Strona główna Kultura „Powiedzieli: postradałeś zmysły”: Luca Guadagnino o reżyserii kontrowersyjnej opery Śmierć Klinghoffera |...

„Powiedzieli: postradałeś zmysły”: Luca Guadagnino o reżyserii kontrowersyjnej opery Śmierć Klinghoffera | Opera

20
0


W sali prób usytuowanej nad labiryntem kulisami niezwykle współczesnego teatru Maggio Musicale Fiorentino we Florencji Luca Guadagnino pokazuje kobietom z chóru, jak wejść do drugiego aktu. Ubrany w luźny kardigan i spodnie włoski reżyser biegnie do przodu i zatrzymuje się tuż przed linią taśmy wyznaczającą brzeg sceny. Trochę zdyszany, obok rozciągających się tancerzy odwraca się do dyrygenta Lawrence’a Renesa i pyta, czy przeszkadza mu odgłos tupiących stóp. „Nie przeszkadza mi, gdy słyszymy, jak mówią, chodzą i oddychają” – mówi Renes. „To teatr na żywo”.

Bardziej znany z filmów takich jak After the Hunt, Challengers i Call Me By Your Name, Guadagnino nadal czasami przerywa próby sceniczne instynktownymi okrzykami „Cięcie!” i „Akcja!”. Ale dziś reżyseruje operę. To jego drugi występ w karierze i pierwszy od ponad 15 lat – a na dodatek bardzo kontrowersyjny. Śmierć Klinghoffera, opera z 1991 roku z muzyką Johna Adamsa i librettem Alice Goodman, zawsze i wszędzie wywoływała oskarżenia o antysemityzm. Przedstawia porwanie statku wycieczkowego Achille Lauro w 1985 r. przez Front Wyzwolenia Palestyny, morderstwo niepełnosprawnego żydowskiego amerykańskiego turysty Leona Klinghoffera oraz smutek i wściekłość jego żony Marilyn. Opowieść osadzona jest w kontekście historycznym, a nawet mitycznym.

podwójny cudzysłówTa opera przekształca niewidzialne w coś, co można zobaczyć

To pierwsza nowa produkcja Klinghoffera, która powstała od czasu okrucieństw Hamasu z 7 października 2023 r. i następującego po nich izraelskiego bombardowania Strefy Gazy. „Niewidzialność ofiar jest brutalna, odrażająca i zdecydowanie faszystowska” – mówi Guadagnino. „Jednym z wielkich sukcesów nie tylko autokracji, ale także tak zwanych demokracji, było stworzenie lustra, w którym nie widać tego, co się za nim kryje. Jedną z największych zalet Klinghoffera jest to, że niszczy to lustro i przekształca to, co niewidzialne, niewypowiedziane, niewypowiedziane, w coś, co trzeba zobaczyć, z czym trzeba się zmierzyć i o czym trzeba pomyśleć. „

„Jest duże pole do interpretacji”… Luca Guadagnino. Zdjęcie: Kate Green/Getty Images dla BFI

Wraz z Nixonem w Chinach, swoim poprzednikiem tego samego zespołu kreatywnego, Klinghoffer nazywany jest czasem „operą CNN”. Ale Guadagnino odrzuca tę charakterystykę, twierdząc, że jest to dzieło sztuki, które „wznosi się ponad banalność tego, co bezpośrednie”. Opera jest skonstruowana na wzór pasji Bacha, w której monologi kapitana statku, Klinghofferów, innych zakładników i PLF są ozdobione sześcioma chorałami, zaczynając od Chóru Palestyńczyków na Wygnaniu, a po którym następuje Chór Żydów na Wygnaniu.

