Strona główna Wiadomości „Nagle, bum, zrobiło się zupełnie ciepło”: lata stają się coraz dłuższe –...

„Nagle, bum, zrobiło się zupełnie ciepło”: lata stają się coraz dłuższe – zwłaszcza w Sydney, wynika z badań | Lato

10
0


Naukowiec Ted Scott miał wrażenie, że wakacje w jego rodzinnym stanie Minnesota nie są już takie, jak dawniej.

W miarę przyspieszania kryzysu klimatycznego Scott czuł i widział, jak pory roku zmieniają się w stosunku do zwykłego wzorca – zwłaszcza lata – i chciał wiedzieć, co mówią dane.

Współpracując z naukowcami z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, doktorantka postanowiła modelować, jak zmieniało się przeciętne lato w 10 miastach na całym świecie.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Environmental Research Letters wykazało to, co większość ludzi już odczuwa: warunki letnie, spowodowane głównie globalnym ociepleniem wywołanym działalnością człowieka, pojawiły się wcześniej, trwały dłużej i były bardziej intensywne niż kiedyś.

Odkryli, że długość lata – definiowana przez czas panowania letnich warunków, a nie daty kalendarzowe – zwiększała się średnio o sześć dni na dekadę.

W Minneapolis w stanie Minnesota każda dekada trwała dziewięć dni. W Sydney w Australii trwało to około 15 dni.

„Dorastałem w Minnesocie, na północnym zachodzie Stanów Zjednoczonych, i pamiętam, że pory roku były zupełnie inne niż obecnie, szczególnie latem” – powiedział Scott.

„Miałem wrażenie, że wydają się dłuższe, a także miałem wrażenie, że przejścia są znacznie gwałtowniejsze. Czuję się, jakbyśmy mieli wiosenną pogodę, a potem nagle bum, jest zupełnie ciepło.

„I ostatnią rzeczą było to, że lato jest bardziej intensywne. Jest nie tylko cieplej, ale wydaje się, że kiedy nadchodzi lato, odczuwasz znacznie mniejszą ulgę. „

Naukowcy przeanalizowali odcinek dni w roku, kiedy temperatury przekraczały próg historycznie typowy dla danego miasta w najcieplejszej części roku. Próg ten ustalono na podstawie danych z lat 1961–1990, a badacze badali trendy w każdej z tych dekad i dekadach późniejszych.

Ich analiza wykazała, że ​​Toronto w Kanadzie co dekadę dodawało nieco ponad osiem dni do lata. Stolica Francji Paryż i stolica Islandii Reykjavik dodały 7,2 dnia.

W najbardziej skrajnym przykładzie w Sydney, gdzie temperaturę progową ustalono na 21°C, okres letni rósł dwa i pół razy w porównaniu ze średnią światową.

Scott powiedział, że dane z lat 1961-70 wykazały, że lato w Sydney zwykle zaczynało się 6 stycznia i kończyło 9 marca. Według niego, w latach 1991-2000 naukowcy odkryli, że lato w Sydney zaczynało się średnio 21 grudnia i kończyło 12 marca.

W ostatniej analizowanej dekadzie, 2014–2023, lato w Sydney zaczynało się prawie cały miesiąc wcześniej, 27 listopada, a kończyło 28 marca.

„Tak więc ostatnie lato w Sydney trwa znacznie bliżej 125–130 dni, podczas gdy w latach 60. było o połowę krótsze i wynosiło 65 dni” – powiedział Scott.

Badania wykazały również, że przejście z jednej pory roku na drugą było coraz bardziej gwałtowne, a warunki przypominające lato pojawiały się raczej nagle, niż stopniowo się ocieplały.

Scott stwierdził, że postrzeganie przez ludzi tego, co dzieje się z porami roku, „jest zgodne z tym, co mówią nam dane”, co ma konsekwencje dla każdego aspektu życia, od zajęć szkolnych, przez sezony sportowe, aż po sadzenie roślin.

Dr Andrew Watkins, adiunkt w Szkole Ziemi, Atmosfery i Środowiska na Uniwersytecie Monash, przestrzegł, że badania opierały się na globalnie zagregowanych zbiorach danych, a nie skupiały się na zbiorach danych opracowanych przez lokalne służby meteorologiczne. Watkins, który jest także radnym Australijskiej Rady Klimatycznej, powiedział, że wyniki dla Sydney będą reprezentować cały region, w tym zachodnie Sydney, gdzie mieszka wiele osób i które jest znane z coraz bardziej ekstremalnych temperatur w miarę przyspieszania kryzysu klimatycznego.

„Nie zmienia to historii, która jest całkowicie słuszna i co wszyscy, jako naukowcy, zaobserwowaliśmy: lata stają się coraz dłuższe, a zimy coraz krótsze” – stwierdził Watkins.

Powiedział, że ważne jest, aby wziąć pod uwagę wszystkie wynikające z tego skutki, w tym dłuższe sezony pożarów, większą liczbę fal upałów i inne ekstremalne zjawiska, które wpływają na życie i zdrowie ludzi.

„Wszystko ponownie sprowadza się do ciągłego korzystania z paliw kopalnych i ciągłej emisji dwutlenku węgla” – powiedział.

„Dokładnie tego oczekujemy w przypadku zmian klimatycznych. Musimy dostosować się do tego, co nadchodzi oraz łagodzić i ograniczać zużycie paliw kopalnych. „

Profesor Sarah Perkins-Kirkpatrick z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego stwierdziła, że ​​„wzrost liczby zachorowań latem w Sydney nie jest zaskakujący”.

„W ciągu ostatnich kilku dekad zaobserwowaliśmy dość drastyczne zmiany” – stwierdziła.

„Gdybyśmy mogli powtórzyć ten wynik za pomocą lokalnych produktów obserwacyjnych, które tu mamy, zweryfikowałoby to szczegóły tego wyniku”.