Strona główna Kultura Saturday Night Live: Olivia Rodrigo gra podwójną rolę, a Aziz Ansari asem...

Saturday Night Live: Olivia Rodrigo gra podwójną rolę, a Aziz Ansari asem Kash Patel | Sobotnia noc na żywo

3
0


Saturday Night Live powraca z ostatnią emisją odcinków 51 sezonu z konferencją prasową prowadzoną przez „człowieka, mit, odpowiedzialność” Sekretarza Wojny Pete’a Hegsetha (Colin Jost). Ze złością „zaprowadza na psy” drobnych członków zespołu prasowego w związku z pytaniami dotyczącymi pomylenia cytatu z Pulp Fiction z prawdziwym wersetem z Biblii, faktycznymi kosztami wojny z Iranem oraz liczbą trafionych amerykańskich baz („Więcej baz niż kiedykolwiek trafiłeś, dziewico”), po czym oddał podium „prawie na pewno zwolnionemu” dyrektorowi FBI, Kashowi Patelowi (Aziz Ansari).

Patel z wyłupiastymi oczami przedstawia bezużyteczne aktualne informacje na temat niedawnej próby zamachu na Trumpa („Kolejny!”), po czym przechwala się, że jest „pionierem: pierwszym Hindusem, który spierdolił swoją pracę”. Zaprzecza zarzutom dotyczącym jego rzekomego alkoholizmu – choć wcześniej wtrącił się Hegseth, myśląc, że pytanie jest skierowane do niego – aby wyjaśnić, że nie tylko nigdy „nie był pijany ani nie miał kaca w pracy”, ale także „nigdy nie użył dolarów podatników, aby wziąć prywatny odrzutowiec, aby zabrać go i swoją dziewczynę do trzech różnych lokalizacji Buffalo Wild Wings w całym kraju, aby sprawdzić, czy zauważą różnicę”.

Ansari to zbyt doskonały wybór do roli Patela, żeby narzekać, że gwiazda z zewnątrz przyjęła soczystą rolę z aktualnej obsady serialu (to i tak nie jest tak, że mają kogoś, kto mógłby go zagrać). Szalejące (rzekome) picie alkoholu w gabinecie Trumpa mogło posłużyć za więcej niż jeden żart, ale przynajmniej program poświęcił temu trochę uwagi.

To samo dotyczy zeszłotygodniowego ataku korespondenta Białego Domu podczas kolacji, który, jak można sądzić, stanowiłby sedno tego zimnego otwarcia. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę zawziętość Trumpa w obrzucaniu swoich kumpli z FCC każdym, kto z niego drwi – łącznie z Jimmym Kimmelem, którego żarty o tym, że Melania Trump została wdową, nie miały nic wspólnego z tym incydentem – nietrudno zrozumieć, dlaczego SNL w większości trzymała się z daleka.

Olivia Rodrigo, pełniąca dziś podwójną funkcję, wychodzi na scenę i wygłasza swój monolog. Chociaż była gościem muzycznym i pojawiała się już wcześniej w skeczach, oznacza to jej debiut w roli prowadzącej. Podążając standardową drogą dziecięcych aktorów, które stały się młodymi, dorosłymi gwiazdami, Rodrigo wspomina swoją twórczość z dzieciństwa, kręcąc reklamę Old Navy, w której pojawiła się jako brzdąka, i wspominając czas, gdy występowała na Disney Channel u boku Jake’a Paula („Powiedział: Pewnego dnia naprawdę chcę pobić starych facetów w serwisie Netflix”). To tylko uzupełnienie, jeśli chodzi o muzyczną część monologu, w którym wykonuje nową wersję swojego przełomowego hitu „Prawo jazdy”, tym razem o niekończącym się doświadczeniu zdobycia prawdziwego dowodu tożsamości od DMV.

Edge of Destiny to opera mydlana z lat 80. Rodrigo i Chloe Fineman odgrywają rolę rywalizujących ze sobą osobistości, pojedynkujących się o serce jednego z ich synów. Ich walka staje się śmiertelna, gdy postać Rodrigo uderza Finemana, przez co spada z pozornie niekończących się schodów swojej rezydencji. Ten sam los spotyka narzeczonego Rodrigo, rodzinnego prawnika, lokaja, kolejną parę, małego psa i ostatecznie samą Rodrigo. Główny gag kręci się wokół obsady trzepoczącej po podłodze, podczas gdy ekipa przesuwa plan wokół nich. Wcale nie zabawne, ale efekt wizualny na żywo jest imponująco dezorientujący.

Następny w kolejności jest nowy film krótkometrażowy Dana Bulli. To teledysk Rodrigo, który zaczyna się jako oda do jej idealnej sypialni, po czym sprawy przybierają obrót science fiction, kiedy ona odkrywa, że ​​„jedynym problemem jest to, że jestem w zoo na planecie ludzi-robaków”. Podobnie jak w poprzednim szkicu, śmiechu jest niewiele – choć odrzucenie partnera bez koszuli Jamesa Austina Johnsona jest warte śmiechu – ale efekty i animacja są solidne.

W Shop TV bezczelni gospodarze z Południa (Mikey Day, Ashley Padilla) witają musującego piekarza Rodrigo, sprzedając jej słynne ciasto lawowe i puszkę wielokrotnego użytku. Niestety, ciasto przypomina odbyt, czyli „dziurę krówkową”, jak to nazywa. Sprawy komplikują się, gdy postać Daya niechętnie wtyka palec we wspomnianą dziurkę od krówki, aby dostać się do znajdującego się w środku nadzienia z masła orzechowego. Minęła gorąca minuta, odkąd jeden z tych szkiców pojawił się w serialu – ostatnim razem Day wystąpił w parze z Heidi Gardner – a ten zdecydowanie podnosi stawkę dzięki swojemu skatologicznemu wizualnemu gagowi.

