Strona główna Sport Świętujemy elitarne szybkie maszyny, które potrafią wysłać rugby w stratosferę | związek...

Świętujemy elitarne szybkie maszyny, które potrafią wysłać rugby w stratosferę | związek rugby

6
0


Gdy w niedzielę Kenijczyk Sabastian Sawe przekroczył linię mety i ustanowił rekord świata w sprincie maratonu londyńskiego, komentator BBC Steve Cram prawie połknął mikrofon. „Absolutnie niesamowite. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Co za wykończenie.” Przebieg 42,2 km w niecałe dwie godziny jest z pewnością spektakularny, ale – przepraszam, Steve – był to dopiero drugi najlepszy wynik odnotowany w weekend w stolicy.

Do tego zaszczytu po raz kolejny dostąpił skrzydłowy Saracenów Noah Caluori w wygranym u siebie meczu z Leicester. Próby chipowania i pościgu rzadko kiedy są proste, ale ten był jak z innej planety: zręczne uderzenie nad bramką tuż za 22-tką Tygrysów, niesamowite przyspieszenie wokół osieroconej bramki, baletowy skok mający na celu odzyskanie piłki, jednocześnie pozostając w polu karnym, i nieodparte przyłożenie w prawy róg. Do ciebie, Sabastianie.

Nie był to też przypadek jednorazowy. W poprzednim tygodniu Caluori po raz drugi w sezonie zanotował pięć przyłożeń w meczu przeciwko Sale. Po raz pierwszy udało mu się tego dokonać, podczas swojego pierwszego startu w lidze seniorskiej w październiku, były kapitan drużyny British & Irish Lions Sam Warburton od razu ogłosił to w TNT Sports. „Nigdy nie widziałem tak dobrego gracza w powietrzu, a to nastolatek” – powiedział Warburton. „Zabierz go do kadry Anglii. On to ma. Ten dzieciak będzie niesamowity. „

Następnie nowy dzieciak z miasta zaliczył 18 prób w zaledwie dziewięciu meczach Prem – o dwa mniej od ligowego rekordu wszechczasów Sama Simmondsa. To wskaźnik trafień, który zaimponuje nawet utalentowanemu Francuzowi Louisowi Bielle-Biarreyowi, dwukrotnemu zawodnikowi roku Sześciu Narodów, który czeka na Bath w półfinale Pucharu Mistrzów w najbliższy weekend w Bordeaux.

Biorąc pod uwagę szybki rozwój sytuacji, prawdopodobnie nie będzie to ostatnia okazja, aby Caluori i Bielle-Biarrey zostali wymienieni w tym samym zdaniu. Mając odpowiednio 19 i 22 lata, w odniesieniu do nich obu rutynowo używa się określenia „kod do oszustwa”, na przykład ich zdolność do przekraczania „normalnych” granic rugby. To tyle, jeśli chodzi o błotniste ścieranie się centymetr po centymetrze starego rugby i skrzydłowych z odmrożonymi palcami, stojących bezczynnie na peryferiach.

Otwiera także szereg innych możliwości. Osoby odpowiedzialne za marketing Prema wielokrotnie mówiły o znaczeniu podkreślania gladiatorskiego aspektu tego sportu. Ale co, jeśli ta strategia została już oskrzydlona i pozostawiona w tyle przez coś bardziej istotnego i ekscytującego? Stopami tak szybkimi i sprytem tak bystrym, że w szerszej opinii publicznej w grze mniej liczy się rozmiar i kolizje, a bardziej oszałamiające umiejętności i zdolności.

Wykonaj pionowy skok Caluori. Niektórzy, którzy mierzyli się z nim w tym sezonie, twierdzą, że nie jest to jeszcze gotowy produkt. Czasami nawet jego klubowy kolega Jack Bracken spychał go z centrum uwagi, gdy obaj występowali w mistrzostwach drugiej ligi drużyny Ampthill. Nawiasem mówiąc, Bracken wygląda na kolejnego pewnego przyszłego gracza międzynarodowego, podobnie jak jego brat Charlie, bystry, szybko myślący scrumowy łącznik z doskonałymi umiejętnościami dystrybucji.

