak podstawy ich walki o tytuł pozostają mocne.
To jest artykuł autorstwa Opta Analyst