RAMALLAH: Według palestyńskich urzędników siły izraelskie zabiły w czwartek 17-letniego Palestyńczyka na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Mohammed Murad Mahmud Rayan został „zabity przez (izraelskie) siły okupacyjne w czwartek rano w Beit Duqqu”, wiosce na północ od Jerozolimy, podało w oświadczeniu palestyńskie ministerstwo zdrowia z siedzibą w Ramallah.
Armia izraelska stwierdziła, że podczas „działań operacyjnych” w rejonie Beit Duqqu doszło do „brutalnego zakłócenia pokoju”, a „terrorysta rzucił kamieniami w żołnierzy, stwarzając dla nich zagrożenie”. „Żołnierze odpowiedzieli ogniem w stronę terrorysty”, który został „zneutralizowany” – dodała armia.
Według palestyńskiej agencji informacyjnej Wafa izraelska armia przeprowadziła „zakrojoną na szeroką skalę operację przeszukania kilku domów”.
Osadnicy blokują uczniom drogę do szkoły drutem kolczastym
Od początku konfliktu w Gazie co najmniej 1060 Palestyńczyków zostało zabitych przez izraelskich żołnierzy lub osadników na Zachodnim Brzegu.
Oficjalne izraelskie dane pokazują, że co najmniej 46 Izraelczyków, zarówno cywilów, jak i członków sił bezpieczeństwa, zginęło na tym samym obszarze w atakach palestyńskich lub podczas izraelskich operacji wojskowych.
Droga do szkoły zablokowana
Dziesiątki palestyńskich dzieci nie mogły w tym tygodniu pójść do szkoły na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu z powodu drutu kolczastego wzniesionego przez żydowskich osadników w poprzek ścieżki, którą zwykle uczęszczają.
W poniedziałek kilkudziesięciu dzieci próbowało dostać się do szkoły w małej wiosce Umm al-Khair niedaleko miasta Hebron. Drogę zablokował im drut kolczasty, który według mieszkańców wioski umieścili tam Izraelczycy z pobliskiej osady Carmel.
Khalil Hathaleen, przewodniczący rady wioski Umm al-Khair, powiedział, że drut kolczasty uniemożliwia dzieciom z obrzeży wioski podążanie zwykłą bezpieczną ścieżką przez dolinę do szkoły w centrum wioski.
W przeciwnym razie – stwierdził – dzieci musiałyby iść drogą, którą określił jako niebezpieczną, ponieważ przebiega bliżej osady.
„Nalegamy, aby podążać główną ścieżką, którą zawsze podążały nasze dzieci” – powiedział, oskarżając żydowskich osadników o próbę przejęcia ziemi, aby mogli rozszerzyć swoje osadnictwo.
Izraelska grupa praw człowieka B’Tselem stwierdziła, że drut kolczasty był częścią skoordynowanej kampanii osadników i izraelskiego wojska mającej na celu zastraszenie Palestyńczyków i wypędzenie ich z ich ziem na Zachodnim Brzegu, co jej zdaniem jest równoznaczne z „czystkami etnicznymi”.
Film, który według palestyńskiego aktywisty nakręcił 13 kwietnia, przedstawia chłopców i dziewczęta siedzących i stojących przy nowo wzniesionym ogrodzeniu z drutu kolczastego.
Mieszkańcy powiedzieli, że izraelscy żołnierze wystrzelili później gaz łzawiący, przez co kilkoro dzieci miało trudności z oddychaniem. Niektórzy mieszkańcy opisywali objawy u dzieci, jakby się dusiły. Na nagraniu widać unoszący się dym. Zajęcia zostały zawieszone na początku wojny w Iranie.
Ograniczenia dla Palestyńczyków
Rada Yesha, organ reprezentujący osadników na Zachodnim Brzegu, stwierdziła, że „w porozumieniu z izraelskimi władzami bezpieczeństwa wprowadzono barierę, aby chronić mieszkańców Karmelu” po wielokrotnych próbach wtargnięć do Karmelu. Stwierdził, że można skorzystać z innych dróg.
Miejscowi Palestyńczycy oświadczyli, że złożyli skargę za pośrednictwem izraelsko-palestyńskiego biura w sprawie płotu z drutu kolczastego, który stoi w pobliżu izraelskich flag, ale nie została ona usunięta.
Palestyńczycy stoją w obliczu rosnących ograniczeń w poruszaniu się na Zachodnim Brzegu od czasu nalotu na południowy Izrael z 7 października 2023 r. Izraelskie wojsko zbudowało dziesiątki nowych punktów kontrolnych na Zachodnim Brzegu oraz ustanowiło stałe i tymczasowe blokady drogowe.
Na Zachodnim Brzegu żyje około 700 000 żydowskich osadników, w tym około 2,7 miliona Palestyńczyków.
Opublikowano w Dawn, 17 kwietnia 2026 r