ISLAMABAD: Przemysł naftowy zwrócił się do Państwowego Banku Pakistanu o przedłużenie o dwa miesiące lub „do czasu ustabilizowania się warunków rynkowych” zezwolenia na import produktów naftowych na podstawie kosztów, ubezpieczenia i frachtu (CIF) – jest to porozumienie, w ramach którego kupujący przejmują odpowiedzialność za koszty importu i ostateczną dostawę po przybyciu towarów do portu docelowego.
Wniosek został złożony przez Radę Doradczą Spółek Naftowych (OCAC) – stowarzyszenie ponad trzydziestu firm naftowych i rafinerii – do gubernatora SBP Jameela Ahmada w piśmie w poniedziałek, na około dwa tygodnie do zakończenia 60-dniowego rozluźnienia.
Zezwolono na uwzględnienie wyzwań związanych z importem ropy naftowej w panujących warunkach geopolitycznych, w następstwie wezwania OCAC, w którym podkreślono trudności w uzyskaniu odpowiedniego ubezpieczenia morskiego i od ryzyka wojennego.
Ubezpieczyciele morscy wycofali lub znacznie zwiększyli ubezpieczenie od ryzyka wojennego dla statków pływających w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz z powodu wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.
W piśmie do SBP, do którego dotarła Dawn, nawiązano do wcześniejszego apelu OCAC złożonego w związku z „nadzwyczajną sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie”. Stwierdzono, że późniejsze zezwolenie SBP na import w oparciu o CIF na 60 dni odegrało kluczową rolę w umożliwieniu rafineriom i przedsiębiorstwom zajmującym się marketingiem ropy naftowej (OMC) zabezpieczenia ładunków w bardzo trudnych warunkach rynkowych.
Stwierdzono jednak, że „sytuacja w regionie pozostaje niestabilna i nie ma znaczącej deeskalacji ani przywrócenia normalnych warunków żeglugi i ubezpieczenia. Ograniczenia podkreślone wcześniej – w szczególności ograniczona dostępność i wygórowane koszty ubezpieczeń morskich i od ryzyka wojennego, w połączeniu z ciągłą niechęcią armatorów i dostawców – nadal się utrzymują. Stawki za fracht i składki za ryzyko wojenne w dalszym ciągu utrzymują się na podwyższonym poziomie, a wyzwania operacyjne w realizacji importu w ramach ustaleń dotyczących kosztów i frachtu nie zmniejszyły się”.
W piśmie wskazano, że ważność okólnika SBP zezwalającego na import produktów naftowych w oparciu o CIF wygasa 10 maja.
Tymczasem stwierdzono, że „przemysł naftowy przewiduje poważne wyzwania w zakresie utrzymania nieprzerwanych łańcuchów dostaw, jeśli obecne rozluźnienie będzie kontynuowane na tym etapie”.
„W związku z utrzymującą się pewnością oraz w celu zapewnienia ciągłości dostaw paliw kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego kraju – szczególnie w świetle zbliżającego się sezonowego zapotrzebowania – zwraca się z uprzejmą prośbą o przedłużenie tymczasowego zezwolenia na import produktów naftowych CIF (ropy naftowej, produktów rafinacji ropy naftowej, oleju bazowego i surowców pokrewnych) na kolejny okres dwóch miesięcy lub do czasu ustabilizowania się warunków rynkowych” – czytamy w piśmie.
