„Cholernie nie do przyjęcia.” Najwyższa urzędniczka ONZ w Sudanie, Denise Brown, porzuciła język dyplomacji, odnosząc się do niepowodzeń w uporaniu się z wyniszczającym trzyletnim konfliktem, który został przyćmiony przez Ukrainę, następnie Gazę, a obecnie Iran. Kryzys humanitarny zdominował dyskusje na temat Sudanu, argumentowała: „Może skupisz się na znalezieniu rozwiązania, które pozwoli zakończyć wojnę?”
Międzynarodowa konferencja zwołana w środę w Berlinie ma na celu wzbudzić poczucie pilności, jako że konflikt wkracza w czwarty rok. Odkąd generałowie Sudanu zwrócili się przeciwko sobie po obaleniu rządu cywilnego, zginęło dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy ludzi. Cztery miliony uciekły za granicę do innych niestabilnych krajów, a kolejne miliony to osoby przesiedlone wewnętrznie. Ponad połowa populacji – prawie 30 milionów – odczuwa poważny brak bezpieczeństwa żywnościowego. Duża część stolicy, Chartumu, leży w gruzach.
Konflikt, daleki od wypalenia, nasilił się, a obie strony zaostrzyły swoje stanowiska. W zeszłym roku paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) pod dowództwem gen. Mohameda Hamdana Dagalo utworzyły rywalizujący rząd na zachodzie kraju. W brutalnym oblężeniu i zajęciu miasta El Fasher w Darfurze przez RSF i jego sojuszników zginęło aż 10 000 osób, co według misji ONZ nosiło „cechy ludobójstwa”.
Śledczy ustalili, że obie strony celowo atakowały ludność cywilną, przeprowadzały doraźne egzekucje i torturowały więźniów, co nazwano „wojną okrucieństw”. Obydwa zrujnowali szpitale i coraz częściej używają dronów do siania zniszczeń.
Gen. Abdel Fattah al-Burhan, który stoi na czele sudańskich sił zbrojnych i którego rząd cieszy się międzynarodowym uznaniem, nie widzi potrzeby kompromisu. Nalega, aby RSF jednostronnie wycofała się do obozów i została rozbrojona przed rozpoczęciem dialogu narodowego. Żądania RSF obejmują nowy system federalny i usunięcie islamistów, co jest kluczowe dla koalicji gen. Burhana.
We wrześniu grupa mediacyjna pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, obejmująca Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt, przedstawiła możliwy plan działania na rzecz pokoju – obejmujący humanitarny rozejm prowadzący do zawieszenia broni, a następnie rozmowy polityczne – aczkolwiek unikając trudnych pytań. Jednak Sudan nie był wówczas priorytetem dla Waszyngtonu, a obecnie ledwie go uwzględnia.
Prawdziwym skandalem nie jest niepowodzenie w procesie przywracania pokoju na arenie międzynarodowej, ale podtrzymywanie i eskalacja tej wojny przez interesy zewnętrzne. Dyplomaci, eksperci, a nawet znawcy RSF twierdzą, że Zjednoczone Emiraty Arabskie są jego głównym zwolennikiem, pomimo zaprzeczeń ze strony Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wielu uważa, że napięcia związane z jego rolą stały się katalizatorem gorzkiego rozłamu między ZEA a Arabią Saudyjską; Arabia Saudyjska i Egipt są głównymi zwolennikami gen. Burhana. W zeszłym tygodniu badacze z Uniwersytetu Yale poinformowali, że mają mocne dowody na zmowę Etiopii z RSF, zwiększając obawy przed wojną o prawdziwie regionalnym zasięgu. W dłuższej perspektywie kwestie odpowiedzialności spoczywają na Europie, która sfinansowała Sudan w celu rozprawienia się z migracją, wzmocnienia RSF i wyprodukowała broń używaną obecnie na polu bitwy.
Wojna w Iranie utrudnia niezbędną pomoc i zwiększa jej koszty, a rządy na całym świecie obcinają budżety pomocowe. Znikają kuchnie społecznościowe, które utrzymywały rodziny przy życiu: według doniesień ponad dwie piąte z nich zostało zamkniętych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Rządy spotykające się w Berlinie muszą zwiększyć wsparcie dla najważniejszych sudańskich grup wolontariackich i grup wzajemnej pomocy. Jednak wysiłki humanitarne nie mogą zastąpić pokoju. Wielka Brytania, UE i inne kraje muszą zwiększyć presję na Zjednoczone Emiraty Arabskie i wszystkich tych, którzy szukają przewagi geopolitycznej kosztem życia Sudańczyków.
Czy masz opinię na temat kwestii poruszonych w tym artykule? Jeśli chcesz przesłać odpowiedź zawierającą maksymalnie 300 słów pocztą elektroniczną, aby uwzględnić ją w publikacji w naszej sekcji listów, kliknij tutaj.