Strona główna Pieniądze Doomjobing: jak współczesne poszukiwanie pracy stało się błędną pętlą | Praca i...

Doomjobing: jak współczesne poszukiwanie pracy stało się błędną pętlą | Praca i kariera

10
0


Nazwa: Doomjob.

Wiek: Stary, ale coraz częstszy.

Wygląd: Wyobraź sobie, że witryna rekrutacyjna wysysa z Ciebie życie.

Czy jest to przypadkiem powiązane z doomscrollingiem? Jak bardzo jesteś spostrzegawczy.

Przypomnij mi jeszcze raz, co to jest. Przewijanie zagłady? To tutaj zatapiasz się w króliczej norze krótkich treści, których celem jest wzmocnienie Twojego najgorszego postrzegania świata.

A teraz czym jest doomjobing? To tyle, ale w przypadku ogłoszeń o pracę.

Nie rozumiem. OK, więc wyobraź sobie, że utknąłeś w nisko płatnej i niespełniającej duchowo pracy. Chcesz wyjść. Gdzie patrzysz?

Pewnie strona z ogłoszeniami o pracę. A teraz wyobraź sobie, że przeglądasz wiele witryn z ofertami pracy i filtrujesz nieskończone kompendium ofert pracy, które nie są dla Ciebie odpowiednie, są niewystarczająco płatne lub wymagają kwalifikacji, których nie posiadasz. Wyobraź sobie, że tak spędzasz cały swój wolny czas. Wybierz słowo, które może opisać uczucie, jakie wywołuje.

Los? Los! To doświadczenie wielokrotnie udaremnianej nadziei. Widzisz pracę, która Ci się podoba, wkładasz czas i wysiłek w aplikację, a potem pęka ci serce, gdy nie zostajesz nawet zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Powoli nasilają się wszystkie Twoje najgorsze uczucia wobec siebie, a poczucie własnej wartości zaczyna się pogarszać, gdy zmagasz się z przekonaniem, że jesteś niewiarygodną porażką.

To jest przygnębiające. Widzieć? A jedyne co robisz to o tym czytasz. Wyobraź sobie, że naprawdę tym żyjesz.

zrobiłem! Wszyscy to zrobili! Po prostu nie mieliśmy wtedy dla tego wymyślnej nazwy. Cóż, to nie do końca prawda; wcześniej walczyłeś tylko z innymi kandydatami o pracę. Ale teraz panuje większa konkurencja, zautomatyzowane zatrudnianie i fala sztucznej inteligencji przerzedzająca potencjalne stanowiska. To trudny rynek. Jeśli ludzie chcą wymyślić dla tego nową nazwę, niech im.

Czy jest sposób na doomjobing? Większość ekspertów zgadza się, że najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, to zaprzestać wykonywania dowolnych zadań za pomocą aplikacji wycinających ciasteczka i zamiast tego zagłębić się w kilka ról, których naprawdę chcesz. Włóż w nie całe swoje skupienie i energię, a Twoja aplikacja będzie miała większą szansę na zauważenie.

Co doprowadzi do mniejszej liczby rozczarowań. Dokładnie. To znaczy, te rozczarowania będą ogromne, ale to jakiś początek.

Coś mniej żałosnego? Możesz traktować doomjobing w ten sam sposób, w jaki traktujesz doomscrolling. Ustaw limit czasu, aby nie dać się wciągnąć w otchłań rozpaczy. Wyjdź na zewnątrz. Połącz się ponownie z naturą. Pamiętaj, że życie jest piękną rzeczą.

Piękna rzecz, na którą nigdy nie będzie Cię stać, bo nie masz pracy. Tak, masz rację. Zagłada! Doomjob jak szalony!

Powiedz: „Doomjobing pozbawi cię radości”.

Nie mów: „Dobrą praktyką jest posiadanie pracy”.