Strona główna Życie i styl „Przejażdżka po winnicach i krainie zamków”: wycieczka rowerowa po dolinie Loary we...

„Przejażdżka po winnicach i krainie zamków”: wycieczka rowerowa po dolinie Loary we Francji | Wakacje we Francji

4
0


Gdy jadę w złotym świetle przez winnice nad Loarą, mam nagłą ochotę założyć zwiewną sukienkę w kwiaty, założyć słonecznik za ucho i odpowiadać tylko na imię Delphine. Bogate zamki, wioski z miodowego kamienia, płonące pola słoneczników… Loara jest tak absurdalnie i nieubłaganie piękna, że ​​nic dziwnego, że artyści tacy jak Leonardo da Vinci i Émile Vernon uczynili ją swoim domem.

Krótki przejazd pociągiem Eurostar do Paryża, a następnie godzina jazdy na południe pociągiem TGV do Saint-Pierre-des-Corps i mamy wrażenie, jakbyśmy wkroczyli w żywy krajobraz JMW Turnera (odwiedził ten region w 1826 r.).

Jako rowerzysta, który jeździ w ładną pogodę – bez wzgórz i tylko w słońcu – nigdy nie marzyłem o porządnych wakacjach rowerowych. Jednak mój partner, Toby, jest zapalonym kolarzem górskim. Nasz kompromis? Wycieczka e-rowerem z przewodnikiem po dolinie Loary z programem Cycling for Softies (wskazówka zawarta jest w nazwie).

Starożytne miasto portowe Candes-Saint-Martin. Zdjęcie: Hemis/Alamy

Krótka przejażdżka taksówką prowadzi nas do punktu początkowego, Château du Rivau, renesansowego piękna w Lémeré, gdzie podobno Joanna d’Arc zebrała swoje konie przed oblężeniem Orleanu w 1429 r. Po wypiciu kieliszka schłodzonego lokalnego wina różowego i spacerowaniu po ogrodach, Quintin z Cycling for Softies przybywa z naszymi e-rowerami (oferowanymi jako ulepszenie zwykłych rowerów turystycznych za kilka euro dziennie) i rozmawia z nami przez cały dzień trasa. W ciągu następnych trzech dni przejedziemy około 160 km, jadąc wzdłuż rzeki, przez winnice i do miast takich jak Langeais i Azay-le-Rideau, mając po drodze mnóstwo czasu na postoje.

podwójny cudzysłówW ciągu kilku minut przemierzamy niebiańskie winnice i mijamy domy wiejskie porośnięte wiciokrzewami

W zamku, który od 1992 roku został pieczołowicie odrestaurowany przez Patricię i Érica Laigneau, w starożytnych wieżyczkach mieści się galeria sztuki współczesnej. Tutaj klasyka została wymyślona na nowo przez współczesnych artystów – zabawna Ile Mona Pierre’a Ardouvina, inspirowane trofea myśliwskie Jeffa Koonsa i Holenderska Ostatnia Wieczerza Sabine Pigalle. Jest też pokój poświęcony Joannie d’Arc.

Dzisiejsza kolacja odbędzie się w Jardin Secret, wykwintnej restauracji zamkowej prowadzonej przez Andreę Modesto, niegdyś zastępcę światowej sławy szefa kuchni i restauratora Joëla Robuchona. W altanie przy świecach biesiadujemy po królewsku nadziewanymi kwiatami cukinii, pieczoną kaczką z wiśniami i talerzem lokalnych serów, a wszystko to popijamy wyśmienitą butelką chinonu.

Tracey Davies na rowerze w Dolinie Loary

Następnego ranka po śniadaniu żegnamy Château du Rivau i nasze bagaże, a Quintin się tym zajmuje. Delikatnie się uspokajamy – dzisiaj mamy zaledwie 47 km – a Toby przejmuje prowadzenie dzięki zamontowanemu na rowerze GPS. Trasa nie mogła być prostsza i już po kilku minutach podążaliśmy ścieżką rowerową, mijając niebiańskie winnice i gospodarstwa wiejskie porośnięte wiciokrzewami. Wkrótce dołączymy do La Loire à Vélo, 560-kilometrowej trasy rowerowej biegnącej od rzeki od Nevers do Atlantyku, której pierwszy odcinek został otwarty w 2005 roku.

