Nazywano je „najszybszymi butami ludzkości”, będącymi najnowocześniejszymi butami w technologii trenerskiej, lżejszymi i bardziej sprężystymi niż wszystko, co było wcześniej. Miał je na sobie Sabastian Sawe, kiedy w niedzielę jako pierwsza osoba przebiegła oficjalny maraton w Londynie w czasie krótszym niż dwie godziny, podobnie jak Tigst Assefa, która tego samego dnia pobiła rekord maratonu wyłącznie dla kobiet.
Ale czy Adidas Adizero Adios Pro Evo 3 mogłyby pomóc mi – upadłemu biegaczowi o wątpliwych umiejętnościach – odzyskać biegową motywację? Byłem sceptyczny. Moi zaufani trenerzy New Balance poprowadzili mnie przez wiele biegów długodystansowych i spośród wielu powodów, dla których bieganie wydawało mi się coraz bardziej męczące, obuwie nie zajmowało wysokiego miejsca na liście.
Przebiegłem trzy półmaratony – Great North Run, bieg w moim rodzinnym mieście – w wieku 20 i 30 lat, chociaż podczas ostatniego biegu mój czas na mecie był znacznie gorszy. Po tym jak we wrześniu ubiegłego roku przedarłam się przez linię, zdecydowałam, że dam bieganiu odpocząć i nie pobiegłam dalej niż te kilka metrów, żeby zdążyć na ostatni pociąg na całą zimę.
Jess Murray wypróbowuje nowe buty Adidas, które pobiły rekord świata w maratonie. Film autorstwa Sarah Lee
Kiedy kilka tygodni temu mój współlokator zaciągnął mnie na lokalny parkrun w ramach treningu do maratonu w Londynie, było gorzej, niż myślałem – zająłem 305. miejsce na 345 biegaczy i przez dwa dni ledwo mogłem chodzić.
Ale jeśli cokolwiek miało mi pomóc odwrócić sytuację, to były to bardzo popularne „super buty” Adidasa, które miały pomóc biegaczom w „przekraczaniu własnych ograniczeń” i „biciu rekordów”.
Jeśli pomogli Sawe przejść do historii i przekroczyć granice fizycznych osiągnięć ludzkości, z pewnością buty, które pożyczyłem od Adidasa, mogłyby mi pomóc pobić mój czas na 5 km w 35 minut, którego nie udało mi się poprawić w ostatnich tygodniach?
Adidas twierdzi, że te buty są wynikiem trzech lat intensywnych badań przeprowadzonych we współpracy ze światowej klasy sportowcami. Jest o 30% lżejszy od poprzedniej wersji i jest pierwszym super butem maratońskim poniżej 100 g, ważącym zaledwie 99 g, lżejszym niż banan czy kostka mydła. Właściwie są tak lekkie, że recepcjonistka w moim budynku prawie odmówiła przyjęcia przesyłki, wierząc, że to, co było w pudełku, na pewno zostało skradzione.
„Podstawa jest bardziej masywna niż jestem przyzwyczajony, a rocker w przedniej części stopy naprawdę popycha Cię do przodu”.
Zapewniwszy go, że na pewno w środku znajdują się tenisówki, które prawdopodobnie ważą mniej niż samo pudełko po butach, zabrałem je do domu, aby je przymierzyć.
Te buty, podobnie jak inne superbuty, które pojawiły się wcześniej, spotkały się z krytyką i oskarżeniami, że dają sportowcom nieuczciwą przewagę mechaniczną w wyścigach, w których sekundy mogą mieć ogromne znaczenie.
Buty Nike Vaporfly Elite z kontrowersyjną podeszwą pokrytą włóknem węglowym wywołały spore zamieszanie, gdy pojawiły się po raz pierwszy kilka lat temu. Niektórzy twierdzą, że tego typu buty stwarzają nierówne szanse, a ekstremalny napęd, jaki zapewniają, bardziej przypomina oszustwo niż atletyzm. Byłam więc zaskoczona, gdy buty, które wyjęłam z pudełka Adidasa, sprawiały wrażenie, jakby były zrobione z papieru i styropianu i mogły rozpuścić się pod wpływem deszczu.
„Nieważki” materiał wierzchni, będący mieszanką tekstyliów i materiałów syntetycznych, najwyraźniej inspirowany żaglami kitesurfingowymi, ma półprzezroczystą jakość. Podstawa „super pianka” jest o 50% lżejsza niż poprzednie wersje i sprawia wrażenie, jakby mogła unieść się na wietrze.
Te buty – kiedy ich limitowana edycja trafi do publicznej wiadomości w czwartek o 9:00 – kosztują aż 450 funtów, a trudno uznać, że mają najdłuższą trwałość. Poprzednie supertreningówki były krytykowane za to, że są butami na jeden maraton, które dość szybko tracą sprężystość.
Założyłem je i wybiegłem za drzwi, żeby je pooglądać. Nie można było zaprzeczyć, że były wygodniejsze niż jakiekolwiek buty, które nosiłem wcześniej. Amortyzowana podstawa przypomina chodzenie w powietrzu – ale w powietrzu, które przy każdym kroku powoduje lekkie uniesienie stopy.
Podeszwa była grubsza niż jestem do tego przyzwyczajony, a rocker w przedniej części stopy naprawdę popycha Cię do przodu, więc zajęło trochę czasu, zanim poczułem się komfortowo, wiedząc, że nie skręcę kostki podczas biegu. Ale szybko złapałem rytm i poczułem się dużo bardziej energiczny niż kiedykolwiek wcześniej, kiedy biegałem.
„Nie sądzę, że będę się spieszył z zapisywaniem czasu na boku moich tenisówek czarnym długopisem”.
Oczywiście żaden but nie powstrzymał moich mięśni przed bólem, który szybko zrobił, ani moim płucom przed walką. Wkrótce zabrakło mi tchu i zdałem sobie sprawę, że nawet najszybszy but ludzkości nie może się równać z miesiącami braku ćwiczeń i pobłażliwego jedzenia.
Przebiegłem 5 km w 34 minuty, o minutę szybciej niż moja ostatnia najlepsza próba. W niedzielę Sawe przebiegł w tym samym czasie ponad jedną czwartą maratonu (prawie 12 km).
Wezmę poprawkę, niezależnie od tego, czy będzie ona związana z butami, czy nie, ale nie sądzę, że będę się spieszyć z zapisywaniem tego czarnym długopisem na boku moich butów sportowych, tak jak zrobili to Sawe i Assefa, ustanawiając swoje rekordowe czasy.
Zdjęcie Sawe trzymającego tenisówkę z „1:59.30 WR SUB 2” było ogromnym marketingowym zamachem dla Adidasa, którego cena akcji wzrosła w poniedziałek.
Zanim wróciłem do domu, postanowiłem sprawdzić, czy uda mi się biec w średnim tempie maratońskim Sawe, wynoszącym 16,9 sekundy na 100 metrów. Dzięki butom, które pomagały mi w napędzaniu, udało mi się osiągnąć to tempo na bardzo krótko, ale nie mogłem go utrzymać dłużej niż kilka sekund.
Ale mając trochę więcej treningu i najlepsze buty na świecie po mojej stronie, kto wie, jakie tempo uda mi się osiągnąć za kilka miesięcy.