Strona główna Kultura „Optymizm Geordiego to rygorystyczny duch twardej łapówki”: zespół jazzowy Knats z Newcastle...

„Optymizm Geordiego to rygorystyczny duch twardej łapówki”: zespół jazzowy Knats z Newcastle przełamuje podział północ-południe | Jazz

4
0


„To trochę głupia historia” – mówi król David-Ike Elechi, uśmiechając się, wyjaśniając początki swojego zespołu jazzowego Knats. W szkole, w siódmej klasie, zaprzyjaźnił się z kolegą z klasy, Stanem Woodwardem, po cichej grze polegającej na podawaniu sobie w tę i z powrotem gigantycznej różowej gumki. Elechi zasugerował, aby Woodward dołączył z nim do lokalnego klubu muzycznego w stylu School of Rock. „Potem mieliśmy moment Whiplash, w którym nauczyciel jest naprawdę wredny” – mówi 22-letnia Elechi, skulona w kabinie w kawiarni Tyneside Cinema w Newcastle.

Punktem krytycznym było powiedzenie, że nie są wystarczająco dobrzy, aby pokryć minę RU Arctic Monkeys? Woodward, również 22-letni, podczas naszego wywiadu utknął w pociągu, ale później potwierdził tę historię podczas rozmowy wideo. „Pomyśleliśmy: pieprzyć tego faceta, opuśćmy ten klub i zróbmy to sami”.

Dziesięć lat później ta buntownicza passa jest nadal silna, chociaż nieco lepiej znoszą krytykę. To, co zaczęło się od eksperymentów w sypialniach typu „zrób to sam” – Woodward samouk gra na gitarze w Tesco, Elechi na perkusji, na której nauczył się grać w kościele – przerodziło się w projekt, który już zabrał ich na bale BBC. Po zagłębieniu się w metal, grunge, reggae i house, para znalazła drogę do jazzu poprzez próbki hip-hopu i Drum’n’Bass, podążając okruszkowym szlakiem, który zaprowadził ich do Charlesa Mingusa, Milesa Davisa i Ahmada Jamala. Rezultatem jest rozległy i eklektyczny jazz, z szorstką, groźną perkusją w jednej chwili i jasnymi, rytmicznymi rogami w następnej.

Wraz z ewolucją brzmienia zmieniał się także skład Knats, do którego dołączyli trębacz Ferg Kilsby, saksofonista George Johnson, pianista Sandro Shar i sporadycznie wokale poety Coopera Robsona. Odkryli Kilsby’ego na YouTube, gdy byli nastolatkami, sprawdzili, czy mieszka w pobliżu Hexham, i go wyśledzili. Obecnie cała trójka studiuje w konserwatorium Trinity College w Londynie. Upierają się jednak, że nadal – i zawsze będą – grać „geordie jazz”.

Był czas, kiedy Knats trzymali swoje tworzenie muzyki w „ukryciu”, obawiając się, że koledzy z klasy uznają jazz za „wkurzający”. Obecnie gatunek ten mocno zadomowił się w głównym nurcie, czego uosobieniem jest zwycięstwo zespołu Ezra Collective w kategorii Brit Awards w 2025 r., dzięki czemu zespół ten stał się pierwszym zespołem jazzowym, który zwyciężył w kategorii zespołów brytyjskich. Jednak szum wokół odrodzenia jazzu w Wielkiej Brytanii nadal koncentruje się na Londynie, począwszy od artystów w centrum uwagi po inicjatywy młodzieżowe, takie jak Tomorrow’s Warriors i Julian Joseph Jazz Academy.

Wychowani przez samotne matki w dzielnicy robotniczej Woodward i Elechi, kiedy po raz pierwszy przeprowadzili się do Londynu, uderzyli różnice regionalne i mieli trudności z uzyskaniem takich samych rezerwacji na żywo, jak ich rówieśnicy z Londynu. Kilsby, którego starszy brat zainspirował się do gry na trąbce, był na własne oczy świadkiem pogorszenia się programów artystycznych na północy: „Mój brat grał za darmo w okręgowej orkiestrze. Kiedy byłem starszy, już ona nie istniała”.

