Około 10 000 lat temu Wyspa Kangur oddzieliła się od Australii kontynentalnej. W rezultacie gatunki ewoluowały niezależnie, a teraz wyspa jest domem dla dzikich zwierząt, których nie można spotkać nigdzie indziej, w tym dunarta koloru sadzy i oczywiście kangurów. Populacja ludzka jest tu tak mała, że na jednego mieszkańca przypada 14 kangurów.
Na południowym krańcu wyspy znajdują się Niezwykłe Skały: granitowe formy wyrzeźbione z biegiem czasu przez wiatr, deszcz i sól. Jon McCormack zrobił to zdjęcie wewnątrz jednego z głazów z widokiem na Ocean Południowy, zwrócony w stronę Antarktydy.
„To fascynujące miejsce, które sprawia wrażenie starożytnego i odsłoniętego, ukształtowane przez pogodę i izolację” – mówi McCormack, który zrobił to zdjęcie o zachodzie słońca po dniu spędzonym na zwiedzaniu wyspy. „Wspiąłem się do fragmentu skały wydrążonego przez erozję i odkryłem tę kompozycję” – mówi. „Zawieszona, rzeźbiarska forma kamienia wisząca nad bezkresem oceanu. Myślę, że tym, co sprawia, że ten obraz działa, jest jego graficzna prostota. Linia, horyzont i otwór współpracują ze sobą, tworząc kompozycję, a dziura w skale dodaje energii i napięcia. „
Urodzony w zachodnim Queensland McCormack mieszka obecnie w północnej Kalifornii i ostatnią dekadę spędził na fotografowaniu wzorów w przyrodzie na siedmiu kontynentach. (Jego książka Patterns: Art of the Natural World została opublikowana przez Damiani w tym miesiącu.) „Chcę, żeby ludzie postrzegali naturę tak, jak ja ją widzę. Jako cudowne, skomplikowane i nieskończenie twórcze dzieło sztuki” – mówi. „Moim zamiarem było stworzenie obrazu, który będzie zarówno uderzający wizualnie, jak i nieco dezorientujący. Pierwszy przykuwa twoją uwagę, ale drugi prosi cię o uważniejsze spojrzenie – aby zostać trochę dłużej.”