Strona główna Sport Premier League: omówienia weekendowych wydarzeń | Pierwsza liga

Premier League: omówienia weekendowych wydarzeń | Pierwsza liga

3
0


1

Kipiący Slot rozciąga swoje skargi

W Arne Slocie wrzało, ubolewał nad decyzją o pozostawieniu drugiego gola Manchesteru United pomimo twierdzeń Benjamina Sesko o piłce ręcznej. „Krzywa piłki zmieniła się, więc musiał nastąpić kontakt” – argumentował główny trener Liverpoolu. „Ale dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że w przypadku interwencji VAR decyzja jest przeciwko nam. Zdarzało nam się to przez cały sezon.” Jednak, jak wówczas potwierdziło PGMO, „nie było jednoznacznych dowodów na to, że Sesko trzymał piłkę przed zdobyciem gola”. Slot starał się zrzucić ostatnią porażkę Liverpoolu na słabe sędziowanie. Akcja United rozdzieliła gości w pierwszej połowie i bez kontuzjowanych Mohameda Salaha, Hugo Ekitiké i Alexandra Isaka zagrożenie ze strony Liverpoolu nie istniało, dopóki nie wykorzystał dwóch błędów na początku drugiej połowy. Porażka wynikała z anemicznego występu w pierwszej połowie, nic więcej. Andy’ego Huntera

2

Lewis-Skelly daje Artecie wskazówki

Co ci zajęło tyle czasu, Mikelu Arteta? „Bo pewnie nie mam pojęcia” – zażartował menadżer Arsenalu. W sobotnim meczu u siebie z Fulham po raz pierwszy zaczął grać Myles Lewis-Skelly w środku pola. Biorąc pod uwagę stawkę, było to duże ryzyko. Nieważne, że 19-latek grał na środku pomocy w drużynach akademii Arsenalu; to było jak chwila utonięcia lub pływania. Lewis-Skelly, który w zeszłym sezonie przebił się w tak olśniewającym stylu jako lewy obrońca, ale tym razem odpadł, sprostał wyzwaniu, zapewniając wspaniały, wszechstronny występ określony przez pewność podania i energię, którą wniósł. Pomógł narzucić zawrotne tempo i je utrzymać. Nie zabrakło pomruków na temat tego, jak Arsenal może chcieć go sprzedać latem, często krążyły słowa „czysty” i „zysk”. Na podstawie tych dowodów nie mogą tego zrobić. Davida Hytnera

3

Przyszłość Howe’a w równowadze pomimo uśmiechów

Końcowy gwizdek był sygnałem dla Yasira al-Rumayyana – prezesa Newcastle i gubernatora większościowego właściciela klubu, Funduszu Inwestycji Publicznych Arabii Saudyjskiej – aby przejął piłkę i dobrze się bawił ze swoim kolegą z reżysera Jamiem Reubenem. Słychać było, jak mniejszościowy właściciel Newcastle nazywał Rumayyana „szefem”, zanim udali się do środka, aby zrobić w szatni specjalne zdjęcie upamiętniające zacięte zwycięstwo u siebie z Brighton 3:1, które zakończyło passę pięciu porażek z rzędu dla drużyny Eddiego Howe’a. Zdjęcie przedstawia Rumayyana dowodzącego na scenie obok – być może nieuchronnie – rozpromienionego asystenta Howe’a, Jasona Tindalla. Prawie wszyscy się uśmiechają, z jednym godnym uwagi wyjątkiem z tyłu. Niemiecki napastnik Nick Woltemade, rekordowy zakup Newcastle za 69 milionów funtów, wpatruje się tępo w przestrzeń po spędzeniu kolejnego meczu na ławce rezerwowych. Woltemade znalazł się wśród pięciu kosztownych transferów dokonanych przez Howe’a zeszłego lata, co rozgrzało ławkę rezerwowych wycenioną łącznie na 335 milionów funtów. W sobotni wieczór zapanowała życzliwość z odcieniem ulgi, ale po zakończeniu sezonu Rummayan musi zdecydować, czy ufa Howe’owi w kwestii niezbędnej przebudowy drużyny tego lata. Luiza Taylor

