NARODY ZJEDNOCZONE: Sygnatariusze przełomowego traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej rozpoczęli w poniedziałek spotkanie w Organizacji Narodów Zjednoczonych w związku z eskalacją obaw przed ponownym wyścigiem zbrojeń, a mocarstwa atomowe ponownie kłócą się o zabezpieczenia.
W 2022 r., podczas ostatniego przeglądu traktatu uważanego za kamień węgielny nieproliferacji, Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł, że ludzkość to „jedno nieporozumienie, jedno błędne obliczenie prowadzące do nuklearnej zagłady”.
W poniedziałek ostrzegł, że „czynniki” rozprzestrzeniania broni nuklearnej przyspieszają. „Zbyt długo Traktat ulegał erozji. Zobowiązania pozostają niewypełnione. Zaufanie i wiarygodność wyczerpują się. Czynniki napędzające proliferację przyspieszają. Musimy na nowo tchnąć życie w Traktat” – stwierdził Guterres w uwagach wstępnych.
Ponieważ od ostatniego spotkania globalne tarcia geopolityczne nasiliły się, nie było jasne, co mogłoby osiągnąć spotkanie w siedzibie ONZ.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot powiedział sygnatariuszom, że „nigdy ryzyko rozprzestrzeniania broni jądrowej nie było tak wysokie, a zagrożenie stwarzane przez programy Iranu i Korei Północnej jest nie do zniesienia dla każdego państwa będącego stroną tego traktatu”. Łagodząc oczekiwania, Do Hung Viet, ambasador Wietnamu przy ONZ i przewodniczący konferencji, powiedział: „nie powinniśmy oczekiwać, że ta konferencja rozwiąże podstawowe napięcia strategiczne naszych czasów”.
„Ale zrównoważony wynik, który potwierdzi podstawowe zobowiązania i określi praktyczne kroki naprzód, wzmocni integralność NPT” – stwierdził.
„Sukces lub porażka tej konferencji będzie miała konsekwencje wykraczające poza te sale” – dodał Viet. „Perspektywa nowego wyścigu zbrojeń nuklearnych wisi nad nami”. Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), podpisany przez prawie wszystkie kraje na świecie – z godnymi uwagi wyjątkami, w tym Izraelem, Indiami i Pakistanem – ma na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się broni nuklearnej, promowanie całkowitego rozbrojenia i zachęcanie do współpracy w zakresie cywilnych projektów nuklearnych.
Dziewięć państw posiadających broń nuklearną – Rosja, Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna – posiadało w styczniu 2025 r. 12 241 głowic nuklearnych – podał Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI).
Według SIPRI Stany Zjednoczone i Rosja posiadają prawie 90 procent broni nuklearnej na świecie i przeprowadziły w ostatnich latach duże programy mające na celu jej modernizację.
Chiny również szybko zwiększyły swoje zapasy broni nuklearnej, stwierdził SIPRI, a grupa G7 podniosła w piątek alarm w związku ze zwiększaniem przez Moskwę i Pekin ich zdolności nuklearnych.
Prezydent USA Donald Trump zasygnalizował zamiar przeprowadzenia nowych testów nuklearnych, zarzucając innym, że robią to potajemnie.
W marcu prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił radykalną zmianę w odstraszaniu nuklearnym, w szczególności zwiększenie arsenału atomowego, który obecnie liczy 290 głowic.
„Zaufanie ulega erozji”
„Jest oczywiste, że zaufanie ulega erozji, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz NPT” – powiedział laureat Pokojowej Nagrody Nobla Seth Shelden z Międzynarodowej Kampanii na rzecz Zniesienia Broni Jądrowej. Zakwestionował prawdopodobny wynik czterotygodniowego szczytu.
Decyzje w sprawie NPT wymagają porozumienia w drodze konsensusu, przy czym na poprzednich dwóch konferencjach nie przyjęto ostatecznych deklaracji politycznych. W 2015 roku impas był w dużej mierze spowodowany sprzeciwem arcysojusznika Izraela, Waszyngtonu, wobec utworzenia na Bliskim Wschodzie strefy wolnej od broni nuklearnej.
Opublikowano w Dawn, 28 kwietnia 2026 r