„Zaczyna się od katastrofalnej zagłady ludzkości i od Nakby” – mówi Guadagnino, używając arabskiego słowa oznaczającego „katastrofę”, które odnosi się również do masowych wysiedleń Palestyńczyków podczas zakładania państwa Izrael. „A katastrofa, o której śpiewają Palestyńczycy, jest katastrofą, której na końcu podlega Marilyn Klinghoffer. Opera jest zwierciadłem o dwóch twarzach. Zawsze istnieje dwoistość. Chóry są pisane w pierwszej osobie, a Klinghofferowie zaczynają gromadzić tłumy. „

Guadagnino uzależnił się od muzyki Adamsa po tym, jak w połowie XXI wieku otrzymał płytę CD. „Ta muzyka w jakiś sposób mnie wewnętrznie wyprzedziła” – mówi. „Czułem, że moja nieświadomość jest przez to zamieszkana”. Swój film I Am Love z 2009 roku – medytację nad klasą i erotyzmem w patrycjuszowskim Mediolanie z Tildą Swinton w roli głównej – zbudował wokół muzyki Adamsa i słuchał jej podczas kręcenia scen, zanim przekonał kompozytora do przyznania mu praw.

Miło się tego słucha, ale trudno go wykonać ze względu na złożone, powtarzalne rytmy Adamsa i melizmatyczny śpiew chóralny. Renes, doświadczony dyrygent oper Adamsa, dyryguje swoim pierwszym Klinghofferem. Nazywa to „nieskończenie trudniejszym dla chóru, solistów i muzyków” niż inne dzieła Adamsa. „Jest duże pole do interpretacji” – mówi. „Być może nie chodzi o to, jak grasz pierwsze pięć nut, ale o to, jak budujesz architekturę”.

Timothée Chalamet i Armie Hammer w filmie Guadagnino Call Me By Your Name z 2017 roku. Zdjęcie: Sony Pictures Classics/Sundance

We Florencji w zespole Klinghofferów grają francuski bas-baryton Laurent Naouri i brytyjska sopranistka Susan Bullock, która po karierze polegającej na śpiewaniu największych partii sopranu dramatycznego w repertuarze skupia się obecnie na nowej muzyce. Centralną częścią koncepcji Guadagnino jest jednak choreografia, która, jak twierdzi, „wypłynie” z chorałów, towarzyszących im i wybranych monologów. Taniec, jego zdaniem, może „przeciwstawić się potrzebie przejrzystości”. Ella Rothschild, która tworzy choreografię do tego przedstawienia z 12 tancerzami zebranymi specjalnie na tę okazję, opisuje partyturę jako „nigdy nie powtarzającą się dla powtórzenia, ale akumulującą. W miarę wchodzenia czujesz ciężar”. Wypracowała sobie słownictwo, w którym określone ruchy i gesty ulegają rozciągnięciu, niemal w nieskończoność. „W kontraście między ruchem, tekstem i muzyką” – mówi – „może otworzyć się przestrzeń, w której ludzie będą mogli rozumieć się w nowy sposób”.

„Fałszywe równoważności moralne”… produkcja Metropolitan Opera z 2014 roku. Zdjęcie: Jack Vartoogian/Getty Images

Guadagnino po raz pierwszy zetknął się z operą w 2011 roku, wystawiając Falstaffa Giuseppe Verdiego, ale najwyraźniej był tak niezadowolony z efektu, że miał wrażenie, że wymazał to ze swojego CV. W ostatnich latach kilka teatrów operowych zwróciło się do niego o reżyserię, więc tym razem jest zdeterminowany, aby wywiązać się z tego zadania. „Za każdym razem proponowałem zrobienie Klinghoffera” – mówi. „Powiedziałem, że pewnego dnia chętnie zagram w Traviatę lub Rigoletto – ale moim debiutem musiał być Klinghoffer. Za każdym razem było to w różnym stopniu: od «Nie wiemy, o czym mówisz» do «Zupełnie postradałeś zmysły». To był koniec rozmowy, po prostu poruszałem ten temat.”

Od premiery w 1991 roku utwór był przedmiotem gorących dyskusji. Ożywienie w San Francisco Opera w 1992 roku wywołało protesty, a planowane występy w Glyndebourne i na festiwalu w Los Angeles zostały odwołane. Z okazji wznowienia w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w 2014 roku córki Leona Klinghoffera, Lisa i Ilsa, napisały w notatce programowej, że utwór „przedstawia fałszywe równoważności moralne bez kontekstu” oraz „racjonalizuje, romantyzuje i legitymizuje terrorystyczne morderstwo naszego ojca”. To przebudzenie spotkało się z protestem grup żydowskich, a także byłego burmistrza Rudy’ego Giulianiego, a planowana simulcast została odwołana.

