Strona główna Pieniądze Polska podpisuje umowę na krajową produkcję południowokoreańskich czołgów K2

Polska podpisuje umowę na krajową produkcję południowokoreańskich czołgów K2

6
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Polska państwowa firma zbrojeniowa Bumar-Łabędy podpisała umowę z południowokoreańską firmą Hyundai Rotem określającą warunki produkcji w Polsce kilkudziesięciu południowokoreańskich czołgów K2. Po raz pierwszy od prawie dwóch dekad Polska będzie produkować czołgi w kraju.

Podpisane w poniedziałek porozumienie formalnie określa podział prac i płatności w ramach szerszego kontraktu na rok 2025, w ramach którego Polska zamówiła 180 czołgów K2 i 81 pojazdów wsparcia, z których część miała być wyprodukowana w kraju.

Kolejny krok w programie K2PL

W siedzibie @PGZ_pl została podpisana umowa podwykonawstwa regulująca działalność w zakresie montażu, serwisowania i polonizacji czołgów K2 do wersji #K2PL. Umowa została zawarta pomiędzy Zakładami Mechanicznym #BumarŁabędy a Hyundai Rotem… pic.twitter.com/JbpJkwRo0Z

— Ministerstwo Aktywów Państwowych (@MAPGOVPL) 27 kwietnia 2026

Zgodnie z planem Bumar-Łabędy zmontuje 61 czołgów K2PL polskiej konfiguracji i 72 pojazdy wsparcia. Pierwszy czołg K2PL ma zjechać z gliwickiej linii produkcyjnej w 2028 roku. Byłby to pierwszy czołg wyprodukowany w kraju od czasu ukończenia ostatniego PT-91M Twardy w 2009 roku.

„Nasza współpraca z Bumarem-Łabędy jest fundamentem programu K2PL, umożliwiającego transfer zaawansowanych technologii i rozwój nowoczesnych możliwości produkcyjnych w Polsce” – powiedział Yong-bae Lee, prezes i dyrektor generalny Hyundai Rotem.

„Dzięki temu partnerstwu nie tylko dostarczamy najnowocześniejsze czołgi, ale także budujemy długoterminowe kompetencje przemysłowe… (i) wzmacniamy zdolności obronne Polski, jednocześnie rozwijając trwałe polsko-koreańskie partnerstwo przemysłowe” – dodał.

Głównym wykonawcą programu jest Hyundai Rotem, natomiast Bumar-Łabędy będzie podwykonawcą prac produkcyjnych, w tym montażu wariantu K2PL.

W poniedziałek podpisano także trzy dodatkowe umowy, m.in. z dwoma innymi spółkami, które podobnie jak Bumar-Łabędy wchodzą w skład państwowego koncernu obronnego PGZ. Wojskowe Zakłady Elektroniczne (WZE) i PCO dostarczą podsystemy takie jak systemy nawigacji inercyjnej i kamery kierowcy.

Polski wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota cieszył się, że transakcja nie tylko „przywróci w Polsce produkcję czołgów”, ale także stanowi „skok pokoleniowy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego” – podaje portal informacyjny WNP.

Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy z Gliwic, należące do @PGZ_pl, oraz południowokoreański #HyundaiRotem podpisały umowę, która jest ostatnim aktem prawnym na drodze do przywrócenia montażu czołgów podstawowych w Polsce. https://t.co/ipt451vkdM

— WNP.PL (@wnppl) 27 kwietnia 2026

W 2022 roku poprzedni rząd Polski podpisał umowę ramową na zakup setek czołgów K2, obejmującą plany, aby wiele z nich miało być produkowane w Polsce. Jednak pierwsze zamówienie, podpisane w tym samym roku, dotyczyło 180 czołgów wyprodukowanych w Korei Południowej. Wszystkie zostały już dostarczone.

