RAMALLAH: Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu i w środkowej Gazie głosowali w sobotę w wyborach samorządowych, pierwszych od wybuchu wojny w Gazie, charakteryzujących się niską frekwencją i wąską listą kandydatów.
Według Centralnej Komisji Wyborczej (CEC) z siedzibą w Ramallah prawie 1,5 miliona osób było zarejestrowanych do głosowania na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu i 70 000 osób w rejonie Deir el-Balah w Gazie.
„Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy sprawować demokrację pomimo wielu wyzwań, przed którymi stoimy, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i międzynarodowym” – powiedział dziennikarzom palestyński prezydent Mahmud Abbas po głosowaniu w Al-Bireh, podała agencja informacyjna Wafa.
W sobotę wczesnym rankiem coraz większa rzesza wyborców udała się do lokali wyborczych na Zachodnim Brzegu, obserwując przebieg procesu.
CEC podała, że do godziny 17:00 frekwencja na Zachodnim Brzegu osiągnęła 40,62 procent.
Jednak do czasu zamknięcia lokali wyborczych o 18:00 frekwencja w Deir el-Balah była znacznie niższa i wyniosła zaledwie 21,2%. W poprzednich wyborach samorządowych w marcu 2022 r. w miastach Zachodniego Brzegu frekwencja wyniosła 53,7 proc. Głosowanie na Zachodnim Brzegu zakończyło się o godzinie 19:00, wraz ze znacznym wzrostem liczby kobiet głosujących w Jerychu.
„Wybierzemy kogoś, kto może ulepszyć lokalną społeczność… w kwestiach takich jak woda i naprawa ulic” – powiedział Manar Salman, nauczyciel języka angielskiego w mieście.
„Nie otrzymujemy zbyt wiele wsparcia z zewnątrz, a okupacja wpływa na nas na wiele sposobów… ogranicza możliwości gminy”. Niektórzy kwestionowali termin wyborów.
„Nie chcieliśmy w tym czasie wyborów – nie w obliczu wojny w Gazie i trwających ataków osadników na Zachodnim Brzegu” – powiedział Ziad Hassan, biznesmen z wioski Dura Al-Qaraa.
„Decyzja została nam narzucona, w związku z czym jesteśmy zmuszeni wybrać organ administracyjny rady wsi”. W ostatnich miesiącach nasiliły się ataki izraelskich osadników, które stały się poważnym problemem.
„Najważniejsze jest bezpieczeństwo przed osadnikami. Dlatego potrzebujemy nowych twarzy, młodych ludzi chcących walczyć o nasze prawa” – powiedział Abed Jabaieh, 68 lat, były burmistrz wioski Ramun. Większość list wyborczych była zgodna z świecko-nacjonalistycznym ruchem Fatah Abbasa lub składała się z osób niezależnych.
UE wita głosy
Hamas, zawzięty rywal Fatahu i władza rządząca w Gazie, był nieobecny w wyścigu.
W wielu gminach listy wspierane przez Fatah walczyły z niezależnymi wspieranymi przez mniejsze frakcje, takie jak marksistowsko-leninowski Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny.
Rady miejskie nadzorują gospodarkę wodną, sanitarną i lokalną infrastrukturę, ale nie uchwalają przepisów.
Opublikowano w Dawn, 26 kwietnia 2026 r