KJÓW: Bezlitosne rosyjskie serie dronów i rakiet bombardowały środkowo-wschodnie miasto Dniepr przez 20 godzin, zabijając sześć osób i raniąc dziesiątki, poinformowały w sobotę lokalne władze.
Atak – największy w historii miasta – rozpoczął się w nocy i trwał aż do popołudnia, a falami uderzyły w domy, firmy i infrastrukturę energetyczną.
„20 godzin… Przez ponad 20 okropnych godzin Rosjanie falami atakowali Dniepr. Uderzali rakietami i dronami” – powiedział burmistrz Borys Filatow, określając to jako „atak na Dniepr na największą skalę”.
Ratownicy spędzili wiele godzin na przeszukiwaniu gruzu pomimo trwających strajków, usuwaniu gruzów zbombardowanych budynków mieszkalnych oraz poszukiwaniu ocalałych i ciał, jak pokazały zdjęcia ukraińskich służb ratowniczych. Władze podały, że jeden z budynków mieszkalnych został uderzony dwukrotnie w różnym czasie.
Brytyjskie myśliwce postawione w stan pogotowia po katastrofie drona w Rumunii
W ataku zginęło sześć osób, a 47 zostało rannych. Wśród rannych był zastępca burmistrza, który „prawie zginął” – powiedział Filatow. Kolejnych sześć osób zostało rannych w szerszym obwodzie dniepropietrowskim.
Strajki dotknęły także sąsiedni obwód zaporoski, zabijając jedną osobę i raniąc cztery osoby w cywilnym minibusie, powiedział szef regionalnej administracji wojskowej Iwan Fiodorow.
Ukraińskie siły powietrzne podały, że Rosja wystrzeliła w ciągu nocy 619 dronów i 47 rakiet, dodając, że większość z nich została odparta. Rosja przeszła ostatnio od dotychczas głównie nocnych nalotów na dłuższe, okresowe ataki, które rozpoczynają się w nocy i trwają aż do dnia.
„Masowy strajk”
Ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że w ciągu ostatnich 24 godzin „rozpoczęło masowy atak” na ukraińskie cele wojskowe. Moskwa zaprzecza, jakoby przez całą czteroletnią wojnę atakowała ludność cywilną. Lokalne władze podały, że po ostrzale dron rozbił się w Rumunii, państwie NATO i UE graniczącym z Ukrainą. W ramach środków ostrożności ewakuowano ponad 200 osób, a brytyjskie myśliwce stacjonujące w Rumunii zostały odwołane.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Azerbejdżanie wezwał do silniejszej międzynarodowej reakcji na ataki Rosji.
„Ważne jest, aby świat nie milczał w sprawie tego, co się dzieje, i aby wojna rosyjska w Europie nie została przyćmiona wojną w Iranie” – stwierdził w mediach społecznościowych. „Liczymy na terminową realizację każdego z naszych porozumień politycznych na rzecz wzmocnienia obrony powietrznej” – dodał.
Przemysłowe centrum Dniepropietrowska leży ponad 100 kilometrów (60 mil) od linii frontu, która wije się przez wschodnią i południową Ukrainę.
Wojska rosyjskie zajęły fragment terytorium szerszego obwodu dniepropietrowskiego, który nie jest jednym z czterech ukraińskich regionów, które Moskwa rzekomo zaanektowała po swojej inwazji.
Opublikowano w Dawn, 26 kwietnia 2026 r