W 2025 roku podpisano drugie zamówienie na kolejnych 180 czołgów, w tym 64 w polskim wariancie K2PL, z czego 61 ma zostać wyprodukowanych w Polsce – podaje serwis informacyjny Wirtualna Polska.

Planowane są kolejne etapy programu, łącznie do sześciu umów wdrożeniowych. Oczekuje się, że Polska zakupi 1000 czołgów K2, z czego ponad 500 w wersji K2PL ma być produkowanych w kraju, podaje portal informacyjny poświęcony obronności Defence24.pl.

Polska podpisała umowę o wartości 6,7 miliarda dolarów na zakup kolejnych 180 południowokoreańskich czołgów K2, w tym 61 wyprodukowanych w Polsce.

Po zakończeniu dostaw do 2030 r. Polska będzie miała więcej czołgów niż Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy razem wzięte https://t.co/Cw17lGKPSC

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 1 sierpnia 2025

Porozumienia stanowią część ogromnego szaleństwa zamówień w dziedzinie obronności rozpoczętego przez Polskę po inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę. Oczekuje się, że do 2030 roku w Polsce będzie eksploatowanych około 1100 czołgów, czyli więcej niż w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoszech razem wziętych.

Polska podpisała także umowy z Koreą na zakup setek systemów artylerii rakietowej K239 Chunmoo, haubic samobieżnych K9 i samolotów bojowych FA-50. Część z tych transakcji obejmuje także rodzimą, polską produkcję.

W grudniu polska firma WB Electronics i południowokoreańska Hanwha Aerospace podpisały umowę, na mocy której Polska wyprodukuje ponad 10 000 precyzyjnie kierowanych rakiet CGR-080 dla K239 Chunmoo, który będzie używany zarówno w Polsce, jak i w Norwegii.

Polska będzie produkować rakiety do systemów artylerii rakietowej, które Norwegia kupuje od Korei Południowej.

Norweski rząd twierdzi, że polska produkcja „wzmocni bezpieczeństwo dostaw dla Norwegii i innych europejskich odbiorców systemu” https://t.co/NIJj7owK45

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 29 stycznia 2026

Z opublikowanych ostatnio danych wynika, że ​​Polska jest w ciągu ostatnich pięciu lat największym importerem broni w NATO, przy czym 47% jej sprzętu pochodzi z Korei Południowej, a kolejne 44% ze Stanów Zjednoczonych.

Rząd stara się jednak zwiększyć produkcję krajową, w tym poprzez finansowanie wspierane przez UE i partnerstwa z firmami zagranicznymi.

W lutym amerykańska firma zbrojeniowa Northrop Grumman i polski producent Niewiadów-PGM ogłosili plany wspólnej produkcji ponad 180 000 pocisków artyleryjskich 155 mm rocznie w Polsce. PGZ współpracuje także z brytyjskim BAE Systems przy produkcji amunicji.

Z nowych danych @SIPRIorg wynika, że ​​od pięciu lat Polska jest największym importerem broni do NATO.

Ponad 90% polskiego importu pochodzi z Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych https://t.co/jij0nfbhFc

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 9 marca 2026

W marcu PGZ podpisała umowę z estońską spółką Frankenburg Technologies na utworzenie w Polsce fabryki produkującej do 10 000 tanich rakiet przeciw dronom rocznie. W tym samym miesiącu ogłoszono utworzenie polsko-ukraińskiej spółki joint venture, która będzie produkować ukraińską haubicę Bohdana w Polsce.

Tymczasem polska firma zbrojeniowa Mesko, będąca również częścią PGZ, ogłosiła rekordowe wyniki finansowe w 2025 r. w związku z rosnącym międzynarodowym popytem na systemy przeciwlotnicze Piorun.

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Główne źródło obrazu: sierż. sztabowy. Matthew Foster / Wikimedia Commons (w domenie publicznej)

Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notatek z Polski i dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times oraz prowadzi własny podcast The Warsaw Wire na temat polskiej gospodarki i sektora energetycznego. Wcześniej pracowała dla Reutersa.