Nick Woltemade w St James’ Park przed wizytą w Brighton, podczas której był niewykorzystanym zmiennikiem. Zdjęcie: Craig Cowan/Every Second Media/Shutterstock

4

Ryzykowne zagranie Emery’ego sprzyja De Zerbiemu

Aston Villa dokonała siedmiu zmian w porównaniu z drużyną, która w czwartkowy wieczór przegrała 1:0 z zagrożonym spadkiem Nottingham Forest i przegrała 2:1 ze spadkowym Tottenhamem w niedzielny wieczór. Zespół Unaia Emery’ego nie odbył jeszcze żmudnej podróży po meczu, z Nottingham dzieli go około godzina jazdy, ale w wyjściowym składzie pozostali tylko Emi Martínez, Matty Cash, Youri Tielemans i Morgan Rogers. Było to wyraźnie ryzykowne zagranie polegające na utrzymaniu świeżości jego silnych broni na rewanż. Przyniosło to odwrotny skutek, Villa była zacięta i przez cały mecz oddała jeden celny strzał; Spóźnione pocieszenie Emiliano Buendii. Doświadczenie Emery’ego w zarządzaniu udanymi kampaniami w Lidze Europy daje mu swobodę podejmowania takiego ryzyka, ale wybranie pomocnika składającego się z Tielemansa, Lamare Bogarde i Rossa Barkleya, aby zmierzyć się z pracowitym, ale ograniczonym twórczo trio składającym się z Connora Gallaghera, Rodrigo Bentancura i João Palhinha zagrało w ręce Spurs. To był mecz wygrany dzięki przemysłowi, a nie rzemieślnictwu, i uznanie należy się Roberto De Zerbi za zaszczepienie tego wysiłku w swoim zespole, ale menadżerowi Spurs z pewnością inicjatywę przekazał jego przeciwnik. Tomek Bassam

5

Dasilva powraca po 822 dniach przerwy

Fani Brentford nie przestawali. „Chcemy Josha” – krzyczeli, gdy trwała druga połowa zwycięstwa ich zespołu nad West Hamem. „Nie miałem pojęcia, że ​​mnie dręczą” – powiedział Keith Andrews, ale menadżer z Brentford i tak dbał o to, aby nie zawieść publiczności. Minęło 89 minut, kiedy Andrews wszedł na ławkę rezerwowych i poprowadził Dasilvę na swój pierwszy występ od stycznia 2024 roku. „To dla niego bardzo wyjątkowy moment” – powiedział Andrews o 27-letnim pomocniku, który przez ponad dwa lata pauzował z powodu kontuzji kolana. „Byłem bardzo wzruszony, gdy patrzyłem na niego wchodzącego na boisko”. Andrews dodał: „To bardzo wyjątkowy człowiek. To bardzo inteligentny młody człowiek, a jego umiejętności nie podlegają wątpliwości. Patrzyłem na niego z daleka przez lata. Musimy tylko utrzymać Josha w dobrej formie i myślę, że reszta będzie w porządku.” Jakub Steinberg