Jednak niepowodzenia nie zrujnowały ich pewności siebie. W zeszłym roku, kiedy były frontman Black Midi, Geordie Greep, zgodził się wyprodukować pro bono ich nadchodzący drugi album, A Great Day in Newcastle, zespół był pod wrażeniem muzycznej intuicji Greepa w studiu. Mimo to zawetowali niektóre jego sugestie.

Intuicja muzyczna… Woodward z Geordiem Greepem w studiu. Zdjęcie: Ellie Slorick

„Wiedzą, czego chcą i dokąd zmierzają” – mówi Greep przez telefon. Zetknął się z Knats dwa lata temu, kiedy Elechi wysłał mu prośbę o obserwację na Instagramie. Greep odpisał i wkrótce on, Elechi i Woodward jammowali jako trio. „Byłem zszokowany. Byli niesamowici – dwóch najlepszych muzyków w swoim wieku, jakich spotkałem” – mówi Greep. „Nie chcą tworzyć muzyki przeznaczonej tylko do tańca i wprawiania w dobry nastrój. Chcą tworzyć muzykę porównywalną do wielkich dzieł bardziej intelektualnego jazzu i muzyki klasycznej.”

W zeszłym roku Knats wspierał Greepa podczas jego solowej trasy koncertowej, a także występował jako zespół wspierający legendę R&B Eddiego Chacona podczas jego występów w Wielkiej Brytanii. Zmiana stylu tego ostatniego – podkreślająca, jak to ujął Elechi, „subtelność i powściągliwość” – tylko sprawiła, że ​​Knats po powrocie do jazzu zabrzmiał mocniej. Na koncercie Knats na zakończenie trasy Chacona „nasze poczucie dynamiki wzrosło. To był jeden z naszych ulubionych koncertów w historii”.

Okładka „Wielkiego dnia w Newcastle”. Fot.: David Hall

Ich własna trasa koncertowa zaplanowana jest na wiosnę, po postoju na SXSW w USA w marcu, ale najpierw planowana jest premiera albumu A Great Day In Newcastle. „To moje dziecko” – mówi Woodward, który zazwyczaj pisze piosenki Knats przed aranżacją ich z zespołem. Płyta poświęcona jest ich rodzinnemu miastu i przekazuje lekcje z ich wychowania poprzez tematy obejmujące toksyczną męskość i lokalną dumę. Na głównym singlu Wor Jackie podejmują historię piłkarza i górnika Jackie Milburna; Carpet Doctor, w którym występuje Greep, zastanawia się nad życiem po więzieniu, zainspirowany bliskim przyjacielem rodziny Woodwarda.

„Ale ogólnie album ma pozytywne przesłanie” – mówi Woodward. „Jest złość, ale nie wobec innych ludzi. Chodzi o nasze własne społeczności – w pozytywny sposób, a nie żałośnie. „

W sercu każdej piosenki kryje się historia odporności. „Optymizm Geordiego to rygorystyczny duch twardej łapówki. Na zewnątrz jest cholernie zimno, ale wszyscy są szczęśliwi” – mówi Elechi. „Zasadniczo mantra tego zespołu brzmi: nie ma tu nic dla nas, ale udało nam się. Musieliśmy po prostu harować i znaleźć wyjście. „

Jednak nie na zawsze. Knats nie mają wątpliwości, że muszą pozostać w Londynie, aby rozwijać swoją karierę. Kiedy jednak nadejdzie odpowiedni czas, planują wrócić do domu i wykorzystać jednorazowe mistrzowskie zajęcia z jazzu, które Woodward, Elechi i Kilsby poprowadzili w zeszłym roku w Newcastle. „Zanim będziemy mieć 30 lat, chciałbym mieć coś w stylu Tomorrow’s Warriors, które będzie bezpłatne dla dzieci” – mówi Woodward. „Londyn trochę mi się spodobał, ale nigdy nie będzie tak dobry jak Toon”.

A Great Day in Newcastle ukaże się 1 maja nakładem Fontana. Singiel Never Gonna Be a Boxer jest już dostępny