Po około godzinie docieramy do zbiegu rzek Loary i Vienne w Candes-Saint-Martin, jednym ze starożytnych miast portowych nad Loarą, i zatrzymujemy się na piwo w La P’tite Vienne. Wygrzewając się w słońcu na brzegach rzeki, jest tak miło, że zostajemy na kolejny. A potem zamów lunch. Z winem. Zanim menu pastis jeszcze bardziej mnie rozproszy, łapiemy rowery i włóczymy się po mieście z jego zakurzonymi brokantami, fromageries i winnymi jaskiniami.

Odrywamy się, by z pochylonymi głowami jechać dalej przez kolejne winnice i pola zużytych słoneczników. Jest późne popołudnie, kiedy wjeżdżamy do Fontevraud-l’Abbaye, jednej z francuskich wiosek Plus Beaux i Petites Cités de Caractère, oraz do L’Hôtel de Fontevraud L’Ermitage, naszego miejsca odpoczynku na noc.

podwójny cudzysłówWpadamy w łatwą rutynę jeżdżenia na rowerze przez godzinę przed zatrzymaniem się na piwo, a potem kolejnych kilkanaście kilometrów przed obiadem

Założone w XII wieku, a obecnie wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, opactwo Fontevraud jest miejscem spoczynku Henryka II, Eleonory Akwitanii i Ryszarda Lwie Serce. Położony na terenie wielkiego opactwa, czterogwiazdkowy hotel jest jasny, nowoczesny i ma niemal klasztorną atmosferę. W poniedziałki restauracja nagrodzona gwiazdką Michelin jest nieczynna, ale w ogrodzie przy świecach możemy cieszyć się wspaniałym piknikiem przygotowanym przez szefów kuchni. Goście L’Ermitage mogą spacerować po urzekająco pięknym opactwie również po zmroku.

Dzień drugi i zaczynamy oswajać się z tym kolarskim skowronkiem. Po śniadaniu zostawiamy walizki do odbioru i przewiezienia do kolejnego hotelu i wyruszamy na dzisiejszą 54-kilometrową trasę. Przekraczamy Loarę i podążamy nadrzeczną ścieżką rowerową w kierunku Château d’Ussé, ogromnego zamku z potężnymi wieżyczkami, który podobno zainspirował baśniową Śpiącą Królewnę Charlesa Perraulta.

Uwielbiam to, jak łatwo jest po prostu odpływać i przypływać w ciągu dnia. Nasza trasa jest w większości wolna od ruchu drogowego, mijamy zagajniki topoli i wierzb płaczących, których konary dotykają płynącej w dole rzeki, a powietrze pachnie skoszonym sianem i jabłkami. Wpadamy w łatwą rutynę, jeżdżąc na rowerze przez godzinę, zanim zatrzymamy się na piwo. Kolejny zastrzyk energii i kilkanaście kilometrów do lunchu, który często jest długi i spokojny.

Geometryczne ogrody Château de Villandry.

Z Ussé płyniemy cichymi wiejskimi uliczkami otoczonymi klifami usianymi starożytnymi i często zapomnianymi piwnicami z winami do Château de Rochecotte, niedaleko Langeais, naszego domu na następne dwie noce. Eleganckie, niemal królewskie, z eterycznymi widokami na dolinę, sprawiają wrażenie całkowicie pobłażliwych. Kolacja jest wystawna: świeża langustynka, lokalnie hodowana wieprzowina roi różana i crème brûlée.

Ostatniego dnia przejechaliśmy 57 mil, w dużej mierze bez spocenia się dzięki rowerom elektrycznym. Przemierzamy średniowieczne miasteczka nad rzeką, takie jak Azay-le-Rideau, mijając sady jabłoniowe i wiśniowe, aż do Château de Villandry. Zbudowany w XVI wieku przez Jeana Le Bretona, ten wspaniały renesansowy stos był ostatnim z wielkich zamków zbudowanych wzdłuż Loary. Jedną z atrakcji są wielopoziomowe, geometryczne ogrody, które zostały odrestaurowane na początku XX wieku przez Joachima Carvallo. Wędrując po krzakach w kształcie harfy w ozdobnym ogrodzie, labiryncie i ogrodzie wodnym w kształcie lustra w stylu Ludwika XV, myślę, że Delphine byłaby tu szczęśliwa, zwłaszcza gdyby mogła zatrzymać swój e-rower.

Wycieczkę zorganizowała firma Cycling for Softies; czterodniowa wycieczka Loire in Luxury kosztuje od 1510 GBP za osobę i obejmuje zakwaterowanie z niepełnym wyżywieniem, wypożyczenie roweru z możliwością modernizacji roweru elektrycznego (20 GBP dziennie), transfer bagażu i informacje o trasie