Strona główna Kultura „Nie wierzę w zawstydzanie piosenek!”: szczera playlista Jona Batiste’a | Muzyka

„Nie wierzę w zawstydzanie piosenek!”: szczera playlista Jona Batiste’a | Muzyka

3
0


Pierwsza piosenka, w której się zakochałem. Pamiętam, że słyszałem Strokin’ Clarence’a Cartera, ponieważ grał ją mój tata. Znam każdy tekst, a mając osiem lat, prawdopodobnie nie powinienem był tego robić. Pierwsze lekcje muzyki pobierałem od rodziny. Mój wujek Thomas wysyłał mi nagrania jazzowe Oscara Petersona, Milta Jacksona, Louisa Armstronga, Raya Charlesa i wysyłał kazania, jak Księga Objawienia. Poznawałem więc całą masę innej muzyki, a także studiowałem Słowo Boże.

Pierwszy singiel, który kupiłem. Kupowałem płyty z filmów Blockbuster, w koszu na zużyte płyty CD. Kupiłem Dangerous Michaela Jacksona, Vespertine Björk, Mama’s Gun Erykah Badu i Like Water for Chocolate Commona. To pierwsze cztery płyty, które kupiłem.

Piosenka, której nie mogę już słuchać. Graliśmy „Reelin’ in the Years” Steely’ego Dana, kiedy występowałem w The Late Show (Batiste występował co wieczór jako część house’owego zespołu Stephena Colberta od 2015 do 2022 roku). Nie mogę tego słuchać, bo grałem to setki razy.

Piosenka, która zmieniła moje życie, Kiedy święci maszerują. Grałem to na pogrzebie mojej babci. Gra w tym kontekście zmieniła moje życie. Moja babcia jest pochowana w Luizjanie, gdzie pochowana jest Mahalia Jackson.

Najlepsza piosenka do seksu w Untitled (How Does It Feel) D’Angelo – ma w sobie wiele.

Piosenka, która doprowadza mnie do łez. Air on the G String Bacha; czujesz się, jakbyś spoglądał wstecz na życie i był ostatnim, który pozostał. Nigdy wcześniej nie czułem tych emocji w muzyce tak mocno – to naprawdę mocny utwór. Grałem ją przez lata w różnych aranżacjach, na pianinie, w metrze jako uliczny muzyk w Nowym Jorku o 3 nad ranem, kiedy miasto w końcu zaczyna zwalniać.

Piosenka, którą potajemnie kocham, ale mówię wszystkim, że nienawidzę. Nie wierzę w zawstydzanie piosenek! Lubię rzeczy, których ludzie nie spodziewaliby się, że pokocham, jak na przykład Giddy Up Amyl and the Sniffers. To obecnie jeden z moich ulubionych zespołów. Jeśli słuchasz muzyki punkowej, ma ona rodzaj energii kinetycznej, która przypomina awangardowy jazz.

Piosenka, która budzi mnie rano. Mam playlistę, której używam jako budzika: „Don’t Panic” Coldplay, „Body and Soul” Arta Tatuma i „What a Wonderful World” Louisa Armstronga.

Piosenka, którą chciałbym zagrać na moim pogrzebie, Kiedy święci maszerują.

Rezydencja Jona Batiste na festiwalu World odbędzie się w Koko w Londynie, w dniach 24–28 czerwca, sprzedaż na livenation.co.uk