Strona główna Wiadomości Brytyjka obawia się, że utknie w Hiszpanii w związku z nowymi przepisami...

Brytyjka obawia się, że utknie w Hiszpanii w związku z nowymi przepisami granicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych | Wiadomości z Wielkiej Brytanii

4
0


Brytyjka opowiedziała, jak boi się, że utknie w Hiszpanii na wiele miesięcy po tym, jak odmówiono jej wejścia na pokład samolotu powrotnego do Londynu, ponieważ nie była świadoma nowych przepisów granicznych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Natasha Cochrane de la Rosa, lat 26, urodziła się w Wielkiej Brytanii, jej ojciec jest Brytyjczykiem, a matka Hiszpanką, ale ze względu na archaiczne przepisy nie nabyła automatycznie obywatelstwa brytyjskiego, ponieważ jej rodzice nie byli małżeństwem. Inne kobiety urodzone przez niezamężnych rodziców nazwały te zasady „podatkiem od nieślubnego dziecka”.

Przed Brexitem Cochrane de la Rosa mogła wjeżdżać do kraju i wyjeżdżać z niego na podstawie swojego hiszpańskiego paszportu zgodnie z przepisami dotyczącymi swobodnego przemieszczania się. Dowiedziała się jednak, że tak już nie jest, po krótkiej przerwie w Holandii, gdzie zmuszona była przenocować na lotnisku.

Później zarezerwowała stamtąd lot do Hiszpanii, gdzie miała krewnych, ale stwierdziła, że ​​to doświadczenie „przeraziło ją” jako kobietę podróżującą samotnie.

„2 kwietnia wyleciałam z lotniska Luton, posługując się hiszpańskim paszportem, tak jak zawsze to robiłam przez całe życie” – powiedziała Cochrane de la Rosa. „Jeśli chodzi o powrót, nie miałem problemów z przejściem przez kontrolę paszportową i kontrolę bezpieczeństwa.

„Byłem przy bramce odlotów, kiedy pracownica easyJet poprosiła o moją dokumentację, co oczywiście mnie zaskoczyło. Nie miałem pojęcia, o czym ona mówi. „

Właśnie wtedy dowiedziała się o nowych przepisach granicznych, które weszły w życie 26 lutego, nakładających na obywateli brytyjskich podwójne obywatelstwo obowiązek przedstawienia brytyjskiego paszportu przed wejściem na pokład samolotu lub wykupienia „zaświadczenia o prawie pobytu” w Wielkiej Brytanii za 589 funtów.

Członek załogi naziemnej easyJet skontaktował się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, ale mimo to odmówiono jej lotu, mimo że miała dostęp do jej brytyjskiego aktu urodzenia i brytyjskiego prawa jazdy. „To był czysty szok” – powiedziała Cochrane de la Rosa.

Powiedziała, że ​​ambasada brytyjska odrzuciła wniosek o wydanie awaryjnej dokumentacji podróżnej, ponieważ „nie spełniał on progu tego, co uważa się za sytuację nadzwyczajną”.

Jej ojciec, Nick, stwierdził, że to „absurdalne”, że jego córce odmówiono wjazdu do kraju, w którym się urodziła. „Jak to jest, że ktoś może urodzić się w Wielkiej Brytanii, chodzić do szkoły w Wielkiej Brytanii, a teraz płacić podatki w Wielkiej Brytanii i otrzymać odmowę wjazdu do swojego kraju?” powiedział.

„Może legalnie tu pracować, ale to tak, jakby nie była legalnie uprawniona do podróżowania do kraju” – powiedział. Napisali o pomoc do swojej lokalnej parlamentarzystki, Catherine West.

Rząd odrzucił wszelkie wezwania do wprowadzenia okresu karencji, który umożliwiłby obywatelom Wielkiej Brytanii posiadającym podwójne obywatelstwo uzyskanie brytyjskiego paszportu. Mike Tapp, minister imigracji, powiedział w lutym parlamentowi, że „absurdem” jest sugerowanie, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie poinformowało skutecznie o zmianie przepisów granicznych.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych powiedział: „Od 25 lutego 2026 r. wszyscy obywatele Wielkiej Brytanii posiadający podwójne obywatelstwo muszą przedstawić ważny brytyjski paszport lub zaświadczenie o uprawnieniach podczas podróży do Wielkiej Brytanii”.

Stwierdzili również, że od października 2024 r. na rządowej stronie internetowej dostępne są wytyczne dla osób posiadających podwójne obywatelstwo.

Krytycy twierdzą jednak, że podróżni nie zaglądają na stronę gov.uk przed zarezerwowaniem lotu, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie prowadzi kampanii medialnych na lotniskach i w portach ani nie próbuje w inny sposób ostrzegać osób posiadających podwójne obywatelstwo.

Cochrane de la Rosa jest jedną z kilku osób, które pozostały bez opieki od czasu wejścia w życie przepisów 26 lutego. Setki innych protestowały, twierdząc, że o tym nie wiedziały i przegapiły wizyty u starszych rodziców z Kanady czy Australii, wesela czy specjalne urodziny.

Pewna kobieta z Australii powiedziała „The Guardian”, że opuściła pogrzeb ojca, ponieważ jej dziecko, mające podwójne obywatelstwo, nie miało brytyjskiego paszportu. Inna starsza kobieta z USA opowiedziała, jak rok temu ona i jej mąż zaplanowali wyjazd na spotkanie rodzinne w zarezerwowanych hotelach w Krainie Jezior. Odwołali wyjazd.