Podnieś jednak piłkę w powietrze, a Warburton ma rację: Caluori to naprawdę inny sos. Jeśli go wypuścimy na boisko, będzie nie do zagrania. Być może najwyżej latającymi operatorami powietrznymi w związku był duet Wallaby, składający się z Israela Folau i Josepha-Aukuso Suaalii, ale Caluori od startu z miejsca dotyka chmur, nawet jeśli mają trudności ze skrobaniem. Jak zauważył Austin Healey po skoku młodego skrzydłowego w stylu Supermana w prawy róg przeciwko Sharks: „Kto umieścił miniaturową trampolinę w tym rogu boiska?”

Podobnie jest z Bielle-Biarrey, która wraz z legendarną postacią z kreskówek Hong Kong Phooey jest szybsza niż ludzkie oko. Ale oprócz supermocy on i Caluori posiadają także ostry jak brzytwa instynkt ataku. W przeszłości trenerzy i selekcjonerzy traktowali priorytetowo potrzebę wszechstronnej gry, zwłaszcza w defensywie. Jednak czasami czyste przerażenie na twarzach zdeklasowanych przeciwników mówi wszystko.

Ellie Kildunne z Harlequins i Anglii może spędzić więcej czasu na skrzydle, odkąd Abby Dow przeszła na emeryturę. Zdjęcie: Bob Bradford/CameraSport/Getty Images

Wszystko to mocno stawia piłkę po stronie kierownictwa Anglii. Do tej pory Caluori nie cieszył się zaufaniem poza polem treningowym w Bagshot, uznano to za zbyt niestosowne lub zbyt ryzykowne. Nie jest to już dopuszczalna wymówka. Zbliża się punkt, w którym niewybranie najbardziej ekstrawagancko utalentowanego angielskiego talentu sportowego w ciągu pokolenia, niezależnie od wieku i przeciwności, będzie aberracją.

Gdybyś był naprawdę sprytnym promotorem, który chciał przyciągnąć do rugby nową, młodą publiczność, z pewnością nie szukałbyś dalej. Chyba, że ​​widziałeś Immanuela Feyi-Waboso w roli głównej w Exeter w Gloucester. Chiefs spisali się poniżej normy, ale Feyi-Waboso, wciąż mający zaledwie 23 lata, był znakomity. Daj mu piłkę, a wokół stadionu nie tylko wibruje prąd, ale wyróżniają go także jego absurdalne statystyki dotyczące dystansu i umiejętność omijania przeciwników w ruchu ulicznym.

Podobnie jest w grze kobiet z Ellie Kildunne; po odejściu Abby Dow na emeryturę może się zdarzyć, że Kildunne spędza teraz więcej czasu na skrzydle. Tak czy inaczej, swoim szybkim bieganiem i odświeżającym pragnieniem oparcia się, pobudziła już tysiące młodzieńczych wyobrażeń. Do tego stopnia, że ​​została nawet zaproszona jako oficjalna starterka londyńskiego maratonu, który w niedzielę w tak imponujący sposób wygrała 31-letnia Sawe.

Sugerowałoby to, że jej atrakcyjność zaczyna wykraczać poza rugby, a Bielle-Biarrey, Caluori i Feyi-Waboso są na dobrej drodze, aby zrobić to samo. W lipcu Goodwood organizuje coroczny „Festiwal prędkości” dla miłośników sportów motorowych, a wkrótce na boisku w Twojej okolicy będzie można zorganizować coś podobnego do rugby. Pomiędzy nimi Bielle-Biarrey, Caluori i Feyi-Waboso mają zdolność wyniesienia wizerunku rugby w stratosferę i przekształcenia go w najbardziej fascynujący szybki show w sporcie.

To jest wyciąg z naszego cotygodniowego e-maila od związku rugby pt. „Podział”. Aby subskrybować, wystarczy odwiedzić tę stronę i postępować zgodnie z instrukcjami.