Strona główna Życie i styl Kiedy byłem młody, byłem prześladowany i teraz bardzo trudno jest mi nawiązać...

Kiedy byłem młody, byłem prześladowany i teraz bardzo trudno jest mi nawiązać przyjaźnie Rodzina

5
0


Mam trzydziestkę, pięknego dwuletniego synka i wspierającego męża. Ale kiedy wychodzę z synem, znów czuję się jak odrzucona nastolatka, otoczona grupami, które wspólnie zabierają swoje dzieci.

Kiedy byłam młodsza, miałam przyjaciół, ale jako nastolatka przeniosłam się do szkoły i byłam bardzo prześladowana. Wpłynęło to na moją pewność siebie do tego stopnia, że ​​przez większą część uniwersytetu byłam boleśnie nieśmiała. Myślałam, że jestem brzydka, głupia, niesympatyczna i trudno mi było nawiązywać przyjaźnie. Potem przeprowadziłem się do Londynu, gdzie też trudno było nawiązać przyjaźnie.

Znalazłem pomoc w postaci poradnictwa i leków przeciwlękowych, ale nadal niezwykle trudno jest mi ufać ludziom.

Odkąd mam dziecko, wielu moich przyjaciół odeszło. Poznałem nowych przyjaciół w NCT, ale wygląda na to, że oni też odeszli. Myślę, że niektórzy z nich utrzymują ze sobą kontakt.

Coraz bardziej przekonuję się, że mam nad głową lampkę sygnalizującą „uszkodzenie”. Albo to, albo po prostu nie rozumiem wielkiego sekretu przyjaźni i grup przyjaźni i zawsze mi ich brakuje. Chciałabym, żeby ktoś mi powiedział, co jest we mnie takiego odpychającego, bo wtedy spróbowałabym to naprawić.

Zastanawiam się, czy zdziwiłaby Cię wiadomość, że jest to obecnie problem numer jeden: jak zdobyć przyjaciół? Może przebić bańkę, że wszyscy inni mają udaną sieć społecznościową. To, co widzisz na placu zabaw i w innych miejscach, niekoniecznie jest przyjaźnią, ale ludźmi stojącymi razem i rozmawiającymi. Poza tym to, przez co przeszłaś jako nastolatka, było trudne, przykro mi. Badania pokazują, że znęcanie się może mieć trwałe skutki.

Czy Twoje poradnictwo jest kontynuowane i pomogło Ci uporać się z problemem znęcania się? To jest ważne.

podwójny cudzysłówBudowanie przyjaźni często można idealizować za pośrednictwem mediów społecznościowych, telewizji i filmów

Była to pierwsza rzecz, na którą zwróciła uwagę psychoterapeutka z UKCP Lisa Bruton. „Nigdy nie bagatelizuję wpływu znęcania się. Może ono naprawdę ukształtować sposób, w jaki postrzegamy ludzi, zwłaszcza grupy, ponieważ znęcanie się często ma miejsce w grupie, a to może mieć wpływ na to, czy oczekujemy, że grupy będą bezpieczne, czy niebezpieczne. Kiedy wchodzisz na plac zabaw, czujesz się tak, jakbyś był tam jako nastolatek, a nie jako dorosły. Możemy zatrzymać się w rozwoju w czasie, gdy przydarzyły nam się pewne rzeczy. Co pomogłoby ci, gdy byłeś nastolatkiem, i czy możesz znaleźć sposoby, aby zapewnić sobie to dla siebie jako dorosłego?”

Bruton podkreśla również, że budowanie przyjaźni często może stać się romantyczne. Media społecznościowe, telewizja i filmy pokazują migawkę przyjaźni: ludzie zawsze dla siebie, spędzający czas, jedzący brunch. Rzeczywistość jest odmienna od tej: ludzie odwołują spotkania, czasem zawodzą przyjaciół, rozstają się.

Zastanawiała się, czy mogłabyś zapewnić sobie „pozytywne doświadczenia z grupami, które nie muszą być grupami mam”. Myślę, że dobrze byś sobie poradziła (i to jest jedna z moich najlepszych wskazówek na temat nawiązywania przyjaźni) w grupach o różnym wieku – nie będzie Ci to tak bardzo przypominać szkoły. Bruton zastanawiał się również, czy znajdujesz się w grupach, „Gdybyś mógł zaczepić nieco„ bezpieczniejszą ” osobę”. Myślę, że wszyscy robimy to naturalnie, zbliżając się do grupy. „Czy mógłbyś czasem spotkać się ze swoim partnerem, jeśli jest on dla ciebie bezpieczniejszą osobą?”

Nie jesteś wadliwy. Za kilka lat twój syn zacznie chodzić do szkoły, a ty dwa razy dziennie będziesz na placu zabaw, jeśli będziesz biegać po szkole. To, że Twoje dzieci chodzą do tej samej szkoły, nie oznacza, że ​​ze wszystkimi będziecie mieli wiele wspólnego, ale da wam szansę na codzienne małe postępy w przyjaźni. Da ci to również szansę na ćwiczenie, jeśli ci się spodobają. Pamiętaj: nie każdy będzie dla CIEBIE wystarczająco dobry.

Co tydzień Annalisa Barbieri porusza osobisty problem nadesłany przez czytelnika. Jeśli chcesz uzyskać poradę od Annalisy, wyślij swój problem na adres Ask.annalisa@theguardian.com. Annalisa żałuje, że nie może prowadzić osobistej korespondencji. Zgłoszenia podlegają naszym warunkom. Najnowsza seria podcastów Annalisy jest dostępna tutaj.

Komentarze do tego artykułu są wstępnie moderowane, aby zapewnić, że dyskusja pozostanie na tematy poruszone w artykule. Należy pamiętać, że komentarze mogą pojawiać się na stronie z niewielkim opóźnieniem.