Strona główna Wiadomości Czy jesteś „delikatnym partnerem” czy „partnerem Fafo”? Wiem, w której drużynie jestem...

Czy jesteś „delikatnym partnerem” czy „partnerem Fafo”? Wiem, w której drużynie jestem | Polly Hudson

7
0


Jak odróżnić znak z wszechświata od przypadku? To było kilka trudnych tygodni w moim domu, ponieważ mój mąż przez coś przechodził. Innymi słowy, Arsenal FC wrócił do swoich starych sztuczek. Jest ich najzagorzalszym fanem i posiadaczem taniego biletu okresowego (widzi tylko połowę boiska). Trzymam się od tego z daleka, postrzegając to jako nieco zabawne masochistyczne hobby, co prawdopodobnie w ogólnym sensie dobrze mi wróży, ponieważ pozostaje oddany, mimo że prawie zawsze go to rozczarowuje, jeśli nie niszczy.

Ostatnio był szczególnie przygnębiony. Po raz kolejny Arsenal był o krok od triumfu, a potem zaczął grać tak, jakby był niesprawną pięcioosobową drużyną pubową, którą przez pomyłkę powitano na boisku, jak ten człowiek, który czekał w recepcji BBC na rozmowę o pracę i skończył na antenie. W najnowszym raporcie z meczu The Guardian porównuje ten sezon do „obserwowania kogoś, jak bardzo powoli obcina paznokcie u nóg zestawem sekatorów do przycinania”.

Mój mąż zachowywał się tak, jakby był „kimś” w tym porównaniu; kuśtykając, zawodząc i aktywnie cierpiąc. Kiedy zacząłem się zastanawiać, czy powinienem złagodzić przewracanie oczami i zainteresować się czymś, mój telefon zaprowadził mnie – czy to przez przypadek, czy przez boską interwencję – do tunelu czasoprzestrzennego. Ostateczny cel? Eksploracja nowego trendu, który wyłoni się z ruchu delikatnego rodzicielstwa: delikatnego partnerstwa. Powiem szczerze, że zareagowałem dość mocno na samo przeczytanie tych dwóch słów i prawdopodobnie będę potrzebował przeszczepu oka, jeśli będę nadal kręcił się w obecnym tempie.

Delikatne rodzicielstwo to oczywiście preferowane przez millenialsów podejście do wychowywania dzieci, które polega na tym, aby nigdy nie mówić „nie” ani nie podnosić głosu. Jest to reklamowane jako pełne szacunku i empatii; dajesz dziecku wybór zamiast stawiać wymagania.

Wytyczne dla wersji partnerskiej obejmują ćwiczenie aktywnego słuchania – a więc w moim przypadku piłki nożnej. Wyobrażać sobie! Nawet na początku naszego 19-letniego związku, jeszcze w czasach najlepszego zachowania, cała moja istota była oszołomiona, gdy tylko zaczął gadać o… celach i czymkolwiek. Niby powinienem przypomnieć sobie to, co usłyszałem, ale gdybym powiedział: „Więc chciałeś, żeby Arsenal wygrał?” mój mąż z pewnością pomyślałby, że jestem sarkastyczna, a nie troskliwa. A prawda jest taka, że ​​niezależnie od tego, jak bardzo się starałam, nie myliłby się.

Delikatne partnerstwo wymaga również „pozwolenia swojemu partnerowi na bycie bałaganiarzem”. Początkowo myślałem, że oznacza to dosłownie, w pobliżu domu, w takim przypadku: nie. W rzeczywistości oznacza to zaakceptowanie faktu, że nie są doskonali. Powtarzam, że mamy już 19 lat – tego statku nie ma nawet kropki na horyzoncie, tak dawno temu wypłynął.

Inne rady obejmują niebranie wszystkiego do siebie (w związku, w którym jesteś jedyną osobą) i zamiast wszczynać awanturę, gdy jesteś zły, praktykuj uważność, pracę z oddechem lub pisanie dziennika.

Im więcej dowiadywałem się o delikatnym partnerstwie, tym bardziej byłem pewien, że w naturalny sposób jestem zgodny z jego przeciwieństwem, partnerstwem Fafo. Podobnie jak imiennik rodzicielski, któremu właśnie to ukradłam, partnerstwo typu „popieprz się i dowiedz się” oznacza umożliwienie drugiej połówce doświadczenia konsekwencji swoich działań w stylu twardej miłości, a nie wtrącanie się w helikopter i spokojnie opisywanie jej emocji. Nie muszę mówić mojemu mężowi, że jest smutny, że Arsenal znów go zawiódł; on wie. Czasem sugerowałem, żeby wspierał inną drużynę, która wygrywa więcej, ale nauczyłem się, że to bez sensu, bo z jakiegoś powodu nigdy nie zastosuje się do tej ewidentnie rozsądnej rady. Zamiast tego nadal pierdoli się z Arsenalem, więc ciągle się dowiaduje. To są przerwy.

I wtedy przypomniałam sobie Jade Goody. Kiedy rozeszła się wieść, że zmarła w Dzień Matki 2009 roku, pozostawiając dwóch małych synków, mój mąż trzymał mnie, gdy płakałam. Nie powiedział: „To głupie, nie znałeś jej”, nawet jeśli tak myślał. Nie wspomniał, że to, o co się zmartwiłem, nie miało tak naprawdę żadnego wpływu na moje życie, więc śmieszne było zawracanie sobie tym głowy, ponieważ mogłem mu powiedzieć o losach jego ukochanej drużyny lub nie. Miało to dla mnie znaczenie, więc liczyło się także dla niego – a w każdym razie cholernie dobrze udawał, że tak jest. Wygląda na to, że będę musiał zacząć podobnie udawać dla Arsenalu.

Najlepszym sposobem na bycie partnerem – rodzicem, człowiekiem – z pewnością nie jest posiadanie jednej sztywnej strategii, od której nigdy się nie wahasz, niezależnie od okoliczności, ale robienie tego, co wydaje się właściwe w danej chwili w każdej indywidualnej sytuacji. Przynajmniej możesz zastosować kombinację dwóch przeciwstawnych technik, aby znaleźć medium, które sprawi, że oboje będziecie szczęśliwi. Pieprzyć się i dowiedzieć się, delikatnie.

Polly Hudson jest niezależną pisarką

Czy masz opinię na temat kwestii poruszonych w tym artykule? Jeśli chcesz przesłać odpowiedź zawierającą maksymalnie 300 słów pocztą elektroniczną, aby uwzględnić ją w publikacji w naszej sekcji listów, kliknij tutaj.