6

Inteligentny biznes opłaca się Leeds

Kluby piłkarskie żyją i umierają poprzez rekrutację. Leeds i Burnley zakończyły sezon w Championship ze 100 punktami i miały mnóstwo czasu na zaplanowanie powrotu do Premier League, ale jeden klub postąpił właściwie, a drugi skrajnie źle. Zostało to dodatkowo udowodnione w piątkowy wieczór, kiedy trzech z letnich zawodników Leeds strzeliło gola i niemal zapewniło sobie status Premier League. Noah Okafor i Anton Stach kosztowali łącznie 35 milionów funtów i nie byli to nazwiska łączone z każdym klubem pod słońcem, ale pasowały do ​​modelu gry, jakiego oczekiwał Daniel Farke, zapewniając szybkość i fizyczność, nie wspominając o dużym zagrożeniu bramkowym. Drugi strzelec, Dominic Calvert-Lewin, był dostępny na zasadzie wolnego transferu, ale inni go ignorowali ze względu na burzliwą historię kontuzji, ale jego 12 bramek w lidze było kluczowych. W Burnley ich nowy napastnik, Armando Broja, kosztował 20 milionów funtów i strzelił jednego gola, wchodząc na bezsensowny epizod w ostatniej porażce i zastanawiając się, czy musi zejść o jeden poziom, aby na nowo rozpocząć karierę, podczas gdy Calvert-Lewin został w pełni ożywiony. Will Unwin

Anton Stach jest ściskany przez kolegów z drużyny Leeds po strzeleniu gola przeciwko Burnley. Zdjęcie: Stu Forster/Getty Images

7

Wiśnie patrzą na europejskie ryzyko i nagrodę

Europejski futbol zbliża się do Bournemouth. Marco Rose, były trener RB Lipsk i Borussii Dortmund, który ma zastąpić Andoniego Iraolę, odziedziczy skład pełen powszechnie podziwianych talentów. Zawody kontynentalne rozciągną ten skład. Wystawa Crystal Palace była dowodem na drenaż zasobów, który odbywał się według harmonogramu od czwartku do niedzieli. Tam, gdzie zyski i zrównoważony rozwój Bournemouth wymusiły sprzedaż talentów zeszłego lata, Liga Europy – a może wciąż żywa szansa na Ligę Mistrzów – ograniczyłaby takie potrzeby. Członkowie klubu nie mają złudzeń, że importerzy i trenerzy, czego najlepszym przykładem jest Iraola, wykorzystają stadion Vitality jako platformę startową. „To dwa talenty światowej klasy” – powiedział kapitan Bournemouth, Marcus Tavernier, zawodnik z drugiej ligi klubu, niższych lig angielskich, w skład którego wchodzą strzelcy Rayan i Eli Junior Kroupi. „Nie sądzę, że pozostaną w Bournemouth przez długi czas, biorąc pod uwagę jakość, jaką posiadają”. Stałemu rozwojowi jego klubu towarzyszy zdrowy realizm. Johna Brewina

8

Czerwone kartki wyrywające włosy problemem dla Le Bris

Obrońca Sunderlandu, Dan Ballard, otrzymał czerwoną kartkę za szarpanie za włosy Tolu Arokodare w zremisowanym 1:1 meczu swojej drużyny z Wilkami. To trzecia tego typu czerwona kartka w Premier League w tym roku po tym, jak Michael Keane został wyrzucony z boiska za ciągnięcie za włosy Arokodare w styczniu, a Lisandro Martínez został ukarany czerwoną kartką za szarpanie za włosy Dominica Calverta-Lewina w kwietniu. PGMO dało jasno do zrozumienia, że ​​wyrywanie włosów jest uważane za akt przemocy zasługujący na czerwoną kartkę, ale głównemu trenerowi Sunderland nadal trudno było to „przetrawić”. Régis Le Bris powiedział: „Jeśli reguła jest regułą, jeśli masz napastnika z długimi włosami, będziesz mieć problemy, ponieważ nie będziesz mógł się bronić”. Choć łatwo zrozumieć jego frustrację związaną z surowością zawieszenia Ballarda na trzy mecze i klasyfikacją działań obrońcy jako agresywnego zachowania, trudniej uwierzyć w pogląd, że nie da się bronić przed zawodnikami z długimi włosami lub że to oni stanowią problem. Podobnie jak w przypadku wielu zasad, będzie to wymagało od graczy pewnego dostosowania i pewnego pragmatyzmu ze strony sędziów. To powinno być łatwe. Xaymaca Awoyungbo