Strona główna Sport Charlton, Birmingham i Palace przygotowały się na finał WSL2 z awansem na...

Charlton, Birmingham i Palace przygotowały się na finał WSL2 z awansem na linii | Superliga Kobiet 2

5
0


Trzy drużyny, dwa automatyczne miejsca w awansie i tylko jeden punkt między nimi. Dodajmy do tego fakt, że dwie drużyny stają naprzeciw siebie, a sobotni, ostatni dzień sezonu Women’s Super League 2 idealnie nadaje się na popołudnie pełne dramatyzmu, zwrotów akcji i emocji.

Charlton Athletic, Birmingham City i Crystal Palace marzą o miejscu w WSL. Tylko w tym sezonie zamiast zwykłego miejsca na awans zostaną przyznane dwa automatyczne miejsca na awans, ponieważ najwyższa liga zostanie powiększona z 12 do 14 drużyn, co stwarza cenną okazję, która zwiększa napięcie przed pierwszymi meczami o 15:00, z których najbardziej kuszące będzie rozgrywanie w Valley, gdzie dwa najlepsze zespoły, Charlton i Birmingham, zmierzą się ze sobą łeb w łeb.

Charlton prowadzi jednym punktem, co oznacza, że ​​w przypadku zwycięstwa zostaną mistrzami, a w przypadku remisu awansują na pierwsze lub drugie miejsce. Mając jeden punkt straty do Birmingham i Palace, Palace wie, że zwycięstwo u siebie ze zdegradowanym Portsmouth zapewni awans. Dla Birmingham cokolwiek innego niż zwycięstwo zapewniłoby im trzecie miejsce, chyba że Palace wpadnie w poślizg.

Ktokolwiek zajmie trzecie miejsce, zapewni sobie miejsce w nowej fazie play-off, która zadecyduje o awansie/spadku przeciwko dolnej drużynie WSL, która odbędzie się 23 maja. Tym przeciwnikiem będzie Leicester City, co zostało potwierdzone po środowej porażce z Arsenalem 7:0. Zespół WSL2 będzie u siebie.

Niekonsekwencja i nieprzewidywalność to główne tematy tego sezonu. W połowie marca Charlton miał dziewięć punktów przewagi i stracił szansę na zdobycie 12 punktów przewagi w tym miesiącu, gdy przegrał u siebie z Portsmouth. Kuśtykali do mety, odnosząc jedno zwycięstwo na sześć, ale w sobotę mają najlepszy bilans w defensywie, najmniej porażek i przewagę gospodarzy.

Palace, biorąc pod uwagę ich gorącą formę, będzie sfrustrowany, że zaczął tak wolno, remisując cztery i przegrywając trzy z pierwszych ośmiu meczów ligowych. Mają na koncie 11 zwycięstw na 13, a od początku listopada raz zostali pokonani. Wyglądają na najmocniejszą drużynę od czasu pokonania Birmingham w grudniu 3:0.

Zezwolić na treści z Instagrama?

Ten artykuł zawiera treści udostępnione przez Instagram. Prosimy o Twoją zgodę, zanim cokolwiek zostanie załadowane, ponieważ mogą używać plików cookie i innych technologii. Aby wyświetlić tę zawartość, kliknij „Zezwalaj i kontynuuj”.

Najbardziej niespokojne może być Birmingham, które przed meczami w ostatni weekend było na szczycie, ale poniosło zaskakującą porażkę u siebie z Ipswich 3:0 i straciło szansę na prawie awans.

Główna trenerka Birmingham, Amy Merricks, podczas swojej czwartkowej konferencji prasowej wielokrotnie powtarzała słowo „walka” w formie okrzyku zachęty do swojego zespołu, mówiąc: „Najlepsze drużyny potrafią się odbić, a my mamy ogromną szansę, aby upewnić się, że odpowiednio zareagowamy. Wszystko sprowadza się do walki. Musimy walczyć o to, czego chcemy. Szansa jest dostępna i teraz chodzi o charakter w grupie, którego wiem, że mamy pod dostatkiem”.

Podopieczni Merricka uczestniczyli także w dramatycznym dramacie ostatniego dnia rozgrywek, w którym uczestniczyła dwójka najlepszych zawodników w poprzedniej rundzie, a London City Lioness zakończył sezon jako mistrzowie po remisie 2:2. Były trener Brighton powiedział: „To wspaniała liga. Prawdopodobnie potrzebuje teraz trochę więcej światła w centrum uwagi… Mamy w tej lidze fantastycznych zawodników, trenerów i drużyny, a teraz musimy dojść do punktu w grze kobiet, gdzie nie chodzi tylko o WSL, ale o obie ligi. „

Birmingham było członkami-założycielami WSL w 2011 r., ale od spadku w 2022 r. znajduje się w drugiej lidze, a w zeszłym sezonie Palace spadł z ligi jako debiutant WSL. Obaj mocno zainwestowali w zawodników w styczniu, ale pole position ma niskobudżetowy Charlton, na którego czele stoi była trenerka Tottenhamu Karen Hills.

Stawkę podnosi świadomość, że od przyszłego sezonu drugie miejsce będzie wystarczające jedynie do zapewnienia sobie miejsca w fazie play-off o awans/spadek. Sobota oferuje wyjątkową okazję do zdobycia statusu najwyższej klasy, o którym desperacko pragnie to trio.