Andoni Iraola poinformował Bournemouth, że opuści klub po wygaśnięciu kontraktu z końcem sezonu. Oczekuje się, że rozważy swoje opcje latem tego roku, gdyż potencjalnie może pojawić się kilka stanowisk w Premier League.
Odejście 43-latka może również otworzyć Baskom drzwi do dołączenia do jego dziecięcego klubu Athletic Bilbao, ale uważa się, że były główny trener Borussii Dortmund Edin Terzic jest faworytem do zastąpienia Ernesto Valverde.
O przyszłości Iraoli mówi się od miesięcy, a on trzymał swój personel w niewiedzy, zanim zdecydował, że po trzech sezonach przeniesie się do Bournemouth. Piłkarze Bournemouth zostali poinformowani o jego planowanym odejściu po treningu we wtorkowe popołudnie.
Iraola utrzymuje regularny dialog z dyrektorem piłkarskim Bournemouth, Tiago Pinto, i dyrektorem technicznym, Simonem Francisem, nie podejmując żadnych zobowiązań w ciągu 15 miesięcy negocjacji.
Bournemouth, które w zeszły weekend pokonało Arsenal i stara się zapewnić sobie najlepsze w historii zakończenie Premier League, miało nadzieję zatrzymać Iraolę, wierząc, że w przyszłym sezonie będzie jeszcze okazja do ponownego zagrania pod jego wodzą, ale powoli pogodziło się z utratą go w miarę upływu czasu. Wszystkie strony uznały potrzebę przejrzystości przed końcem sezonu, a Bournemouth przyspiesza działania w sprawie następcy Iraoli.
Iraola ugruntował swoją pozycję jednego z najbardziej cenionych menedżerów w lidze, a w zeszłym sezonie Bournemouth poprowadził Bournemouth do rekordowej liczby punktów i wyrównał dziewiąte miejsce, jakie osiągnął Eddie Howe w sezonie 2016–17. Tego lata Iraola pomogła Bournemouth bezproblemowo przejąć sprzedaż kluczowych zawodników Deana Huijsena, Illii Zabarnyi, Milosa Kerkeza, Dango Ouattary i, w połowie sezonu, Antoine’a Semenyo, za łączne wynagrodzenie przekraczające 250 milionów funtów.
Iraola rozegrał 510 występów dla drużyny Athletic, która w ostatnich tygodniach wzmogła poszukiwania następcy Valverde. Iraola niedawno przyznał, że jest „kibicem” klubu La Liga, ale wcześniej dał do zrozumienia, że wolałby zachować w nim swoje dziedzictwo po 12 latach spędzonych w klubie.
Crystal Palace wyraził swój podziw dla Iraoli po tym, jak Oliver Glasner potwierdził, że opuści Selhurst Park pod koniec sezonu w styczniu, ale oczekuje się, że Iraola przyciągnie uwagę większych klubów.
Pod koniec ostatniej kampanii Iraola zasugerował w wywiadzie dla Guardiana, że bieżący sezon będzie jego ostatnim w ziemiance Bournemouth. „Czasami po kilku sezonach przychodzi moment, w którym czujesz, że przesłanie nie dociera do graczy w ten sam sposób” – powiedział. „Zwykle menedżerowie lubią czuć te rzeczy i podejmować decyzje zależnie od chwili”.
Następny mecz Bournemouth rozegra w sobotę przeciwko Howe i Newcastle na stadionie St James’ Park. Howe nigdy nie pokonał swojego byłego klubu jako menedżer Newcastle.