Strona główna Kultura Recenzja Kineestezji – skarbnica wczesnych wizji kinowych i zawartego w nich wymarzonego...

Recenzja Kineestezji – skarbnica wczesnych wizji kinowych i zawartego w nich wymarzonego życia | Film

8
0


Luis Buñuel napisał, że sny były pierwszym kinem. Jego film krótkometrażowy Un Chien Andalou, napisany wspólnie z Salvadorem Dalí i zainspirowany marzeniami tej pary, ma prawie 100 lat, ale zawarte w nim obrazy wciąż szokują i niepokoją: brzytwa przecinająca gałkę oczną; dwa gnijące osły przywiązane do fortepianów.

Un Chien Andalou to jeden z kilkudziesięciu filmów tego dokumentu o wpływie snów na dawne kino. Reżyseruje Gerald Fox na podstawie eseju nieżyjącej już profesor filmoznawstwa z Harvardu, Vlady Petrić, który wyjaśnia teorię, że pierwsi pionierzy kina stosowali techniki aktywujące mózg podobnie jak sny. Sam dokument w najmilszy możliwy sposób sprawia wrażenie wykładu w szkole filmowej, erudycyjnej i wyczerpującej. Profesjonalny montaż klipów ukazuje szok wywołany nowością, jakiego widzowie musieli doświadczyć w latach 1910. i 20. XX w., oglądając podwójną ekspozycję wykorzystaną do stworzenia widmowej wizji ofiary w udręczonym umyśle mordercy w filmie DW Griffitha „Mściwe sumienie”. Albo Charlie Chaplin zamieniający się w kurczaka w oczach szalejącego z głodu mężczyzny w „Gorączce złota”.

Kinaesthesia to w zasadzie największe hity eksperymentalnego kina wczesnego, od niemieckich ekspresjonistów FW Murnau i Fritza Langa po sowieckich Siergieja Eisensteina i Oleksandra Dowżenki. Nie słyszałem o japońskim twórcy filmowym Teinosuke Kinugasie ani o jego fascynującym filmie „A Page of Madness” z 1926 roku, którego akcja rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym; Długo uważano, że zaginął i po latach odnaleziono go w beczce po sake. Być może w uznaniu męskiej twórczości wczesnego kina, zamieściliśmy sekcję poświęconą geniuszowi awangardowej reżyserki Mayi Deren. Narracja Foxa jest nieco chaotyczna, a fragmenty dramatyczne z serbskim aktorem Goranem Kosticiem w roli profesora Petricia wnoszą niewiele. Mimo to pozycja obowiązkowa dla każdego zainteresowanego historią kina.

Kinaesthesia w kinach w Wielkiej Brytanii i Irlandii od 17 kwietnia.