Rosnące ceny w sklepach, rosnące rachunki za artykuły spożywcze, a teraz wydaje się, że inflacja mocno uderzy w kieszenie tych kibiców, dla których żaden Puchar Świata nie byłby kompletny bez dreszczyku emocji związanego z otwarciem paczki naklejek Panini.
Od czasu pierwszej kolekcji naklejek włoskiej firmy na Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1970 r., dążenie do skompletowania zestawu stało się obsesją młodych fanów na całym świecie, polegającą na wymianie „dubletów” i obowiązkowym poszukiwaniu rarytasów.
Zebranie i skompletowanie oficjalnego albumu Panini Fifa World Cup Qatar 2022 kosztowało fanów około 870 funtów. Tegoroczne Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku będą jednak stanowić największe jak dotąd wyzwanie i będą wymagały znacznej kwoty kieszonkowego. Nakład rzędu 1000 funtów może przerosnąć nawet najbardziej zagorzałego fana Harry’ego Kane’a, Lionela Messiego, Viniciusa Juniora, Kyliana Mbappe i Erlinga Haalanda.
Zdjęcie Brazylijczyka Pele wydrukowane na pierwszym albumie Panini z okazji Pucharu Świata dla Meksyku 70. Rynek naklejek w stylu vintage rośnie. Zdjęcie: Marco Bertorello/AFP/Getty
Ponieważ 48 krajów zorganizuje turniej w czerwcu i lipcu – będzie to największa edycja w historii – 980 unikalnych naklejek, w tym 68 „specjalnych”, będzie potrzebnych do wypełnienia 112-stronicowego albumu, który będzie dostępny w sprzedaży od czwartku.
Poszczególne opakowania zawierające siedem naklejek można kupić w Wielkiej Brytanii po 1,25 funta (1,69 dolara), co oznacza, że nawet przy niemożliwie doskonałym szczęściu i braku duplikatów potrzeba 140 opakowań za 175 funtów. Jednak statystycznie do nabycia każdego odtwarzacza w albumie może być potrzebnych ponad 1000 pakietów, co oznacza wydatek około tysiąca.
Klasyczne koszulki piłkarskie: w skarbcu znajduje się ich najcenniejszy sprzęt vintage – wideo
Niektórzy fani postrzegają kolekcjonowanie jako formę inwestycji w związku z rozwijającym się rynkiem naklejek w stylu vintage. W 2021 roku naklejka Panini z 1979 roku przedstawiająca 19-letniego wówczas Maradonę została sprzedana na aukcji za 470 000 funtów.
Największa w historii kolekcja Panini została zaprezentowana we wtorek podczas specjalnego wydarzenia na stadionie Wembley, podczas którego byli reprezentanci Anglii David James, John Barnes i Gary Cahill wspominali dni polowania na naklejki. „Jako osoba, która dorastała, zbierając naklejki Panini, wymieniając się z przyjaciółmi na placu zabaw i próbując ukończyć album na każdym turnieju, album ten zawsze był dla mnie prawdziwym początkiem Pucharu Świata!” powiedział były obrońca Chelsea Cahill.