Naoya Inoue osiągnął szczyt swojego sportu dzięki niszczycielskiemu wzrostowi w kategoriach wagowych boksu, jakiego nie widziano od czasów świetności Manny’ego Pacquiao. Dał też jasno do zrozumienia, że planuje tam pozostać przez cały okres poprzedzający najcięższy w dotychczasowej karierze pojedynek z niepokonanym rywalem Junto Nakatanim w ich wymarzonej walce, do której bilety zostały wyprzedane w sobotę w Tokyo Dome.
Przemawiając na konferencji prasowej w hotelu Tokyo Dome w czwartek, niekwestionowany mistrz wagi super koguciej zachował opanowany ton przed jedną z najbardziej oczekiwanych walk w swojej błyskotliwej karierze, która wiele lat temu przekroczyła próg Galerii Sław.
„Jest tylko jedna rzecz: jestem zdeterminowana wygrać w ciągu dwóch dni” – powiedziała Inoue.
Sportowcy tacy jak Inoue nie pojawiają się często. Mierzący 170 cm i 5 cali handlarz nokautem, znany jako Monster, zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata w wadze 108 funtów zaledwie w swoim szóstym zawodowym występie, po czym dodał drugi tytuł w wadze 115 funtów w ósmym, a następnie zjednoczył wszystkie cztery główne pasy w wadze 118 funtów i 122 funtów w ciągu 378 dni. Mając 33 lata, jest już jednym z najlepszych zawodników dowolnej wagi ze wszystkich epok: prawdziwą supergwiazdą z zamiłowaniem do niszczycielskich wykończeń, które zaprzecza jego uprzejmej minie. Jest największym show w dzisiejszym sporcie.
Jednak walki takie jak sobotnia są jeszcze rzadsze w sporcie, w którym najlepsi rzadko spotykają się w doskonałej formie. Obaj mężczyźni przystępują z identycznymi rekordami 32-0 i tytułami mistrza świata w różnych wagach. Obaj są stałym elementem dyskusji na temat funta za funt, przy czym Inoue zajmuje drugie miejsce, a Nakatani – szóste miejsce na najnowszej liście magazynu Ring.
Jest zapowiadana jako największa walka w historii japońskiego boksu i tym razem promocyjna przechwałka może być prawdziwa: dwie niepokonane rodzime gwiazdy stoczą zaciętą bitwę w Big Egg podczas święta Złotego Tygodnia. 55 000 biletów zostało odkurzonych niemal natychmiast, a seanse na żywo w kinach zamkniętych w ponad 100 kinach w całym kraju również zostały wyprzedane.
Inoue, siedmiokrotny mistrz Japonii amatorów, który trenuje w sali Ohashi Gym w Jokohamie pod okiem swojego ojca, Shingo, powiedział, że przystępował do walki z poczuciem spokoju.
„Zrobiłem wszystko, co musiałem, więc nie mam w tej chwili żadnych szczególnych uczuć” – powiedział w czwartek. „Mam wrażenie, że Nakatani przeszedł naprawdę dobry trening. Ja sam też przeszedłem naprawdę świetny trening. „
Monster będzie po raz siódmy bronił swoich tytułów WBA, WBC, IBF i WBO w wadze 122 funtów przeciwko silnemu południkowi, powszechnie uważanemu za jego najniebezpieczniejszego przeciwnika od lat. Nakatani ma przewagę fizyczną pod względem wzrostu (trzy cale), zasięgu (jeden cal) i wieku (pięć lat), podczas gdy jego leworęczna postawa wydaje się poważnym czynnikiem. Luis Nery i Ramon Cardenas sprawiali w przeszłości kłopoty Inoue kontralewą, nawet jeśli obaj byli ostatecznie przytłoczeni, gdy ten odnalazł swój rytm.
Naoya Inoue przeciwko Junto Nakatani
Wystąpiły również krótkie przebłyski luk w zabezpieczeniach. Inoue, która w 2025 roku stoczyła cztery walki, została odrzucona podczas ostatnich walk, w szczególności przez Cardenas w zeszłym roku. Po wygraniu 11 walk z rzędu przez nokaut, przedłużył dystans w zwycięstwach nad Murodjonem Akhmadalievem i Alanem Davidem Picasso, a ten ostatni występ spotkał się z rzadkimi, stonowanymi recenzjami.