Na przyjęciu urodzinowym wspólnego znajomego Rodrigo, nowo samotny gość, prosi współlokatora (Tommy Brennan), aby udawał jej randkę, gdy ta spotyka jej byłego chłopaka (Ben Marshall). Jej były partner próbuje tej samej strategii ze swoją współlokatorką (Padilla), starszą, szaloną kobietą, która jest zdecydowanie zbyt napalona na ten podstęp. Skończyło się na wysmarowaniu jego twarzy i ciała ziemniakami, zdarciu z niego ubrania i głośnym ogłoszeniu: „Mamy się pobrać! O północy! Pod wieżą zegarową!” Kolejna świetna prezentacja fizycznej komedii Padilli.

Debbie Harry pojawia się, aby przedstawić Rodrigo podczas swojego pierwszego występu tego wieczoru. Niestety, obecni na widowni fani Rodrigo zdają się nie zdawać sobie sprawy, że znajdują się w obecności członków rodziny królewskiej, ponieważ niespodziewane pojawienie się Harry’ego nie spotkało się z żadną reakcją.

W Weekend Update Michael Che przedstawia pierwszych gości, zwaśnionych wpływowych influencerów/blogerów/podcasterów Alix Earle (Veronika Słowikowska) i Alexa Coopera (Fineman). Dwie blond laski – fizycznie i wokalnie nie do odróżnienia – rozkładają swój zagmatwany stek na niezrozumiałe „gejowskie określenia”, po czym podsumowują je jako „gorsze niż 11 września”. Wydaje się, że serial przewiduje, że większość widzów (w tym także Twoja) nie ma pojęcia, kim są ci ludzie.

Później Che zaprasza do biurka członka obsady Kama Pattersona, aby omówić niedawne rozstanie raperki Megan Thee Stallion i gracza NBA Klaya Thompsona. Patterson twierdzi, że jest zdenerwowany rozstaniem, ale jego szeroki uśmiech mówi co innego. W końcu przyznaje się do prawdy, oznajmiając: „Kto mógłby zdradzić Meg Thee Stallion? Kim w ogóle jest ten facet… dla mnie to nie glina, tylko śmieci”, po czym oddał strzał z piękną raperką. Jak sam Patterson przyznaje w swoim czasie, że nie jest często używany w serialu, ale z każdym nowym występem odnajduje swój głos.

Następnie Rodrigo gra kobietę przyłapaną na wymykaniu się do domu po nocy spędzonej przez podejrzanego narzeczonego (Marcello Hernández). Przechodzą do wykonania singla R&B z opery mydlanej Isley Brothers z 2003 roku Busted. Nieustannie dołącza do nich rosnąca grupa postaci, w tym dziwnie wyglądający pies, złodziej, żona rabusia, kochanka rabusia i wściekły właściciel. Przestarzały i wcale nie tak absurdalny jak to, co parodiuje.

Rodrigo wykonuje swój drugi set, tym razem wprowadzony przez aktora i niedawnego gospodarza Connora Storriego. Tłum szaleje za nim, w przeciwieństwie do Harry’ego (wstyd). Następnie Rodrigo i Słowikowska wcielają się w dwójkę przyjaciół jadących Uberem do klubu. Podekscytowani proszą starszego kierowcę (Andrew Dismukes), aby włączył muzykę. Z radością się zgadza, po czym głośno intonuje zaaranżowaną piosenkę – i ciężkie patois – w rytm jamajskiego dancehall. Atmosfera natychmiast się zmienia i nikt z nich nie wie, jak zareagować. Kierowca w końcu akceptuje swój los: „Właśnie zdałem sobie sprawę, że jestem jednym z najbardziej utalentowanych MC Rasta na świecie… Nie mogę uciec przed swoim przeznaczeniem”. Prawdopodobnie najlepszy Dismukes, jaki kiedykolwiek pojawił się w serialu.

Odcinek kończy się reklamą Safeguard – „pierwszego systemu bezpieczeństwa w domu zaprojektowanego do tworzenia materiałów z miejsc zbrodni, które z pewnością staną się wirusowe”. Kiedy włączy się alarm, Safeguard wysyła Tik Tokerów na miejsce zdarzenia, zadających intruzom krótkie pytania, takie jak „Syn gej czy córka tata?” oraz „W jakim najbardziej szalonym miejscu zdarzyło Ci się wydmuchać plecy?” Zawiera solidne wykopaliska na temat nieznośnych nowych mediów i żałosnych osobistości szukających uwagi, takich jak Barstool Sports (drugie zastrzeżenie w tym odcinku), Subway Takes, Chicken Shop Date, komicy pracujący z tłumem, Corey Booker i ogólnie wpływowcy: „Nie mogłem uwierzyć, jak szybko Tik Toker tam dotarł. Pomyślałem: czy nie są zajęci? Ale oto, czego nie zdawałem sobie sprawy: nie”.

Całkiem solidny odcinek, biorąc pod uwagę wszystko. Rodrigo był odpowiednim gospodarzem, ale wieczór uświetnił kilkoma wyróżniającymi się skeczami, a także olśniewającymi zwrotami akcji Dismukesa i Padilli, zdecydowanie MVP sezonu. Szukaj poszczególnych momentów z tego, aby zająć wysokie miejsca na listach najlepszych na koniec sezonu.