podwójny cudzysłówWszyscy ludzie, którzy się temu sprzeciwili, sprzeciwili się pokazywaniu ich wroga jako człowiekaLibrecista Alice Goodman

W 2001 roku, kilka miesięcy po 11 września, muzykolog Richard Taruskin oskarżył operę o „romantyzowanie terrorystów”. Jego krytyka skupiała się na scenie prologowej – umiejscowionej pomiędzy dwoma „wygnańczymi” chórami, ale wyciętej od premiery utworu w 1991 roku – w której wystąpili kłócący się sąsiedzi Klinghofferów. W tej scenie, jak napisał Taruskin, „przedstawienie cierpiących Palestyńczyków w muzycznym języku mitów i rytuałów zostało natychmiast zestawione z muzycznie trywialnym przedstawieniem zadowolonych, materialistycznych amerykańskich Żydów”.

Scena ta nie była nigdy wystawiana od czasu nagrania utworu bez niej w 1992 roku i nie będzie prezentowana we Florencji. Jednak librecistka Goodman twierdzi, że wolałaby, aby pozostała ona częścią dzieła. Scena ta nie kpi z bohaterów, twierdzi, ale zamiast tego służy jako moralne centrum dzieła, „umiejscawiając ludzką przyzwoitość moralną zwykłego życia, zwykłych ludzi, w opozycji do wielkiego romantycznego nacjonalizmu, który przeżuwa zwykłych ludzi”. Według niej „romantyczny nacjonalizm jest największym złem naszych czasów”.

„Najlepsza rzecz, jaką napisałem”… koprodukcja English National Opera i New York Metropolitan Opera. Zdjęcie: Donald Cooper/Alamy

„Myślę, że Klinghoffer to najlepsza rzecz, jaką napisałam” – dodaje. „Chodzi o istoty ludzkie. Wszyscy ludzie, którzy się temu sprzeciwili, sprzeciwili się pokazywaniu ich wroga jako człowieka. Nie należało robić z terrorystów ludzi.” Goodman, która została wychowaną Żydówką, w wieku dorosłym nawróciła się na chrześcijaństwo, a po wrzawie wokół tego utworu znalazła nową karierę jako pastor anglikański. „Publiczność odbiera operę i poprzez jej odbiór przyczynia się do tego, czym jest to dzieło” – mówi. „I pod tym względem przypomina to trochę pracę, którą teraz wykonuję. To ustne, formalne medium.”

Taruskin argumentował, że opera faworyzuje Palestyńczyków pod względem muzycznym, uszlachetnia ich uczucia, jednocześnie kpiąc z żydowskich bohaterów, aż uszlachetnia ich spotkanie ze śmiercią. „To fałszywe twierdzenie” – odpowiada Guadagnino. „Kto może to powiedzieć z kamienną twarzą, wiedząc, że w operze jest niesamowita aria, w której Marilyn przypomina sobie męża, zanim dowie się, że on nie żyje, albo Chór Żydów Wygnanych, który jest jedną z najwspanialszych arii?”

Carlo Fuortes, dyrektor generalny Maggio Musicale, twierdzi, że teatr nie spotkał się jeszcze z żadną presją polityczną ani nie został poinformowany o planach protestów. „Teatr musi podejmować ryzyko” – mówi. „Musimy zrobić coś prawdziwego, coś, co przemówi do ludzi, a nie tylko tradycję czy rozrywkę”.

Zdaniem Guadagnino krytyka opery świadczy o „fałszywej świadomości i moralnej hipokryzji. Goodman, jak każdy wielki pisarz, jest w stanie zrozumieć ludzką naturę i zawiłości tego, jak postrzegamy Innego”. Jego zdaniem opera opowiada o bólu i godności bólu. „Ataki, z jakimi spotkała się ta opera” – mówi – „są niemoralne. Stanowią świadectwo dekadencji naszych czasów i ciągłego popadania w niemoralność przez dziesięciolecia, które upłynęły od pierwszej premiery dzieła”. Robi pauzę i dodaje: „Nie wiem, jak ta opera zostanie tutaj przyjęta. Ale na razie jest nieźle”.

„Śmierć Klinghoffera” będzie można oglądać w Maggio Musicale Fiorentino od 19 do 26 kwietnia i będzie można oglądać w serwisie RaiPlay