W czwartek Inoue uznał nadchodzącą walkę za okazję do potwierdzenia swojej pozycji.
„Chcę udowodnić, że nadal jestem Naoya Inoue” – powiedział.
Walka przyciągnęła uwagę szerszej japońskiej opinii publicznej, a pięć największych krajowych dzienników sportowych w kraju reklamowało ją jako 「世紀の一戦」 – „walkę stulecia”. To oczekiwanie przeniosło się na poziom ulicy. W prefekturze Kanagawa mieszkańcy Zama i Sagamihara – sąsiadujących ze sobą miast Inoue i Nakatani – zorganizowali festiwal City Border Challenge, który zakończył się beztroskim starciem burmistrza na automatycznej maszynie bokserskiej przed setkami mieszkańców.
Japońskie dziedzictwo boksu jest solidne, z rozszerzoną linią wielkich mistrzów, w tym Yoshio Shirai, Fighting Harada, Masao Ohba, Yoko Gushiken i Shinsuke Yamanaka. Jednak nawet w obliczu współczesnego boomu Inoue postrzega sobotę jako szansę na zwiększenie atrakcyjności sportu.
„Chcę wyryć w waszej pamięci mojego ducha walki” – powiedział. „Myślę, że będzie wielu fanów, którzy przyjdą zobaczyć mecz bokserski po raz pierwszy. Chcę im pokazać, jak ekscytujący i niesamowity może być boks oraz jak ekscytujący może być mecz, gdy czołowi zawodnicy rywalizują ze sobą. „
Nakatani, mistrz świata trzech dywizji w wadze muszej, super muszej i koguciej, który jako nastolatek przeprowadził się do Los Angeles, aby trenować pod okiem Rudy’ego Hernandeza w LA Boxing Gym w Little Tokyo, powiedział, że docenia skalę wydarzenia i wyzwania.
„Nie sądzę, że jest wielu bokserów, którzy mogliby stanąć w takim miejscu” – powiedział. „Przygotowywałem obóz treningowy, bawiąc się i czując wdzięczność. To był satysfakcjonujący obóz treningowy. „
Naoya Inoue (po lewej) i Junto Nakatani pozują do zdjęć po piątkowym ważeniu w Tokio. Zdjęcie: Yuichi Yamazaki/AFP/Getty Images
Dodał, że jego przygotowania, łącznie z ostatnim etapem kontroli wagi przed piątkowym ważeniem, przebiegały sprawnie.
„Moja kontrola wagi przebiega sprawnie. Muszę tylko schudnąć jeszcze kilkaset gramów” – powiedział.
Skala sobotniej promocji sięga poza bramę. Chociaż dokładne portfele nie są publicznie ujawniane, zarobki Inoue rosły wraz z jego profilem. Sportico oszacował swoje dochody w 2025 r. na około 9,7 miliarda jenów (62 mln dolarów), łącznie z reklamami, podczas gdy jego poprzedni występ w Tokyo Dome przeciwko Nery w maju 2024 r. miał wygenerować ponad 1 miliard jenów, po uwzględnieniu przychodów komercyjnych.
Oczekuje się, że Inoue w sobotę przewyższy nawet jego niedawną wypłatę w Arabii Saudyjskiej, podkreślając zarówno jego siłę przyciągania, jak i rozwój finansowy japońskiego boksu – co jest zmianą, którą jego wieloletni promotor, były mistrz świata Hideyuki Ohashi, określił czwartek jako „świat pełen marzeń” w porównaniu z jego własną epoką.
Nakatani, znany ze swojej spokojnej postawy i zamiłowania do wędkarstwa morskiego, został uznany w walce za strzelca z bilansem 3-1. W ankiecie przeprowadzonej wśród 10 byłych japońskich mistrzów świata przez Sports Hochi cała 10 wybrała Inoue na zwycięzcę. Jednak w czwartek pretendent wydawał się nie przejmować tym, że został przyćmiony podczas łowienia największego ze wszystkich połowów.
„2 maja życie, które Naoya i ja budowaliśmy do tej pory, zderzy się ze sobą” – powiedział. „Moją motywacją jest to, jak wiele osób to poruszy. Chcę to w pełni zademonstrować. „