Strona główna Sport Calvert-Lewin stawia Leeds na granicy bezpieczeństwa w dominującym zwycięstwie nad Burnley |...

Calvert-Lewin stawia Leeds na granicy bezpieczeństwa w dominującym zwycięstwie nad Burnley | Pierwsza liga

2
0


To był ten wieczór, gdy wszystkie nerwy zniknęły w eterze, zastąpione przez każdy utwór ze ścieżki dźwiękowej Leeds United, gdy przetrwanie Premier League było prawie potwierdzone. Pokonanie pozbawionego steru i zdegradowanego Burnleya było aż nazbyt łatwe, dzięki czemu Leeds miało dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową, a ich rywalom pozostały cztery mecze do końca.

Sprytny strzał Antona Stacha rozpoczął uroczystość, po czym Noah Okafor i Dominic Calvert-Lewin zagrali w głównych rolach i przesunęli Leeds nad Newcastle na 14. miejsce i powiększyli przewagę do zajmującego 18. miejsca Tottenhamu. Ostatnie pół godziny na Elland Road było burzliwe, ponieważ kibice świętowali kluczowe zwycięstwo na drodze do bezpiecznego miejsca, w której trzeba było walczyć.

Mike Jackson, człowiek, który krzyczy raczej „dozorca” niż „tymczasowy”, po raz drugi tymczasowo objął stanowisko trenera Burnley po odejściu Scotta Parkera w czwartek. Tam, gdzie inni wykorzystywali okazję do zmiany sytuacji, on był bardziej konserwatywny i trzymał się pięciu z tyłu, próbując utrzymać dobrą formę.

Przynajmniej mógł się uchwycić faktu, że zdegradowany już Clarets zapewnił sobie jedno ze swoich czterech zwycięstw z Leeds w październiku, ale od tego czasu wygrał tylko dwa razy.

Oba kluby osiągnęły w zeszłym sezonie po 100 punktów, a Leeds pokonało Burnley w walce o tytuł mistrzowski dzięki różnicy bramek. Tym razem jednak różnica między nimi była ogromna, a Burnley nie był w stanie rywalizować na najwyższym poziomie i na początku tracił połowę wyniku swoich przeciwników. Leeds pozyskało sprytnie, podczas gdy tylko Martin Dubravka z letnich przybyszów może pochwalić się sukcesem.

Bramkarz będzie jednak zły, że zareagował powoli i padł jak worek ziemniaków, gdy Stach niespodziewanie zdecydował się na strzał z 25 metrów.

Było to stosunkowo czyste uderzenie, ale brakowało mu wściekłości, choć nie miało to znaczenia, bo piłka znalazła się w rogu, podczas gdy Dubravka machał rękami. Gol wywołał oczekiwaną euforię tego wieczoru, który mógł potwierdzić kolejny rok wielkich wydarzeń na Elland Road.

Burnley byli jak zwykle nędznymi osobami i nie byli w stanie zagrozić obronie Leeds. Zespół włożył w zespół nieco więcej wysiłku i energii, ale to nigdy nie wystarczyło drużynie w dwukierunkowej serii rzutów karnych o drewnianą łyżkę.

Leeds kontrolowało zdecydowaną większość posiadania piłki, a Burnley szczęśliwie usiadł. Okafor był najbardziej dynamicznym zawodnikiem, gdy Leeds chciało przyspieszyć sprawę, gdyż szwajcarski skrzydłowy wielokrotnie sprawdzał, czy tempo Kyle’a Walkera jest nadal wystarczające, aby odeprzeć niebezpieczeństwo, podczas gdy Stach był bliski zdobycia drugiej bramki, ale jego pchnięcie w końcówkę flippera w polu karnym zostało zablokowane przez leżącego na podłodze Quilindschy’ego Hartmana.

Anton Stach wcześnie otworzył wynik dla Leeds na Elland Road. Zdjęcie: Martin Rickett/PA

Mimo całej kontroli nad piłką, przebicie linii obrony Burnley okazało się trudne dla Leeds. Kilka dośrodkowań zostało odbitych, ale Dubravka został ponownie powołany do akcji przed przerwą, gdy piłka odbiła się w jego stronę. Nie żeby Leeds miało się czym martwić, ponieważ Burnley w pierwszej połowie nie oddał ani jednego celnego strzału.

Leeds musiało się poprawić, aby znaleźć drugą bramkę, która prawie na pewno zakończyłaby rywalizację. Po kilku fałszywych świtach na początku drugiej połowy Calvert-Lewin udowodnił swoją wartość jako dostawca, podbijając Leeds na boisku, po czym fenomenalna tylna pięta otworzyła przestrzeń dla Jaydena Bogle’a, który znalazł Okafora na tylnym słupku, a Walker mógł jedynie patrzeć na swoje pięty, gdy uderzył w bramkę, zapewniając doskonałe zakończenie świetnego ruchu.

W odpowiedzi Jackson wysłał Hannibala Mejbriego, co rozwścieczyło kibiców Leeds. Były pomocnik Manchesteru United został zawieszony na cztery mecze po incydencie z opluciem w rewersie meczu, przez co stał się postacią znienawidzoną w tych stronach.

„Nie śpimy” i mnóstwo innych skandów wkrótce rozniosło się po boisku, gdy Calvert-Lewin zareagował najszybciej, uderzając w bramkę, po tym jak Dubravka oddał strzał Ao Tanaki prosto w napastnika. Nawet pesymiści stracili wątpliwości po trzecim wejściu, zamieniając wydarzenie w bardziej imprezę niż mecz na trybunach.

Burnley w końcu się obudził, po wykluczeniu gola Lucasa Piresa z powodu potwornie ciasnego spalonego. Szybko o tym zapomniano, gdy Loum Tchaouna legalnie wbił się w róg.

Powrót był nieprawdopodobny dla drużyny z Burnley, która wygrała raz w ostatnich 26 meczach. Ich lato wygląda na pełne niepewności, ponieważ szukają nowego menedżera i prawdopodobnie stracą kluczowych graczy, zanim zaczną ponownie grać w Championship.

Tymczasem Leeds może pochwalić się 43 punktami, co stanowi najwyższy wynik, z jakim kiedykolwiek zespół spadł z Premier League. Nikt nie powstrzyma Leeds przed utrzymaniem się w najwyższej klasie rozgrywkowej przez kolejny sezon.